Dodaj do ulubionych

związek z Turkiem:-/

28.12.07, 22:33
Mogę sobię wyobrazić jakie zdanie na ten temat mają forumowiczki,
ale jednak pokusze się o to...
Spotykam się Turkiem, poznałam go stosunkowo niedawno, przyjechał na
wymianę studentów. Hmm... wydaje się całkiem odbiegać od sterotypu.
Fakt jest miły, kochany, jak narazie wiem, że zrobiłby dla mnie
wszystko. Znam wiele historii, które zaczynały się podobnie a
kończyły się tragicznie. Dodam, że własnie przez myślenie, że może
się okazać potworem nie potrafie okazać mu uczuć. Nie wiem czy dać
temu szansę. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jesse Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.chello.pl 28.12.07, 23:00
      Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz.. jesteś ostrożna i
      dobrze, ale myślę, że warto dać mu szansę.
      • anomalna Re: związek z Turkiem:-/ 12.12.09, 23:51
        Jesse, masz rację. Ja sama tak zrobiłam. Nie żałuje, ale reklamy tym
        nie mam zamiaru robić ;).
        Mimo tego równiez mam pytanie... Niedawno zostałam zaproszona
        własnie przez Tego mojego :). Tyle się naczyłam najprzeróżniejszych
        historyjek i z happy end'em i z tragicznym skutkiem :S... Chciałabym
        bardzo Go odwiedzić, chociaz zdanie rodziny jest raczej podzielone.
        Czy cos by sie stało? Chodzi mi tu o bezpieczny powrót... Jest
        jakieś prawo, które głosi, że jak np. rodzina się nie zgodzi, nie
        moge powrócić czy coś w tym stylu? ( z góry mówię, że małżeństwem
        nie jesteśmy :), poznaliśmy sie na wakacjach, mamy wspólny kontakt
        od 4.5 miesięcy)
        Pozdrawiam :)
        P.S. Z niecierpliwością czekam na opowiedź
        • gosie-nka78 Re: związek z Turkiem:-/ 31.12.09, 18:37
          Hey mieszkam w Berlinie od 3 lat i jak sie domyslacie jest tutaj
          bardzo duzo Turków sama osobiscie poznalam jednego przed dwoma
          latami bylismy tylko na topie kolega kolezanka nawet sie numerami
          telefonów nie wymienilismy i powiem ze dopiero w tym roku przed 5
          miesiacami wymienilismy sie num telefonów i poszlismy na pierwsza
          randke po dwóch tygodniach zapytal sie czy bym sie zgodzila byc jego
          partnerka zakceptowal to ze mam dwoje Dzieci i jestem po
          Rozwodzie . mozecie nie uwiezyc ale naprawde jezeli Czlowiek jest
          Szczesliwy z druga osoba to nie wazne jakie ma pochodzenie wazne ze
          ta dróga osoba ma SZACUNEK dla ciebie i KOCHA CIE ! NIE MA LUDZI
          DOSKONALYCH ! PS. A CO DO WYJAZDU DO TURCJI TO PO MIMO TEGO RADZILAM
          BYM BYC OSTROZNA sam mój Partner powiedzial ze Kobieta sama i to
          jeszcze Polka nie powinna jechac do Turcji !
        • Gość: Angelaa Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.adsl.hansenet.de 22.01.10, 23:23
          Mieszkam w Niemczech od pewnego czasu i niedawno poznalam Turka. On jednak tutaj juz sie urodzil i jego rodzina bardziej zyje jak Niemcy niz Turcy... Ale jednak sie boje czy mam z nim byc, bo przeciez jest tyle opowiesci co robia Turcy z kobietami. Moim zdaniem on jest inny niz pozostali Turcy...
        • Gość: Paulina Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.belwue.de 16.05.14, 08:47
          nie nie nawet nie jedz do niego, bo nie wiadomo co ci sie moze stac u niego, najpierw niech on do ciebie przyjedzie tak bedzie najlepiej. Powiem ci tak ze jestem z niemczech tu ich jest pelno wiec wiem jacy sa, sa tu nawet mauzenstwa ruska z turkiem a nawet polki.
      • Gość: Julita Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 07:28
        Na początku oni wszyscy są mili - sama się przekonasz
      • Gość: Jola Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.range86-184.btcentralplus.com 03.05.14, 22:55
        OD 12 lat jestem zona wyksztalconego Turka, jest informatykiem. Oto moj nr tel 077 14 280 270. Blagam nie popelniaj tego zyciowego bledu!!!!!!!
        • Gość: Jola Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.range86-184.btcentralplus.com 03.05.14, 22:58
          ONI SA BARDZO DOBRZY, ALE DO MOMENTU WYJSCIA ZA TURKA!!!! Dziewczyny, zyje 13 lat z Turkiem, nikomu SIE NIE zyczy takiego zycia! Blagam NIE popelniajcie mojego bledu!!!
          • Gość: gośc Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.14, 13:56
            .. a możemy porozmawia na priv?
          • volga33 Re: związek z Turkiem:-/ 21.11.14, 17:02
            Witam, na pewno masz duze doswiadczenie. Tez poznalam Turka, ale powiem szczeze, juz mam watpliwosci co do tego zwiazku. Masz moze inny kontakt, albo imie w skype ? ja mam skype tez, to jest moje imie - kontakt : Olja Pio. Chciala bym chetnie porazmawiac z toba na ten temat, potczebuje rady. Z gory dziekuje.
          • volga33 Re: związek z Turkiem:-/ 21.11.14, 17:23
            Nie moge zadzwonic pod twoj numer skype-a Jola, bardzo cekam na twoja odpowiedz.
    • Gość: no Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:05
      nie wiem jak to by bylo byc z turkiem,ale ja na codzien ostatnio
      pracuje z Turkami,wydaje mi sie ze to zalezy od czlowieka,a
      sereotypy sa psu na bude,choc mozna miec zastrzezenia do kregu
      kulturowego,jesli to nie jest przeszkoda mentalna to jak najbardziej

      dla mnie sa dobrzy,mam dosc duzy przekroj
      • kasienka1001441 Re: związek z Turkiem:-/ 29.12.07, 22:26
        powiem tak ze mam dwie znajome co sa z turkami a bynajmniej jedna była, i jest i było ok. wiec jak nie sprobujesz nie przekonasz sie
    • mroowkade Re: związek z Turkiem:-/ 28.12.07, 23:12
      ja życzę wam wszystkie dobrego ; )
      stereotypy kłamią i tyle.
      Jeśli nie dasz mu szansy to skąd wiesz czy za jakiś czas on nie będzie z inną i
      okaże sie cudownym chłopakiem a ty bedziesz zalowaaa....
      przeciez jesli ci nie przypadnie do gustu jego styl bycia, albo jego zachowanie
      zacznie odpowiadac temu stereotypowi to po prostu daj sobie spokoj, ale bedziesz
      spokojna, ze przynajmnie sprobowalas i dalas mu szanse.
      z tego co piszesz to wydaje sie swietnym facetem, byc moze to u jego boku
      odnajdziesz szczescie ; )
      • kaliope_z_olipmu Re: związek z Turkiem:-/ 28.12.07, 23:27
        Mądre z Was kobiety, dzieki za dobre rady.
        Dodam,że on jest muzułmaninem. Wiele opowiadal mi o swojej kulterze
        i religii. Nie ukrywał nic o roli kobiety w Turcji :-/. Szczerze
        mówił, że mają znacznie mniejsze prawa niż mężczyźni. Cenię, że był
        ze mną szczery. hmm nie wiem co z tego będzie, ale dobrze się razem
        bawimy, chodzimy razem na imprezy, a kiedy tylko chcę wychodzę sama.
        Jeszcze jedno nie narzyca mi zachowań swojej kultury, a wręcz
        przeciwnie baardzo szybko uczy sie polskich zwyczajów.
        Mam jeszcze kilka dni żeby podjąć decyzję czy chce z nim być - na
        początku stycznia wraca z Turcji.
        • Gość: q Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.ibrokers.pl 28.12.07, 23:32
          hmmm...
          Ale ja nie byłbym, aż tak bardzo łatwowierny. Jeżeli nie zamierzasz przenoście
          się do Turcji to ok. Musisz wiedzieć, że kobiety w Turcji i we wszystkich
          krajach arabskich są "trzymane bardzo krótko"- taka tradycja obyczaje.
          • kaliope_z_olipmu Re: związek z Turkiem:-/ 28.12.07, 23:38
            wiem wiem... własnie o tym wsponiałam w poprzednim poście.
            Nie potrafie mu do końca zaufać mimo tego, że w ogóle nie daje mi do
            tego powodów. Właśnie przez te głęboko zakorzenione 'stereotypy psu
            na bude'. Nie wykluczam wyjazdu, nie wiem co będzie. Chociaż
            wolałabym tego uniknąć.
            • Gość: q Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.ibrokers.pl 28.12.07, 23:54
              Ok, pozwolę sobie trochę na dłuższy wywód.
              Miałem i mam kontakt z Turkami. I wiem że w krajach w których są "gośćmi"
              zachowują się bardzo poprawnie itd. itp. pełna kultura. Pragnę Cię przestrzec,że
              jak zdecydujesz się na wyjazd na stałe mogą pojawić się pewne "problemy
              kulturowe".Jeżeli szybko przywykniesz i zgodzisz się na taki model jaki tam
              panuje to nie ma sprawy. Jednak dla Ciebie kobiety wychowanej w kulturze
              zachodniej będzie to na pewno duży problem. I jestem przekonany , że w trakcie
              jakieś np.sprzeczki On z pewnością Ci pokaże, gdzie Twoje miejsce, dosłownie i w
              przenośni - TO NIE JEST ŻADEN STEREOTYP . Ja osobiście odradzam Ci wyjazd na
              stałe do Turcji. Jeżeli naprawdę chcesz się z Nim związać i jesteś przekonana ,
              że to jest Ten jedyny namów Go żeby został w Polsce - to taka moja rada.

              Serdecznie pozdrawiam
              q

              P.S.
              W stereotypach zawsze jest trochę prawdy bo nie powstają one z dnia na dzień.
              • Gość: kobietka Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 10:10
                zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. Moja koleżanka poznała na wymianie w
                Polsce Hiszpana, czyli Europejczyk, wspaniały, przystojny, kulturalny, bardzo
                dobry dla niej i opiekuńczy. Byli świetną parą, miło było na nich popatrzeć.
                Zaręczyli się a ona postanowiła przeprowadzić się z nim do Hiszpanii i tam
                planować już ślub. Facet skończył studia i zaczął pracować więc nie było
                problemu. Uciekła po 4 miesiącach. Tam też panują zupełnie inne obyczaje,
                kobieta nigdzie sama nie może wychodzić więc siedziała całymi dniami w domu, nie
                mogła mieć swoich znajomych, tylko wspólnych, akceptowanych przez
                męża(przyszłego męża), nie mogła też pracować-skoro jej partner miał dobrą
                pracę, tak że mogli żyć spokojnie i dostatnio to kobieta nie miała możliwości
                pracować. Jeśli chodzi o moje doświadczenia już z Turkami to wydają się bardzo
                sympatyczni w Polsce, z kilkoma miałam przyjemność się spotkać. Inna moja
                znajoma z pracy pracowała tam przez jakiś czas i twierdzi:"nigdy z Turkiem"...
        • ayrilmam_ona87 Re: zwiazek z Turkiem 08.12.08, 17:28
          www.zwiazekzmuzulmaninem.pun.pl/
          zapraszam wszystkie dziewczyny i nie tylko do komentowania oraz
          przedstawiania swoich opinii na moim forum, pomozecie nie jednej
          zagubionej zakochanej kobiecie ,swoim doswiadczeniem i rada
          • Gość: mloda Re: zwiazek z Turkiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.06.14, 14:33
            Czesc,mam problem i potrzebuje pomocy.Mieszkam w Niemczech z moim chłopakiem,wynajmujemy mieszkanie od turka który prowadzi kebab haus w tym samym budynku,ja nie pracuje a mojego chłopaka nie ma całymi dniami w domu, bo jest w pracy.dostałam oferte pracy w tym kebabie ,zgodziłam sie, mam zaczac od lipca.Ale widze ze cos jest nie tak,jest bardzo miły , przychodzi do mnie do domu pod byle pretekstem i to jak mojego chłopaka nie ma w domu,pod pretekstem, ze chce cos pozyczyc i siedzi a nie potrafie go wyprosic.Powiedział mi ze sie we mnie zakochal , Ja mu powiedziałam ze kocham swojego chłopaka i nic to nie zmieniło jest nachalny przychodzi z kolegami na weekendy gdzie nikt go nie zapraszał,i siedza całoa noc, .Byłam w holandii tydzien czasu to przed wyjazdem moj przyszły szef turek wzioł wode i chlapał ta woda po samochodzie i przed samochodem, modlac sie w swoim jezyku.I to nie pierwszy raz gdzie modli sie gdy mnie widzi .zaczynam sie bac, o co tu chodzi??powinnam sie zmywac, czy to jest normalne u zakochanego turka??,jak myslicie, da mi spokoj??...Prosze o odpowiedz!!!!
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 00:10
      Tak się składa, że mój mąż jest Turkiem - poznaliśmy się w Turcji,
      gdzie zostałam oddelegowana do pracy przez firmę, tam tez rozwinął
      się nasz związek i tam przemieszkaliśmy razem dwa lata. Nie widzę
      różnicy w jego zachowaniu tam w porównaniu z tym, jaki jest w
      Polsce, bo nie ma to żadnego wpływu na niego jako na człowieka. Już
      to podkreslałam kilkakrotnie, bo ten temat pojawiał się parę razy na
      różnych forach - maz jest dla mnie przede wszystkim człowiekiem, a
      dopiero w którejś kolejności Turkiem, tak jak ja jestem człowiekiem,
      kobietą a dopiero później Polką. Może miałam szczęście, bo nigdy ani
      elementy kulturowe ani religijne nie miały wpływu na to, jak dzieje
      się w naszym związku - każde szanuje religię i przekonania tego
      drugiego i tak jest dobrze. Dodam, że studiowałam w Niemczech i
      tamtejsi Turcy działali na mnie jak płachta na byka, widziałam
      polsko-tureckie związki i nadziwić się nie mogłam, jak kobiety mogą
      dać się tak traktować. Ale o ironio, moim mężem został Turek i widać
      uczucia nie można wybrać, czy na zimno wykalkulować. Kieruj się
      rozsądkiem i tym co mówi twoje serce. Jeżeli się w kimś zakochasz to
      chodzi przeciez o tę osobę jako człowieka, nie zakochujesz się w
      czyjejś przynależności państwowej czy religijnej.
      • mamusia_karina Re: związek z Turkiem:-/ 29.12.07, 10:06
        przebywajac w BRukseli widziałam jak konczyły kobiety spotykjace sie
        z Turkami,nękane,bite nie szanowane.Byc moze nie kazdy jest taki
        sam,ale według mnie to nie kandydat na meża.
        • hugo43 Re: związek z Turkiem:-/ 29.12.07, 22:56
          najwazniejsze to ustalic i obgadac pewne rzeczy z gory.wtedy
          uniknie sie rozczarowan.wiadomo,nie da sie zaplanowac pewnych
          sytuacji 10 lat naprzod,ale fundamentalne rzeczy przeciaz sie nigdy
          nie zmieniaja.mowie to jako zona turka.my tak zrobilismy i jest
          ok.bo wiedzialam na co sie decyduje,czego nie zmienie.znam mnostwo
          zwiazkow posko-tureckich,chyba wszystkie szczesliwe.i nalezy obalic
          mit turka-tyrana,wielu z tych chlopakow to prawdziwi
          pantoflarze,oraz mit turcji jako ciemnogrodu-naprawde to
          fajny,przyjazny kraj.
        • 0oaskimo0 Re: związek z Turkiem:-/ 05.09.08, 13:24
          mamusia_karina napisała:

          > przebywajac w BRukseli widziałam jak konczyły kobiety spotykjace sie
          > z Turkami,nękane,bite nie szanowane.Byc moze nie kazdy jest taki
          > sam,ale według mnie to nie kandydat na meża.



          Brukseli?? hmm możliwe ja mieszkam też w Belgii i moze faktycznie mialas kilka
          przykladow na to ze turcy są tacy jacy są, ale ja znam bardzo duzo takich ktorzy
          w ogole nie przypominają ich w zachowaniu to zalerzy czy wyciagneli te cechy z
          domu czy nie...przewaznie Ci co sie urodzili badz wychowali w innych krajach niz
          Turcja mają po prosty juz inne charaktery niz Ci co cale zycie badz polowe
          spedzili w Turcjii...mam kolege tez Turka ktory sie urodzil w Belgii i bardziej
          zachowuje sie jak belg niż turek...no ale nie kazdy jest taki sam:)
      • martitta2828 Re: związek z Turkiem:-/ 15.01.24, 17:55
        Moge na priv mam kilka pytań. Mail martitta2828@gmail.com
    • polishbellydancer Re: związek z Turkiem:-/ 29.12.07, 22:50
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35082
    • Gość: Ava Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.chello.pl 29.12.07, 23:04
      Ja bym sie w to nie pakowala raczej.
      • Gość: kaliope bez hasła Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 21:52
        A więc... niestety ...:( przeciwnicy mieli rację. Nawet nie musiałam
        długo czekać żeby się przekonać o prawdziwej naturze "mojego"
        niedoszłego. Przykro mi to pisać ale okazał się chamem, bezlitosnym
        zasracem!
        Nigdy w życiu nie widzialam takiej furii w oczach facetach(przyznam
        ze mnie wystraszył) Dobrze,że zachowal sie tak teraz a nie za kilka
        lat. ufff i nie daje sie nabrac na jego przeprosiny. Skasowałam go z
        pamięci jak równiez z pamięci telefonu.
        pozdrawiam i dziekuje za komentarze
        • Gość: etna Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 16:17
          Ja jestem z tunezyjczykiem. prosze powiedz o co sie tak wsciekl. turcja -
          tunezja - podobna kultura.
          • Gość: mika Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.09.08, 11:31
            > Ja jestem z tunezyjczykiem.
            gratulacje - buhahahahahaaaa
            • Gość: etna Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.net.pulawy.pl 17.09.08, 17:04
              nie wiem co cie tak smieszy...
              • Gość: aneta Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.opera-mini.net 20.12.13, 00:02
                czesc mam pytanie jestem kochanka mojego szefa to turek biznesmen ma zone na papierku pracuje u niego od 4miesiecy wspolzyjemy zaciagnal mnie jest fajnie ale przestal uzywac prezerwatyw mam odczucie ze chce mi zrobic dziecko ja wolna on ma pozwolenie na mieszkanie i prace w polsce do lipca powtarzam ze to powazny biznesmen czy jak mi zrobi dziecko to ulatwi sobie zycie bedzie mógl tu normalnie zyc i pracować? nie mam skad sie dowiedzieć a nie wiem czy on to robi wlasnie dlatego wyslal mnie tez na kurs angielskiego blagam powiedzcie co o tym myslicie
    • summerlove Re: związek z Turkiem:-/ 18.09.08, 11:01
      Na początku oczywiści oni wydają się inni niż reszta, ale po slubie, po tym jak
      pojedziesz z nim do jego kraju to będzie wszystko odwrotnie.
      • summerlove PS 18.09.08, 11:03
        Chociaż może Turcy są inni niż Arabowie. Ale ja i tak bym się bała.
        • ayrilmam_ona87 Re: PS 16.01.09, 19:42
          hej, ja jestem w związku z Turkiem już długo.Może mój Turkish nie
          ejst typowym przykładem, bo urodził się i wychował w
          Holandii....jednak kiedy powiedział mi,żejest z Holandii , bo nie
          chcial abym uciekła ulegając stereotypom , odpowiedziałam Mu ,iż
          guzik mnie obchodzi skąd jest, bo Jego rodzice w ich holenderskim ,
          niemieckim, amerykanskim lub nawet i ukraińskim mieszkaniu
          zapewne "zbudowali" małą TURCJĘ, i przekazali Mu język, kulturę,
          pewne wzorce.Jednak poniewierany pomiedzy wzrorcami matki
          zasłaniajacej włosy i gotujacej jedynie wg nakazow w korania a
          pomiedzy wzorcami kolegow i kolezanek z jakze europejskiego
          otwartego kraju tak uksztaltowal swoja osobowosc,że jest KIMŚ
          pomiedzy ....Kocham Go ponad zycie, czy Jego religia przysparza Nam
          problemy?? owszem i to jakie, np nie jestem w stanie wcisnąć w Niego
          ani bigosu ani schabowego, a tak powaznie to każdego dnia staramy
          się znaleźć kompromis.Oboje bardzo jestesmy do siebie
          przywiązani,mój ukochany jest niesamowicie wręcz chorobliwie
          zazdrosny, ale ja również.oboje mamy takie same zakazy i równe
          prawa, czyli praktycznie ani ja nic sama nie moge ,ani On, ale w tym
          momencie wszystko jest równomiernie podzielone na dwa.co więcej ja
          ucze mojego ukochanego ,szacunku i pewnych zachowan ,których On nie
          wyniósł z domu, i On równiez wiele mnie nauczył.nauczyl mnie sztuki
          kompromisu, szacunku dla związku i rezerwy do ludzi.są chwile dobre
          i chwile troche gorsze,ale nikt nie mówił ,że bedzie
          latwo..zaufajcie mojemu doświadczeniu i uwierzcie,że Turek czasami
          potrafi byc lepszy niż POLAK WYBRANY PRZEZ WASZĄ
          MAMĘ...stereotypy,ze nie szanują kobiet? Boże ja dostaję kwiaty bez
          okazji, całuję mi plecki, ramiona i recę ..przytula jak jest zimno,
          pyta czy może wyjść ,czy moze zrobic to czy tamto, we wszystkim co
          planujemy pyta mnie o zdanie.czy się zmieni? znam Go 'na wylot" ufam
          Mu slepo, czasami budzilam się w nocy i myslałam O NIE!! ZABIERZE MI
          DZIECI (ALLADIN I SULTAN :p )I OZENI SIE Z TURECKA DZIEWICĄ Z WIOSKI
          SWOJEGO OJCA...ale przedewszystkim to CZŁOWIEK , mój ukochany ..a
          nie TUREK ..a nie MUZUŁMANIN ....wierzę w te smutne historie ,ale
          nie każdy muzułmanin musi być zły , wedle panujacej opinii...
      • Gość: ramadan Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 18.09.08, 11:19
        ktos musi sie liczyc z tym,ze bedzie jedna z wielu kobiet,a czym
        zamozniejszy turek tym wiecej ma zon

    • maszmi Re: związek z Turkiem:-/ 28.09.08, 20:54
      Narazie jedz do Turcji urlopowo,poznaj jego rodzine,zobacz jak
      traktowane sa kobiety i wtedy bedzie ci latwiej podjac wiazace
      decyzje...
      • griswold79 Re: związek z Turkiem:-/ 28.09.08, 22:10
        A dobre robi kebaby? Bo o tym nie wspominałaś, a od tego powinno się
        zaczynać taką dyskusję.
        Na poważnie - czy wy nigdy kobiety się nie nauczycie? Był ostatnio
        film z Sally Field. Wyszła za Iranczyka. Pojechali do jego rodziny i
        zaczął się sajgon w Iranie. Wiem ze to znow nie Turcja, ale co musi
        się stac by przejrzec na oczy.

        Gdybys miała pół na pół w Milionerach w pytaniu o milion: czy
        bedziesz szczesliwa czy nieszczesliwa jaka odpowiedz bys wybrała?
        Publicznosc (forumowicze) w przewadze mowi ze zwiazek taki to ryzyko.

        Moze glupi przyklad ale powinien dac do myslenia.
    • Gość: gruba berta Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 14:21
      Dwa lata temu koleżanka poznała Turka. Chłopak kontaktowy, wizualnie super,
      chętnie opowiadał o sobie. Dziewczyna cichutka, bardzo przeciętna, więc
      szczęśliwa, że trafił jej się "taki" facet. Niestety okazało się, że spotyka się
      jednocześnie z co najmniej z dwiema innymi Kasiami. Kontaktował się coraz
      rzadziej, aż w końcu komórka ucichła. Koleżance pozostała pamiątka: kiczowate
      serduszko za 5 zł. Z reszta czy nie bywa podobnie z innej nacji facetami? Tym
      bardziej, że na pierwszej randce poszli do łóżka.
    • Gość: Karola Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.aster.pl 08.10.08, 08:16
      Często, według zachodnich norm, zachowanie muzułmańskich mężczyzn
      wobec kobiet może być uznane za agresywne. Jednak jest ono zgodne z
      kodeksem zachowań obowiązującym w Turcji. Kobiety zajmują niższą,
      podporządkowaną pozycję i mężczyzna może wykorzystywać swoją władzę w
      niemal nieograniczony sposób. Wiec drzyjcie naiwne Polki...
      • laurka21 Re: związek z Turkiem:-/ 17.10.08, 22:22
        jaki nieograniczony sposób? prawo ogranicza:)

        a odpowiedz na pytanie jest bardzo trudna, bo nie da sie wszystkich wrzucic do
        jednego wora. Zreszta widac to nawet w tym watku, gdzie jego autorka miala
        pecha, a inna forumowiczka jest szczesliwa w takim zwiazku...
        Zreszta....nikt z nas nie powie o Polakach, ze to tylko i wyłacznie niesamowicie
        boskie chłopaki, badz tylko chamy i pijaki, bo nie da sie zmierzyc wszystkich
        jedna miara. I tak jest tez z Turkami.
        Roznice kulturowe beda na pewno, ale Turcja jest coraz bardziej europejska,
        polki tez w wiekszosci nie sa tak traktowane jak turczynki, jednak widac roznice
        miedzy wschodem, a zachodem...
        Zachod jest bardziej europejski, co na pewno tez nie znaczy, ze nie spotkacie
        tam Tradycjonalisty, lub odwrotnie - nowoczesnego czlowieka na wschodzie.
        Po prostu trzeba ich pozac, jezeli ktos zastanawia sie nad zwiazkiem. chociazby
        dlatego, zeby zobaczyc, czy bedziecie zdolni do kompromisow, jakich od obu stron
        wymaga taki zwiazek.
    • milka-1111 Re: związek z Turkiem:-/ 22.10.08, 20:20
      Witam.jestem pierwszy raz na takim forum ale mam problem-pytanie.a
      wiec:u mnie w miescie ??? pracuja Turcy kilku z nich przychodzi do
      mnie do sklepu poniewaz pracuje w sklepie odziezowymjeden z nich
      przychodzi codziennie,najpierw z kolegami spokoiny cichy prawie
      niezauwazalny,z czsem zaczal przychodzic sam nauczyl sie mowic
      troszke po polsku i teraz twierdzi ze sie zakochal ze teskni gdy
      mnie dzien niewidzi mowi ze w jego glowie tylko jestem ja.dzis
      chcial mi dac prezent.powidzcie mi co robic
      • Gość: Nied-Turek Do "Milka-1111" - Paszport UE IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 27.01.09, 11:45
        No coz, paszport polski od wejscia Polski do Unii Europejskiej jest w cenie. A
        jak doprowadzi do malzenstwa to zobaczysz... Wtedy napisz koniecznie do nas na
        forum, moze i my sie czegos nauczymy...
        Mieszkam w Niemczech i tu jest pelno Turkow. Strasznie sa namolni w stosunku do
        kobiet i nie rozumieja slowa "nie", co mnie osobiscie wkurza. Jak Niemcowi
        kobieta powie, ze NIE jest zainteresowana to sobie pojdzie a Turcy albo dalej
        zaczepiaja albo sie wsciekaja i wygrazaja takiej kobiecie, ktora smiala ich
        wielkich i wspanialych samcow odrzucic.
        Osobiscie odradzam zwiazek kobiety z mezczyzna z kultury muzulmanskiej. No
        chyba, ze ona chce przejsc na ich religie i calkowicie przejac ich zwyczaje i
        sposob zycia.
      • mel.la Re: związek z Turkiem:-/ 07.01.10, 00:43
        i teraz twierdzi ze sie zakochal ze teskni gdy
        mnie dzien niewidzi mowi ze w jego glowie tylko jestem ja.dzis
        chcial mi dac prezent.powidzcie mi co robic


        Taaak, oni sa czarujacy...kochaja Cie juz na pierwszym spotkaniu...oj,
        i tyle kobiet sie na to nabiera...
    • laurka21 Re: związek z Turkiem:-/ 30.10.08, 15:56
      to Ty musisz wiedziec, ale wydaje mi sie, ze chcialabys sprobowac, skorotu
      piszesz, tylko sie boisz.
      nie boj sie, sprobuj, zawsze mozna sie rozstac, jak okaze sie, ze roznice
      kulturowe sa przeszkoda, ale jak nie sprobujesz, to sie nie przekonasz i mozesz
      zalowac, bo mozna spotkac naprawde kochanych turkow;)
      • milka-1111 Re: związek z Turkiem:-/ 02.11.08, 15:28
        dzieki serdeczne.moj kochaniutki Turek jest slodki.teraz wylecial na
        jakis czas do Turcji ale niedlugo znow wraca do pracy wiec zobaczymy
        jak to sie skonczy.pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje
    • Gość: powodzenia Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.sdl.vectranet.pl 16.11.08, 00:07
      moja przyjaciolka zwiazala sie z turkiem-wydawal sie sympatyczny.
      Poznali sie w grecji, tam tez miala rodzine,zamieszkala z nim, on sie jej
      oswiadczyl po 6 miesiach, rodzina wrocila do polski ona zostala tam sama z nim
      bez jezyka!
      zaczal ja bic, miesiac szukala jej ambasada, znalazla sie w szpitalu, teraz
      siedzi w areszcie/wiezieniu bo wplatal ja w jakies nielegalne interesy.
      a wydawal sie super-projhektant, bogaty, drogie prezenty,oswiadczyny,elegancki.
      • fajny-zuzia Re: związek z Turkiem:-/ 19.12.08, 23:47
        Poczytaj na forum "polonia w turcji","on turek,ja polka".Milej lektury.
    • Gość: amel.ka Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 00:39
      no ja niestety spotkalam takiego jednego Turka ostatnio, niestety bo pasowal do
      stereotypu;/
    • maszmi Re: związek z Turkiem:-/ 17.11.08, 11:25
      Dopóki będziecie w Europie wszystko będzie dobrze.Problemy zaczynają
      się wraz z wyjazdem do Turcji , do jego rodziny i znajomych.On tam
      będzie żył jak jego dziady i pradziady , a tam miejsce kobiety jest
      wyłącznie w domu,kuchni.O wszystkim decydują mężczyżni!!Nigdy nie
      będziesz mogła wychoywać dziecka po katolicku.
      • laurka21 Re: związek z Turkiem:-/ 22.11.08, 21:04
        z tym, ze nigdy to chyba pzesada, bo sa Polki, ktore daly dzieciom tureckie
        imiona, ale wychowuja je po katolicku.
        Turcja jest duza i wschod rozni sie bardzo z zachodem, tak jak rozni sie zycie z
        Turkiem z europy, a z turkiem, ktory zyje w Turcji...
    • ayrilmam_ona87 Re: Baśn tysiąca i jednej nocy? 19.01.09, 21:22
      Gość portalu: emka napisał(a):


      przykro mi,że Twoj zwiazek byl nieudany i dlatego tak agresywnie
      nastawiasz sie do mojego, wielu rzeczy i aspektow albo nie
      zrozumialas ,albo nie chcialas zrozumiec.

      z tym schabowym to metafora ...wiem bardzo duzo o kulturze i religi
      mojego mezczyzny, tak samo jak On o mojej , ale Ty chyba nie
      wiesz ,ze przeciez w zyciu mozna probowac nowych rzeczy i tak jak ja
      myslalam na poczatku,ze milo jest pokazac mu moje tradycje i poznac
      Jego ... poznalam, on poznal moje.
      Oboje sie bardzo szanujemy i nie wiem skad wyciagasz wnioski,ze jest
      to zwiazek toksyczny, bardzo Ci wspolczuje takiego "szufladkowego"
      traktowania ludzi i nastawienia, bo jestes osoba niezwykle
      agresywnie wypowiadajaca sie na temat.

      moze dla Ciebie na poczatku milosc byla tylko "sniada cera " a potem
      przerodzila sie w toksyczny zwiazek, nastepnie skonczyla i zaczelo
      sie najezdzanie na forum na ludzi szczesliwych jak np ja , i
      wierze ,ze inne dziewczyny,
      ja nikogo nie bronie, sa mezczyzni dobrzy i zli, chcialam jedynie
      pokazac ,ze nie kazdy muzulmanin jest zly, bo ja trafilam na dobrego
      czlowieka, a religia i pochodzenie sa sprawa drugorzedna, aczkolwiek
      bardzo znaczaca

      pozdrawiam
      • Gość: wiolka Re: boje sie wyiechac IP: *.147.29.46.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.03.11, 16:42
        dwa lata temu bylam w niemczech w pracy poznalam turka spotykalismy sie tam pare razy po jakims czasie odezwal sie minelo mozedwa miesiace od przyiazdu mojego do polski mamy czesty kontakt telefoniczny on chce zebym przyiechala do niego ja chcialam zeby on do mnie przyiechal to odpowiada nie ma szans ze ja do niego zakochalam sie wnim ciagle o nim mysle chciala bym pojechac ale sie boje bo tyle o nich pisza a jak mnie sprzeda co mam robic pomuścieze
    • artemisia_gentileschi Re: związek z Turkiem:-/ 31.01.09, 17:36
      Siedzialam w TR pare miesiecy, mialam okazje poobserwowac sobie
      cudowne zwiazki roznych naiwnych, wiec odradzam:) Przepasc kulturowa
      jest nie do przeskoczenia, nie ma co sie ludzic. Mam znajomych
      Turkow, niektorych bardzo lubie, moja serdeczna przyjaciolka jest
      Turczynka, ale w zwiazek nie zaangazowalabym sie za zadne skarby.
    • whereisnemo Re: związek z Turkiem:-/ 13.12.09, 17:34
      Moim skromnym zdaniem powinnaś jak najszybciej poznać jego rodziców;)
      Zapytaj go, może wyskoczycie na weekend w jego rodzinne strony:P
      Wtedy się przekonasz jaki jest na prawdę... byle nie za późno!
    • bucza34 Re: związek z Turkiem:-/ 18.12.09, 10:25
      Witam ja tez mam kontakty z Turkami i Bulgarami mieszka ich bardzo duzo w mojej miejscowosci.Dobrze ich poznalam jedni sa tacy jak inni wlasnie ich opisuja ze na poczatku jest wszystko pieknie. Ale naprawde sa tez tacy ze dla swojej kobiety zrobili by wszystko i sa takie zwiaki ze naprawde dobrze zyja.A wszystko zalezy od czlowieka Polacy tez potrafia byc rozni..pozdrawiam
    • rzewakasia Re: związek z Turkiem:-/ 20.12.09, 23:05
      mój mąż to Polak,katolik i mnie nie szanuje,więc uważam że wszystko zależy od
      człowieka,nie religia,kolor skóry czy pochodzenie,dajcie sobie szansę,bądź
      ostrożna i POWODZENIA :)
      • noyer Re: związek z Turkiem:-/ 20.12.09, 23:31
        rzewakasia napisała:

        > mój mąż to Polak,katolik i mnie nie szanuje,więc uważam że wszystko zależy od
        > człowieka,nie religia,kolor skóry czy pochodzenie,dajcie sobie szansę,bądź
        > ostrożna i POWODZENIA :)

        G... prawda. religia, kolor skóry, pochodzenie determinują wzajemne relacje i
        każdy kto temu zaprzecza wnioskuje tylko i wyłącznie z wyjątków które
        potwierdzają zasadę.
        i żeby nie było wątpliwości miałem narzeczoną Turczynkę
        • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 26.12.09, 18:16
          moja zona była z Islandczykiem 4 lata. Czytam gazety i oglądam tv.

          Zebra powinna być z zebra i koniec. Rożnica mentalności i wogoole.
        • stradivarius1713 Re: związek z Turkiem:-/ 27.12.09, 19:50
          dokładnie. wszystko ma wpływ na osobowość danej osoby. a u Turków już na pewno
          religia...

          przecież oni sie kamieniami obrzucają w tych górach.

          Antalya i Bodrum to nie cała Turcja. zawsze trzeba o tym pamiętać, jeśli się tam
          jedzie. albo zawiera znajomość.
      • Gość: Czarna Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.dyn.telefonica.de 12.01.15, 11:54
        Witam czytam z wielką uwagą te wasze wpisy i z jednymi się zgadzam z innymi nie. Od paru lat mieszkam w Niemczech. Wiele tu zobaczyłam i przeżyłam. Do Niemiec wyjechałam z moim partnerem który się tam rozpił i zrobił mi piekło na ziemi. Postanowiłam d niego odejść a tak naprawdę uciekłam najważniejsze w tym wszystkim był Polakiem po rozstaniu zaczęłam spotykać się z Turkiem który jest wspaniałym facetem jest mi poprostu z nim dobrze i ja osobiście jestem w gronie osób które uważają że wszystko zależy od człowieka
    • Gość: Zuzia Re: związek z Turkiem:-/ IP: 213.76.179.* 29.12.09, 14:07
      Witam!

      Na wstępie mogę tylko powiedzieć,że tego typu uczucie na początku
      toważyszyło także i mnie. Poznaliśmy się 1,5 roku temu podczas moich
      wakacji z rodzinką w Turcji. On był tam kelnerem ja jakk tysiące
      innych dziewczyn gościem hotelowym, a jednak zapoznaliśmy
      się.Poszliśmy na parę randek calkiem normalnych i bez podtekstów. Od
      tamtej pory staramy sie widzieć co miesiące. Niestety ze względu na
      bezuszne przepisy i administracje to ja lecę do niego. Znamy sie od
      1,5 roku w chwili obecnej spodziewamy się dzidziusia, planujemy ślub
      i nie wyobrażam sobie życia bez niego.
      • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 29.12.09, 16:01
        Gość portalu: Zuzia napisał(a):

        > Witam!
        >
        > Na wstępie mogę tylko powiedzieć,że tego typu uczucie na początku
        > toważyszyło także i mnie. Poznaliśmy się 1,5 roku temu podczas moich
        > wakacji z rodzinką w Turcji. On był tam kelnerem ja jakk tysiące
        > innych dziewczyn gościem hotelowym, a jednak zapoznaliśmy
        > się.Poszliśmy na parę randek calkiem normalnych i bez podtekstów. Od
        > tamtej pory staramy sie widzieć co miesiące. Niestety ze względu na
        > bezuszne przepisy i administracje to ja lecę do niego. Znamy sie od
        > 1,5 roku w chwili obecnej spodziewamy się dzidziusia, planujemy ślub
        > i nie wyobrażam sobie życia bez niego.


        powiedz twojemu ojcu ze jest ciota.


        FUJJ Z KOLOROWYM !!! :/
      • Gość: camula Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 15:36
        Sytuacja z wakacyjnym zauroczeniem wydaje mi się znana. Zważając na
        to, że poznałaś Twojego faceta w tych samych okolicznościach co ja
        prosiłabym o radę. Otóż, ja, także poznałam go na wakacjach. Był
        gościem hotelowym, tak jak ja. Dla niego była to miłość od
        pierwszego wejrzenia, ja potrzebowałam troszkę czasu aby się
        zastanowić. Jednak po tym jak wróciłam do domu bardzo się postarał o
        to abym mu uwierzyła. Dzwonił, pisał, codziennie rozmawialiśmy na
        skype. Wróciłam tam do niego na tydzień. Potem zaczęła się szkoła.
        Kontakt powoli się kurczył... Role się odwróciły, to ja zaczęłam
        wydzwaniać. Miał przyjechać do mnie w grudniu, jednak zmarła jego
        babcia, następnie ze względu na różne przeciwności nie było czasu
        aby przyjechał. Gdy dzwoniłam wciąż mówił, że przyjedzie jak będzie
        miał wolne w szkole...Wbrew swojej woli stwierdziłam, że dłużej tak
        być nie może i przestałam dzwonić. Nie wiem co dalej robić, czekać
        czy pogodzić się z myślą, że to koniec? On się nie odzywa od 6
        dni... chciałabym wiedzieć, czy to coś u nich normalnego
        • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 01.01.10, 00:25
          Jesteś głupsza niż ustawa przewiduje jak wierzysz mu w choć jedno jego słowo.

          Obejrzyj se kobieta choć jeden dokument o tym jak oni żyją i co robią i sama
          wyciągnij wnioski. Jak nie jesteś sama w stanie tego zrobić to wciśnij linka tu
          na forum to my ci powiemy co i jak.

          PAMIĘTAJ CO MA INNE KOLOR SKORY TO JEST BEEE

          ASFALT W POLSCE MA TYLKO JEDNO MIEJSCE (na ulicy)
      • Gość: doświadczony Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 15:49
        w chwili obecnej spodziewamy się dzidziusia, planujemy ślub
        i nie wyobrażam sobie życia bez niego.

        Prędzej czy później (ale raczej prędzej) będziesz musiała sobie
        wyobrazić....
    • janatur Re: związek z Turkiem:-/ 01.01.10, 15:21
      Związek z Turkiem czy innym muzułmaninem to dla kobiet które kierują
      mężczyznami i despotycznymi są w życiu,muszą poznać w życiu smak goryczy i
      poniżenia.
    • Gość: wisnia Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 03.01.10, 10:48
      A ja jestem z Arabem, konkretnie rzecz ujmujac z Palestynczykiem i nie wyobrazam
      sobie bycia z innym facetem. Znamy sie od 1.5 roku, jestesmy razem od roku.
      Pierwsze 6 miesiecy to bylo takie wlasnie obserwowanie go, mimo iz bylam w tym
      czasie uprzedzona do wszytskich facetow bez wzgledu na religie i pochodzenie.
      Robilam mu awantury i celowo zachowywalam sie najgorzej jak moglam, zeby tylko
      dal sobie ze mna spokoj. Skonczylo sie to tym, ze zostalismy para a ja
      odzyskalam wiare w istnienie normalnych facetow. Nigdy na mnie nie podniosl
      glosu, nie mowiac juz o tym, zeby kiedykolwiek podniosl na mnie reke(mimo, ze ja
      jesli chce potrafie wyprowadzic porzadnie z rownowagi, do dzis nie wiem skad
      mial do mnie tyle cierpliwosci). Mieszkam w Niemczech, co prawda wiekszosc osob,
      ktore znam to studenci, ale nie znam zadnego Turka lub Araba, ktory zle
      traktowalby swoja dziewczyne a jest tutaj wiele takich zwiazkow.
      Ktos dobrze napisal, ze miara czlowieka jest to, jak cie traktuje. Nie mysl o
      nim w kategoriach : Turek. Traktuj go w pierwszej kolejnosci jak czlowieka.
      Czyli z szacunkiem. Wiem, ze jest wiele stereotypow dotyczacych pewnych
      narodowosci, ale to sie zmienia. Gwarancji na to, ze twoj chlopak jest ok nie
      moge ci dac, ale pomysl o tym, ze w Polsce kazdego dnia, za niemym przyzwoleniem
      rodziny i sasiadow jest bite i meczona psychicznie niejedna kobieta, tylko nie
      pisze sie o tym w gazetach, bo to nasza polska codziennosc. Tylko, mam wrazenie,
      w Polsce wolno Polakom bic zony i dzieci, ale zeby jakis obcokrajowiec dotkal
      polska kobiete-niewybaczalne. Smutne.
      Daj mu szanse. Jesli podejdziesz do tego rozsadnie, to albo znajdziesz swoje
      szczescie albo w pore ustrzezesz sie przed "zwiazkiem, ktory skonczyl sie
      tragicznie". Powodzenia.
      • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 03.01.10, 22:12
        od pica tego kolorowego nasienia w bani ci się poprzewracało.

        Ty mówisz tu o 1,5 roku ?? Poczekaj aż ten przecinek zniknie z pomiędzy jedynki
        i patki i wtedy polecaj. Oni na początku są spoko pewnie że tak, nie mam nic
        przeciwko ale daj mu czasu.

        Pytałaś go o wizę czy ma i jaką i na ile ??
        • Gość: wisnia Re: związek z Turkiem:-/ IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.10, 21:48
          Jest w Niemczech wystarczajaco dlugo (studiuje przyszlosciowy kierunek i ma
          stala prace w duzej firmie projektowej), zeby w niedlugim czasie moc sie ubiegac
          o niemiecki paszport. Jesli wiec z jakis powodow ze mna jest, to na pewno nie
          dla wizy czy obywatelstwa. Wychodzic za maz nie zamierzam (i on o tym od
          poczatku wie), pieniedzy duzych nie posiadam, urode mam przecietna. Nie mam 20
          lat, tylko 27, wiec pochlebiam sobie, ze mam juz troche w glowie poukladane.
          • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 14.01.10, 21:56
            no w sumie skoro jesteś z turkiem kolorowym to na pewno masz :-]
            • cus27 Re: związek z Turkiem:-/ 15.01.10, 04:35
              -Czy panie,ktore sa w zwiazkach z panami o "odmiennym kolorycie"
              skory, zamierzaja wracac.... w ich towarzystwie do Polski?
              • teerly Re: związek z Turkiem:-/ 16.01.10, 19:14
                tak na pewno ale nasza mentalność umila im pobyt w naszym kraju. Sporo takich
                kolorowych wraca tam skąd przyszło.
                My mamy skinów i kulawe prawo co do rasizmu.
    • sunny161 Re: związek z Turkiem:-/ 21.01.10, 15:19
      Nie Dawaj zadnej sznsy jemu! mozesz przeciez znalesc innego mezczyzne, ale nie jakiegos islamiste! oni tacy sa na poczatku sciemniaja ze jestes dla niego wszystkim i zrobi dla ciebie wszystko,a po slubie zostaniesz niczym,bedziesz maszynka do rodzenia i sprzatania, a jak trzeba to ci wleje,bo tak u nich jest. Wiem co mowie bo raz Afgan mnie sie przyczepil, to bylo w szkole,jak wiedzialam wiecej od mniego to mi rece do twarzy wyciagal i niby ze mnie policzkuje lekko! naszczescie pozbylam sie tego smiecia, bo jesli ja mnie moge wiedziec wiecej od niego to juz wiem jakby moje zycie wygladalo z tykim idiota. wiec miej sie na bacznosci i niedaj sie zwies pozora!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka