Dodaj do ulubionych

Zaręczyny- doświadczone

14.06.07, 19:21
Jak to jest jak facet chce Wam się oświadczyć, mówi Wam o tym wcześniej czy
po prostu robi niespodziankę? Odpowiedzi mężczyzn także mile widziane:)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: Zaręczyny- doświadczone 14.06.07, 19:48
      U mnie to wyszlo bardzo spontanicznie... podczas rozmowy, byl jakis nastroj i
      na chwile zanim zapytal mnie, czy za niego wyjde wiedzialam, o co zapyta... :))

      A potem ustalilismy z rodzicami taka "impreze zareczynowa", na ktorej nasi
      rodzice sie poznali, a ja dostalam pierscionek wybrany przez niego i piekne
      kwiaty :)

      Ale styli i przykladow zareczyn jest tyle, ile par... :)
      • Gość: no Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 19:58
        fajnie sie mialas
        • Gość: rrose7 Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.mtm-info.pl 14.06.07, 20:39
          Tylko Agatka jest po:)?
          • Gość: ara Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:42
            Mój mąż oświadczył się na 4 roku studiow (zapytał - zostaniesz moją zoną w
            przyszłości?), następnie twierdził, że nigdy tego nie zrobił. Jest moim mężem 3
            lata.
            • rrose7 Re: Zaręczyny- doświadczone 14.06.07, 20:43
              I ta przyszłość stała się tak bliska:)?
            • Gość: ara Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:54
              Poprawka 33 lata.
              • Gość: rrose7 Ara IP: *.mtm-info.pl 14.06.07, 20:57
                Nie rozumiem, oświadczył się na 4 roku aślub był "aż" w wieku 33 lat?
                • Gość: n76 Re: Ara IP: *.centertel.pl 14.06.07, 21:48
                  Gość portalu: rrose7 napisał(a):
                  > Nie rozumiem, oświadczył się na 4 roku aślub był "aż" w wieku 33 lat?

                  Oczywiście. Oświadczyny na 4 roku studiów (czyli w wieku 23 lat), ślub aż w
                  wieku 33 lat (czyli 10 lat po oświadczynach), a w ogóle minęły od ślubu 33 lata,
                  więc jak łatwo obliczyć Ara ma teraz 66 lat...
                  • Gość: td buhahaha IP: 89.240.135.* 15.06.07, 15:55
                    :D
                  • Gość: ara Re: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 09:21
                    Dawniej na 4 roku studiów miało się 22 lata. Pobraliśmy się zaraz po
                    studiach. Jesteśmy 33 lata po ślubie. Jak widać kompletny brak romantyzmu przy
                    oświadczynach nie ma na nic wpływu.
    • dodaa84 Re: Zaręczyny- doświadczone 15.06.07, 00:58
      wiesz, to jest bardzo różnie, niektórzy robią niespodzianki, inni nie. ale
      zwykle para o tym rozmawia i nawet jak nie znasz konkretnego momentu, to i tak
      spodziewasz się zaręczyn prędzej, czy później. Ja z moim N. o zaręczynach
      rozmawiałam, ustaliliśmy kiedy one będą, mieliśmy oficjalne zaręczyny w domu
      moich rodziców i poprosił ich o moją rękę. Nasz ślub za dwa tygodnie:)
      • huana87 Re: Zaręczyny- doświadczone 15.06.07, 19:25
        mnie mój chłopak kiedyś (ponad miesiąc temu) rano, w łóżku, spytał czy wyjdę za
        niego (bardzo mnie zaskoczył, nie spodziewałam się tego tak wcześnie) i od tej
        pory opowiada mi jakie widział ładne pierścionki i że mi niedługo kupi
        przyznam że wolałabym od razu z pierścionkiem
        czy chłopak musi prosić rodziców o rękę córki? wiem że kiedyś tak było, czy
        nadal jest taki "obowiązek"?
        • agatka_to_ja Re: Zaręczyny- doświadczone 15.06.07, 19:28
          Pewnie, ze nie musi :) Ale niektorym rodzicom byloby pewnie milo :) Przeciez
          pierscionek moze dac ci sam i mozecie np. po kilku dniach isc do twoich
          rodziców na obiad czy kolacje.. on mamusce przyniesie bukiet kwiatow, z tesciem
          pogada... :)))) oczywiscie to jeden z milionow scenariuszy na zareczyny...
        • agatka_to_ja Re: Zaręczyny- doświadczone 15.06.07, 19:30
          Acha.. moj maz nie prosil moich rodziców o moja reke.. on prosil mnie.. :))) a
          rodzicom po prostu oznajmilismy, ze chcemy sie pobrac... oczywiscie wczesniej
          wiedzieli po co cala "impreza" :) ale wzruszenie bylo zwlaszcza po "przemowie"
          mojego przyszlego meza :)
        • dodaa84 Re: Zaręczyny- doświadczone 16.06.07, 22:16
          nie musi, w zasadzie to dzis już rzadkość jest.
    • Gość: kama Re: Zaręczyny- doświadczone IP: 212.160.86.* 17.06.07, 00:30
      Razem z moim (teraz juz Mezem od 23.06.06 :D)duzo rozmawialismy o naszych
      zareczynach.Miedzy nami wyszlo to samo z siebie bo bylismy ze soba 3,5 roku i
      oboje bardzo tego chcielismy.Po pierscionek pojechalismy razem i obojgu nam w
      tej samej chwili spodobal sie ten sam-ten ktory taraz nosze na palcu :)
      A co do rodzicow,owszem byly u mnie zareczyny.Moj Maz kupil mi,mamie bukiety
      kwiatow-oczywiscie moj byl wiekszy:),a siostrze jedna rozyczke.Dla mojego taty
      przyniosl flaszeczke;)Jak wszedl ze swoimi rodzicami mial ogromna treme.Wszyscy
      weszlismy do pokoju i siedzielismy troszke gdyz moj Ł mial straszna treme.Po
      dluzszej chwili wyszedl z pokoju po kwiatki i polowke, ja swoje dostalam kiedy
      wchodzil do mieszkania.
      Kiedy wszedl do pokoju moi rodzice stali akurat w drzwiach i spytal ich tam a
      najsmieszniejsze bylo to,ze rodzice stali po innych stronach niz sobie to
      zaplanowal i ze skzyzowanymi rekami pytal ich czy moze ich prosic o moja reke.
      Wszystko bylo wedlug starych obyczajow.A ja sie poplakalam jak dziecko.
      Teraz jestem bardzo szczesliwa mezatka,choc wiem ze to sa dopiero poczatki to
      mam nadzieje i bedziemy sie sterac aby tak bylo przez caly czas.

      Zanudzilam Was troszke,ale bardzo mile wspominam takie chwile.


      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki te ktore sa przed i po.

    • skosnooka85 Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 09:52
      Jestem z moim już 4 lata i 3 miesiące... o ślubie ani słowa z jego strony, nie
      wspominając już o zaręczynach heh... Bardzo Go kocham, On mnie też, jesteśmy
      pewni że spędzimy razem życie. Czasami mi troche smutno, że on nie chce się
      zaręczyć, w końcu mamy dość długi staż... Poczekam do 5-tej rocznicy a jak nic
      nie będzie to Go rzuce haha ;P żartuje, pewnie nigdy tego nie zrobie. Najgorsze
      jest to, że znam pary które sa ze soba ok roku, góra dwa a już po zaręczynach :
      ( to troszkę dołuję, tymbardziej że słyszałam coś takiego "jak facet nie
      zaręczyc sie do 18 miesiąca związku to istnieje o połowe wieksze ryzyko, że nie
      zrobi już tego nigdy" - co Wy na to? Zgadzacie sie z tym? Można kogoś bardzo
      kochać ale też ile można czekac na deklaracje, że ktoś chce być z Tobą aż do
      śmierci... ech.
      • pupciulka Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 10:31
        heh.. moj chcialmi sie oswiadczyc po niecalym roku! (a mam dopiero 19lat, on
        23) moze dlatego, ze byla swietna okazja.. sylwester, Paryz.. hehe.. ale cos
        wlasnie przeczuwalam i staralam sie jakos delikatnie mu przekazac aluzjami,
        zeby tego nie robil.. :) po sylwestrze powiedzial, ze chcial to zrobic na
        wierzy eifla (nie wiem czy dobrze napisalam) i troszke teraz zaluje, bo byloby
        to bardzo romantyczne... :) ale to nic, wkrotce wybieramy sie na fajne wakacje
        i mysle, ze to zrobi... w ogole w naszym zwiazku jest na odwrot.. to on czeka
        na slub, chuczne wesele itd.. ja tylko na wspolne mieszkanie, weselicho i
        koscielny jakos mnie nie przyciagaja.. :) moze za pare dobrych, wspolnych
        lat... :)

        jak zwykle namąciłam, pozdrawiam :)
        • summerlove Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 11:02
          haha to witaj ;)) też mam 19 lat, mój ma 24, a rozmów o tym jak on strasznie
          mnie kocha i chce żebym została jego żoną to nawet nie zlicze ;))
          jesteśmy razem 2,5 roku, pierwsza taka rozmowa była po ok roku
          • pupciulka Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 12:39
            hehe.. nasza pierwsza chyba po niecalym pol roku, potem zaczely sie rozmowy o
            dziecku.. hehe.. wymyslalismy imiona - jakie dla dziewczynki, jakie dla
            chlopca ;p a jestesmy 1,5 :) w ogole to sie dziwilam, ze tak mu spieszno do
            zareczyn i niedlugo do slubu... ale moze to kwestia wieku... :)

            Pozdrawiam, daj znac, jak juz bedzie po zareczynach ;p;p
            • summerlove Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 12:49
              haha ;)) do zaręczyn to mi się aż tak nie spieszy ;)) raczej jemu ;))
              pozdrawiam ;DD
      • agatka_to_ja Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 10:31
        ponad 4 lata ez zareczyn? hm... sporo....
        Ja sie zareczylam po roku... ale nie przejmuj sie - moja kolezanka zareczyla
        sie po .. 11 latach zwiazku. Ale do slubu jej sie nie spieszy.
        Ale jesli brak zareczyn ci doskwiera - to moze powiedz mu to? Przeciez takie
        rzeczy nalezy sobie mowic! Zareczyny nie sa niczym wielkim, to jeszcze nie
        malzenstwo. To mily symbol "bycia ze soba na powaznie i pewnego wstepu do
        malzenstwa".. :)
      • skosnooka85 Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 11:12
        Summerlove, Pupciulka - nic tylko Wam zazdrościć :) No ale nie kryjmy sie -
        macie starszych facetów więc lata im upływają a perspektywa bycia starym
        kawalerem jest nie do zniesienia ;P Ja mam 22 lata, mój facet ma 21... może
        dlatego nie chce się oświadczyć a ponad 4 lata związku nie mają nic do rzeczy
        dla Niego heh...

        Agata - dziękuję za rade i pocieche z tymi 11 latami haha tyle to ja nie
        wytrzymam ;P poza tym nie chcę z Nim o tym rozmawiać, mam troszkę inne
        spojrzenie na zaręczyny :) chciałabym żeby to było nieoczekiwane, żeby on sam
        wybrał pierścionek, żeby zrobił to spontanicznie - uważam, że w tym kryje sie
        cała magia oświadczyn... takie wspólne rozmowy o tym, wspólny wypad po
        pierścionek i oświadczyny przy rodzinie niezbyt mi by pasowały, wiem po bracie
        który oświadczał się własnie przy rodzicach, był strasznie stremowany, cały
        urok gdzieś uleciał i było to takie hmm "sztuczne". No nic... mówią, że
        cierpliwość popłaca, pożyjemy zobaczymy....
        Pozdrowionka :-)
        • summerlove Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 11:19
          on nie robi tego po to aby nie byc starym kawalerem bo ma powodzenie i bez
          problemu znalazłby kandydatkę.
          • Gość: no Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 11:57
            widmo byc satrym kawalerem nie jest wcale takie zle,w ogole nie rozumie takiego
            podejscia,wole byc starym kawalerem niz smykac sie prze kobiete po sadach badz
            byc na uwiezi,ja nie rozumie pojecia stary-co z tego-poza tym jesli ktos z kims
            jest to musi sie zadeklarowac,a nie trakowac zwiazku jako przeczekania w
            objeciach kogos az ktos innny nie napatoczy
            • Gość: Oliwia Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 12:02
              Kurcze jak tak sobie czytam wasze wypowiedzi to też bym uż chciala sie zareczyc
              a mam 22 lata a moj mężczyzna 21 lat. i wiem napewno ze chciał to zrobic, ale
              nie wyszło :( a przecież zareczyny to nie małżeństwo, ale kobieta czuje się
              bardziej pewna tego, że jej chłopak myśli o niej naprawde poważnie.
            • agatka_to_ja Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 12:04
              no, zlituj sie nad jezykiem polskim - kolejny raz piszesz "ja nie rozumie"...
              nie rozumieM!!! kurde...
              • Gość: no Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 12:10
                jestem na glodzie narkotycznym-kawa mi sie skonczyla-mam w ziarka dwa
                kilogramy,ale mlynek siadl,poza tym ostatnio mysli mi biegaja po calym
                swiecie,przez co mam nie poukladane w glowie-postaram sie poprawic
        • Gość: anka8329 Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:24
          ojjj...jak ja Cię dobrze rozumiem. nam niedługo minie 4 rok razem:( rozmowy o
          tym, że kiedyś będą dzieci, ślub, domek to siamto i owamto są prawie od
          początku. a zaręczyny...
          wszystkie moje bliskie koleżanki chodzą z pierścionkami na palcach, przykre to
          trochę jak ludzie po niecałym roku się zaręczają, a ja...hmmm...
          była o tym jedna rozmowa taka poważna- i bardzo, bardzo się nią rozczarowałam.
          wspomniałam tylko, że to jest bardzo miłe dla kobiety- w końcu to coś więcej
          niż "chodzenie" razem:) i że inni się juz na to zdecydowali, mam nadzieję, że
          też kiedyś będę dumną narzeczoną...
          i...dostałam tzw. "Zjeb.kę"!!!że o co mi chodzi, w końcu jeszcze studiujemy,
          ślubu nie bierzemy narazie!!! że go szantażuję i porównuje do innych, że co on
          mnie mniej kocha itp.???wyszedł, trzasnął drzwiami, pojawił się na drugi dzień
          jeszcze z pretensjami, że mi jest przykro!!!
          i teraz nie potrafi zrozumieć, że mam alergie na to słowo i jak ktoś pyta"a co
          z wami" mówię "K..nie chce jeszcze zaręczyn". zdziwiony, że jego rodzina mu
          wkłada do głowy- nie zachowuj się tak, bo jeszcze zniknie z innym, który
          potraktuje ją poważniej!
          dużo to zmieniło w moim podejściu do "nas"- nie jestem już pewna co z tego
          będzie, teraz myślę o sobie, a nie o nas...
          niby mała duperela a tak mi przykro, że na samo wspomnienie aż mnie w gardle
          drapie....:((((
          • Gość: anka8329 Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:29
            dla jasności dodam,że ja mam 24 lata, on 25. ja właśnie jestem przed obroną, on
            w przyszłym roku kończy uzupełniające magisterskie
          • skosnooka85 Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 21:05
            No widzisz Aniu jak sie rozumiemy... niby taka błahostka a tyle przykrości z
            jej powodu. Po chamsku się zachował Twój facet ale wiem, że mój zachowałby się
            identyntycznie dlatego ja nawet nie wspominam o zaręczynach bo wpadnie w
            szał... poza tym chciałabym, żeby było to niespodzianką - w które zresztą już
            zaczynam wątpić :( jeszcze niedawno na ślubie brata (jest młodszy ode mnie - ma
            21 lat!) bratowa zapytała mojego "a Ty kiedy sie oświadczysz?" - myślałam, że
            sie zapadne pod ziemie... on zrobił kwaśną minę wiec powiedziałam z
            sarkazmem "przeciez my DOPIERO 4 lata jesteśmy razem" a on? Nie zareagował...
            Czasem sie zastanawiam, czy warto poświęcać komuś tyle lat życia a nic w
            związku nie idzie do przodu :( może w tym czasie spotkałoby się kogoś lepszego,
            kto potraktuje nas poważne? Gdybanie...
            • anka8329 Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 23:10
              no własnie- nawet sobie nie zdają sprawy jak nas potrafią zranić takim
              zachowaniem, a potem się dziwią o co nam chodzi:[
              ja pop prostu cały prawie dzień popłakiwałam- w końcu jak ja mam odebrać fakt,
              że od samego prawie początku naszego "bycia"razem mi wkłada do głowy, że jestem
              tą jedną jedyną, kocha mnie nad życie, będziemy mieli taki i atki dom, wesele
              na tyle i tyle osob, 3 dzieci itp. itd.
              a potem po usłyszeniu słowa "zaręczyny"wpada w szał??? no nie wiem, dla mnie to
              logiczne nie jest. kilka osób mi zasugerowało, że ostatnio (odkąd zaczął nowe
              studia)bardzo się zmienił-stał się nerwowy, strasznie zasadniczy i ogólnie
              zbzikowany na punkcie kasy-jakby to że czasem jest bez grosza robiło z niego
              niepełnowartościowego człowieka czy coś? ale to przecież zamiast wrzasków można
              powiedzieć normalnie(w końcu jakąś ciemną idiotką nie jestem)- wrócimy do tej
              rozmowy jak mnie będzie stać na zaręczyny itp.
              naprawdę rozumiem jak się czujesz, jeszcze jak wszyscy w koło potpytują "a
              kiedy wy?" i zamiast jego pytać(w końcu ty się nie oświadczysz, nie?)
              to Cieie molestują!
              • anka8329 Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 23:23
                ale swoją drogą my jak my- mój się wielce oburzył, Twój udaje głuchego, jak
                ktoś podpytuje. a moja koleżanka...dziwię się, że w ogóle z nim jest!
                jej chłopak był w szkole spory kawał od domu, był naprawdę gościem w domu.
                kiedyś dzwoni i mówi "kochanie, tyle jestesmy razem (w tamtej chwili to było
                koło 5 czy 6 lat razem- zaczeli się spotykać jak mieli po 16-17 lat), czas
                pomyśleć o czymś więcej". przez kilka następnych tyg było telefoniczne
                uzgadnianie przebiegu zaręczyn, ustalania miejsca na obiad dla rodziców itp.
                nawet wysłał ją do swoich rodziców, żeby ich nastawiłą na radosną nowinę.
                minęło ciut zcasu, przyjeżdza do domku, koleżanka całą w skowrotkach zaczyna mu
                opowiadać o cenach w restauracjach gdzie mógłby być obiadek, niech się rodzice
                poznają itp. a on głupia mina i z pytaniem "ale o co ci chodzi?". koleżanka
                zbaraniałą mówi, że przecież o te zaręczyny! a on "wiesz, ja sobie to
                przemyślałem, nie ma się co spieszyć itp."no dziewczyna przepłakała kilka dni!
                a mies później jej siostra się zaręczyła, a była z chłopakiem trochę ponad rok!
                i później się chłopak dziwił, że była oschła i powiedziała mu wprost- dopóki
                nie jestes moim mężem, nie traktuję Cię już tak poważnie-co ma być to będzie,
                może wcale nie będziemy razem?
        • rrose7 skosnooka85 18.06.07, 11:08
          Kilka dni mnie nie było, więc bardzo miło czyta mi się Wasze wypowiedzi:!


          skosnooka85 napisała:

          > Summerlove, Pupciulka - nic tylko Wam zazdrościć :) No ale nie kryjmy sie -
          > macie starszych facetów więc lata im upływają a perspektywa bycia starym
          > kawalerem jest nie do zniesienia ;P Ja mam 22 lata, mój facet ma 21...

          A ja mam jeszcze strszego ( ma 27 lat ) i nic z tego, on nie jest jeszcze
          gotowy, pomimo tego, że jesteśmy ponad 3,5 roku ze sobą i twierdzi, że
          zaręczyny to nic takiego;/. Ja też bym chciała już...:( Dla mnie nie liczy się
          pierścien za 2.000 zł tylko zwykły mały i BARDZO szczere wyznanie:) Czy to
          dużo? Dlaczego faceci są tacy dziwni:((???
      • Gość: cierpliwy Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.magma-net.pl 17.06.07, 19:02
        > jest to, że znam pary które sa ze soba ok roku, góra dwa a już po zaręczynach :
        > ( to troszkę dołuję, tymbardziej że słyszałam coś takiego "jak facet nie
        > zaręczyc sie do 18 miesiąca związku to istnieje o połowe wieksze ryzyko, że nie
        > zrobi już tego nigdy" - co Wy na to?

        niewazne jak dlugo razem przed oswiadczynami, wazne jak dlugo razem po...
        ja oswidaczylem sie po roku i byl to falstart; chociaz rozmawialismy o powaznych
        sprawach, jak dzieci, mieszkanie i praca po studiach, Ona byla bardzo
        zaskoczona. Nie powiedziala tak, nie powiedziala nie, juz drugi miesiac czekam
        na odpowiedz...
        • skosnooka85 Re: Czekam już ponad 4 lata haha 17.06.07, 21:13
          A to też przykra sytuacja, w sumie dziwie się Twojej partnerce, tak wiele
          kobiet o tym marzy... a dawała Ci jakieś sygnały, że chciałaby żebyś się
          oświadczył? Może nie jest na to jeszcze gotowa. A może po prostu nie wręczyłes
          pierscionka i ona na to czeka? ;P Bo tak na sucho, zwyczajnie zapytać to każdy
          może...
          • Gość: cierpliwy Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.magma-net.pl 17.06.07, 22:29
            >[...]a dawała Ci jakieś sygnały, że chciałaby żebyś się oświadczył?

            byc moze, sam juz nie wiem, nie mam za wiele doswiadczenia, a to jest wyjatkowo
            wymagajacy zwiazek. Rzadko sie widujemy, Ona jest niesmiala i wykazuje malo
            inicjatywy, ale wiem ze jestem dla Niej kims waznym.
            Uwazalem, ze da Jej to pewne poczucie bezpieczenstwa i pewnosci, rozwiaze kilka
            watpliwosci odnosnie planow na przyszlosc. Na prawde czulem, ze robie dobrze.

            >[...]A może po prostu nie wręczyłes pierscionka i ona na to czeka? ;P

            pol roku na niego zbieralem, dwa tygodnie biegania po jubilerach, zgadywanie
            rozmiaru i ksztaltu (bo Dziewcze dotychczas pierscionka nie nosilo), sam
            projektowalem obrazek na grawer, ktory trzeba bylo zmienic na tekst, bo
            pierscionek jest za waski itd...
            O ironio, pasuje jak ulał, ale dostałem go z powrotem i teraz czekam na
            mozliwosc ofiarowania go po raz drugi :/

            ehh, jak pisal vonnegut, zdarza sie i tak...
      • Gość: kala Re: Czekam już ponad 4 lata haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 19:25
        To co ja mam powiedzieć? Jestem z moim K 8 lat. Jak wspominam cos o slubie i
        zareczynach to on od razu skacze pod sufit :(
    • Gość: ania Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.core.lanet.net.pl 17.06.07, 19:42
      Oświadczyny mojego Kochanego były dla mnie totalną niespodzianką. Dwa tygodnie
      temu oświadczył mi się na meczu naszej ukochanej drużyny. Wszystko było
      wcześniej przez niego zaplanowane, ze współudziałem innych osób - ja nie mogłam
      się domyślić. Pierścionek też wybrał sam i jest przepiękny.
      Takie zaręczyny będę zawsze pamiętać. Ogromna niespodzianka, niebanalne miejsce
      i 3000 świadków tego wydarzenia:)
      Nie podoba mi się forma ustalonych wcześniej zaręczyn, ale przecież każdy lubi
      co innego.
      Pozdrawiam
      • Gość: Oliwia Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 21:11
        ach to takie romantyczne...:)
      • morderator Re: Zaręczyny- doświadczone 18.06.07, 19:51
        no proszę, Grzesio się oświadczył :)
    • cienmotyla Re: Zaręczyny- doświadczone 17.06.07, 21:27
      Oczywiście że mówi!
      A potem dodaje ile wydał na pierścionek...
      Przecież zwykły, zwyczajny symboliczny nie wystarczy...
    • eve-84-84 Re: Zaręczyny- doświadczone 18.06.07, 13:55
      to zabawne ale juz trzech facetow mi sie oswiadczylo i nadal jestem panna.i nie
      wiem z kim bylo cos nie tak czy ze mna czy z nimi.kazdy z nich wczesniej
      uprzedzil mnie o swoim planie.wiec nie bylo czegos w stylo"zatkalo mnie,"nie
      wiem co powiedziec".faceci boja sie odmowy,dlatego pytaja zanim zrobia zakup
      pierscionka.
      • Gość: no Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 19:58
        widocznie to jeszcze nie ten moment-ale masz jakies doswiadczenia,przynajmniej
        wiesz co z czym jesz
        • internistka Re: Zaręczyny- doświadczone 18.06.07, 22:21
          Moje zaręczyny były przezabawne.
          Była wielkanoc i przyjechała do nas moja mama. Po spacerze objadliśmy się
          kurczakiem i zdychaliśmy przed tv. Ja bez makijażu w jakimś domowym ubranku.
          Nagle on wyłącza telewizor i mówi, że chciałby coś powiedzieć. Na to ja znana z
          wyczucia chwili mówię: "hehe, tylko nie mów, że będziesz się oświadczał".
          Jego trochę przymurowało, ale wyciąga pierścionek. A do mnie dotarło co się
          dzieje i wiszczę do mamy "o jezu, co mam robić?". Mama tylko przewróciła o
          czami, a mi nie wiem co odbiło, bo padłam przed nim na kolana i
          mówię: "tak,tak".

          Przynajmniej będe miała się z czego śmiać.
    • Gość: ewelina Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 20:16
      niespodzianka
      • dorisja Re: Zaręczyny- doświadczone 22.06.07, 17:09
        Moj maz oswiadczyl mi sie po 23 dniach znajomosci, nie bylo zadnych pierscionkow. Tako poprostu jedneo z wieczorow siedzielismy sobie razem i miedzy namietnymi pocalunkamipadlo cos taiego:"Chcialbym miec kiedys tak zone jak Ty."a za chwile poprawil sie:"Zostaniesz moja zona?" Zgodzilam sie jestesmy razem o 6 lat w tym 4malzenstwem.
        Pierscionek dostalam po jakim czasie bo wtedy z kasa bylo u nas na bakier jak to zreszta bywa u studenow .
        • Gość: aw Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.07, 21:15
          moje Kochanie o ślubie zaczał mówic po niecalym miesiącu, bylam w szoku
          ("troche" szybko, mielismy po 19 lat) ale zgodzilam sie. Potem zastanawialam
          sie czy czasem sie nie rozmysli, a moze zartowal i takie tam. Jednak nie
          zartowal, znamy sie cale zycie, jesteśmy razem 2 lata, a we wrzesniu slub... a
          oswiadczyny??? w łózku, pierscionek dostalam póżniej, bo Kochany sam sie nie
          spodziewal ze sie oswiadczy. Rodziców tylko powiadomilismy, nie chcceilismy
          oficjalnych zareczyn. z niecierpliwoscia czekam na wrzesien....
    • Gość: Kasia Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 10:24
      U nas była zupełna niespodzianka - dla mnie oczywiście :) Byłam bardzo
      zaskoczona, bo wg mnie troszkę krótko byliśmy razem (tak na dobre to pół roku).
      Było jak w bajce - romantyczna kolacja przy świecach i ogniu w kominku, sto
      czerwonych róż, piękny pierścionek :) A potem, po niecałym roku ślub - też jak
      z bajki :) Ech, piękne wspomnienia :) I najważniejsze, że nadal jest cudownie!
      Pozdrawiam!
      • Gość: rrose7 Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.mtm-info.pl 26.06.07, 13:10
        A ile Kasiu jesteście już ze sobą:) Masz romantycznego faceta!
        • Gość: Kasia Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 15:57
          Przed ślubem byliśmy razem jakieś połtora roku do dwóch lat (zalezy, czy liczyć
          czas moich wątpliwości :)). A od ślubu już nam roczek minął. Więc w sumie to
          niedługo :)
    • monica233 Re: Zaręczyny- doświadczone 26.06.07, 14:52
      A ja czekam niecierpliwie na zareczyny :)ja niechce nic na siłe.Jestem z moim
      kochaniutkiem prawie 3 lata tzn 3 sieprnia bedzie 3 lata:)ajajaja niemoge sie
      doczekac moj powiedział mi ze musi cos wymyslić cos szalonego ze nigdy sie
      niespodziewam ze to bedzie to cos niezwykłego:)tralala ale ja mojego Kosiam :)
      • Gość: rrose7 Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.mtm-info.pl 26.06.07, 17:37
        Ja swojego także i to bardzo dlatego czekam i pewnie będę jeszcze trochę
        czekać. Na pewno się opłaci:)
        • Gość: Katarzyna Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.akademiki.uni.torun.pl 26.06.07, 19:33
          oj dziewczyny, co Wy z tymi zareczynami. ja rozumiem ze to wazne i ze zwiazek
          jakby powazniejszy, ale nie popadajcie w psychoze, to nie znaczy ze kolo nie
          traktuje Was powaznie

          no dobra łatwo mi owic, bo sama sie zarczylam w tegoroczne swieta wielkanocne ;-)
          jestsmy azem ponad 3 lata, Tomasz zaczal wspominac o zareczynach i odziecku po
          jakims roku znajomości, gdzie ja miałam dopiero prawie jakies 19 lat:-)ale muial
          sobie dac spokój, takie typowe czy zostaniesz moja zona to tam pare razy tak na
          wyszlo gdzies na spacerze, ale akurat my majac na muysli zareczyny, widzielismy
          takie przy rodzicach itd. potem on lekko karcony [przeze mnie przestał
          wspominac, a mi sie jakos w grudniu po poludniu zachcialo i ustalilismy na
          wielkanoc. ostatecznie oprocz nas byli nasi rodzice, rodzice mojej mamy, moj
          brat i Tomasza siostra z narzeczonym i blizniakami

          ale blizniaki jeszcze w brzuchu, takie swiezaki 8tygodniowe;-) mam nadzieje ze
          Was nie zanudziłam
          zawsze przyjemnie czyta się takie wątki ;-)
          pzdr.
          • rrose7 Re: Zaręczyny- doświadczone 26.06.07, 20:24
            Każdy ma swoje marzenia Katarzyno:) Gdyby sam nie zaczął o tym mówić to pewnie
            Tobie w końcu przyszłoby to do głowy. Mój mówił mi o tym jeszcze przed moją
            18stką z tego co pamiętam, chcieliśmy oboje tego, ale potem co innego wyszło a
            teraz mi mówi, że nie wie czy chce tego, że nie jest gotowy;/ Ach faceci....
    • Gość: compella Re: Zaręczyny- doświadczone IP: *.mxp.as54203.net 04.01.24, 13:15
      Myśle nad tym,aby oświadczyć się swojemu partnerowi,ale totalnie nie wiem jak się za to zabrać.
      Jak myślicie co byłoby lepsze zegarek czy sygnet? A jeśli wy miałybyście się oświadczyć swoim facetom to co byście im podarowały?
      westwatches.pl/pl/zegarki-meskie

      Zastanawiam się głownie nad zamówieniem dla niego jakiegos łądnego zegarka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka