Dodaj do ulubionych

KŁOPOTY Z PęCHERZEM

IP: 62.233.159.* 27.06.03, 13:01
Bardzo czesto zdarza mi sie przeziebic pecherz moczowy - czy miala ktoras z
was podobny problem? Lekarz mowi ze to czesta przypadlosc u kobiet ktory
rozpoczely wspolzycie, lub nadwrazliwosc na tampony. Nie mam pojecia co
robic , co jest tego przyczyna i jak temu zapobiegac - moze dacie mi jakas
dobra rade?
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: KŁOPOTY Z PęCHERZEM IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 13:08
      jeli masz na mysli to ze wydajesz mocz razem z krwia..to ja tez to kilka razy
      przezylym. bardzo bolesne.
      polecam pic duzo plynow. i gdy czujesz juz lekki bol. zrobic w miske goraca
      (gotowana) wode. i usiasc nad para. otulic sie recznikiem. i tak chwilke
      posiedziec. do tego herbata SIDROGA-nie wiem czy to jest w polsce w aptece,
      ale sie zabytaj o cos podobnego. wczesniej gdy juz bylo calkiem zle to lekarz
      przepisal mi antybiotyk.
      ja mam te dolegliwosc gdy np w zimny dzien cienko sie ubieram. lub gdy sie
      nago i jestem odkryta.
      • Gość: gy Re: KŁOPOTY Z PęCHERZEM IP: 80.48.243.* 27.06.03, 15:24
        na moich tabletkach anty pisze ze jednym z działan niepożądanych moze byc
        zapalenie pęcherza moczowego. ale obok tej przypadlosci wymioniono chyba kazdą
        inną, wiec wątpie zeby mialo to znaczenie :)

        poszukaj w aptece tabletek (np. Urosept), i łykaj je od razu gdy poczujesz ze
        cos jest nie tak.
        gdy jest zimno ubieraj sie ciepło, szczególnie w okolicach brzucha i pleców (
        mowie jak moja babcia ;)), nie siadaj w przeciągach itp.
        chyba nic innego wymyslic się nie da
        muszisz po prostu dbac o zdrowie bardziej niz inni :)
        swego czasu tez cierpiałam z tego powodu, ale samo minęło ;)
    • martalek Re: KŁOPOTY Z PęCHERZEM 29.06.03, 20:46
      ostatnio tez mam z tym problemy, ale podmywam sie Tantum Rosa i biore Urosept i
      jakos przechodzi, moze sprobuj i ty, a jesli nie pomoze to, to lec do
      ginekologa niech ci antybiotyk ajkis przeposze, a moze uczulona jestes na
      prezerwatywe bo one rowniez moga wywolac zapalenia i zakarzenia:|
    • Gość: puszczalska Re: KŁOPOTY Z PęCHERZEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 13:08
      znam ten ból!dlatego radze zebys kupiła sobie w aptece herbate z skrzypu i
      herbate z pokrzywy!Paż sobie razem te dwie torebki!!I pij nawet 4 szklanki
      dziennie!Nawet gdy pszestanie bolec to pij choc jedną szklanke dziennie!!
      Naprawde polecam, nie tylko mi to pomogło!!!!!!i przedewszystkim ciepłe gacie
      zakładaj!!pozdrawiam Asia
    • Gość: Pecherz Re: KŁOPOTY Z PęCHERZEM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.06.03, 19:19
      Ja tez mialam takie problemy. I moj lekarz tez probowal
      to wytlumaczyc moim zamazpojsciem, ale nie jestem do
      konca przekonana o slusznosci tej diagnozy... Ujme to tak
      - moj narzeczony nie byl mi obcy na dlugo przed slubem i
      nigdy zadnych problemow nie mialam. Tlumacze to raczej
      stresem, oslabieniem i przeziebieniem (chodzilam na
      bosaka po zimnej posadzce w grudniu, bo taki byl u moich
      tesciow zwyczaj... glupota nie boli). Skonczylo sie na
      antybiotykach (2 razy), pilam duzo soku z zurawiny, i
      wody (trzeba czesto siusiac, zeby bakterie nie mialy
      czasu sie "zadomowic" w nerkach), zmienilam mydlo na
      specjalny plyn do mycia (cos w rodzaju Tantum Rosa) i od
      czasu do czasu smaruje sie profilaktycznie Clotrimazolum.
      A kiedy bylo zle - nasiadowki z rumianku, a na noc masc
      rozgrzewajaca na nerki + welniany sweter na biodrach.
      Odpukac, od pol roku nic...
      PS. Podobno nie nalezy tez pic kawy i herbaty ze wzgledu
      na kofeine...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka