19.06.07, 10:05
mam takie troche dziwne pyttanie: wyobrazcie sobie taka sytuacje....jestescie
w klubie i tanczycie z nieznajomym...blisko...bardzo blisko, no i wiadomo,
partner tez nie do konca utrzymuje rece przy sobie. czy takie tanczenie gdy
ma sie faceta jest hmmmm czyms w stylu zdrady?czy mozna to juz podciagnac pod
obmacywanie?czy raczej pod zwykly teniec i nic..niemoralnego;)
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: kluby 19.06.07, 10:43
      kiedys usłyszałam, że zdrada zaczyna się juz w głowie
    • summerlove Re: kluby 19.06.07, 10:49
      jeśli masz chlopaka i dajesz się obmacywać innemu to chyba jasne że zdrada.
    • agatka_to_ja Re: kluby 19.06.07, 10:51
      Zadaj sobie pytanie, czy chcialabys, zeby twoj facet TAK tanczyl z jakas
      panną. I masz odpowiedz gotowa.
    • Gość: Marta Re: kluby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 11:32
      Myślę, że to zależy od Twoich relacji z facetem - czy traktujesz ten związek
      poważnie, czy mniej zobowiązująco, gryzie Cię sumienie, czy nie. Osobiście nie
      nazwałabym tego zdradą.
    • Gość: jelous Re: kluby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:03
      Witam. Sam jestem zazdrośnikiem, ale oduczam się nim nie być. Aczkolwiek jestem
      bardzo tolerancyjny. Jeśli te ręce krążą po "bezpiecznych" rejonach;), biodra,
      ramiona, taniec nie jest jakiś wyuzdany to myślę, że ok. Dla mnie osobiście,
      pewne ruchy, gesty mam zarezerwowane tylko i wyłącznie dla mojej dziewczyny.
      Wiadomo, że jest taka muza, kiedy biodra same zaczynają się bujać i ten taniec
      jest bliższy...;). Ale jeśli jest to tylko taniec, i na parkiecie i w głowie to
      myślę, że w porządku. Bo jeśli dochodzi do tego potoczne "obmacywanie" to dla
      mnie wtedy jest coś nie tak. I jeśli się człowiek zastanawia czy wszystko było
      ok, to już jest jakiś znak I nie ważne czy nasz facet, dziewczyna widzi to czy
      nie...Pozdrawiam i miłej zabawy w granicach przywoitości, lojalności do
      partnera i zdrowego rozsądku!;)).
      • butterflymk Re: kluby 19.06.07, 13:18
        To chyba rzadkośc żeby facet rozumiał to w ten sposób....
        Najczęściej szuka oakzji do zmacania
        • Gość: jelous Re: kluby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 14:00
          Nie wiem czy wyjątek..."macać" chcę tylko moją dziewczynę...Bo to mi sprawia
          przyjemność. Ona jest daleko teraz, za dużo czasu do zabawy nie mamy, ale jak
          gdzieś idę, to nie jestem jak wygłodniały samiec... Po prostu, takie granice
          jak wyżej pisałem. Pozdrawiam
    • cienmotyla Re: kluby 19.06.07, 14:29
      Odpowiedz sobie na to pytanie stawiając się w sytuacji swojego faceta.
      Ja chyba bym nie chciała by mój mężczyzna tańczył w ten sposób z jakaś dziewczyna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka