IP: *.btk.net.pl 30.08.03, 12:15
JAK MYSLICIE PO JAKIM CZASIE CHODZENIA ZE SOBA NALEZY BRAC SLUB?SLYSZALAM ZE
IM DLUZEJ ZE SOBA SIE CHODZI TYM TRUDNIEJ DOPROWADZIC DO SLUBU.POZDRAWIAM
WSZYSTKICH
Obserwuj wątek
    • rezolutny_wlodek Re: SLUB 30.08.03, 13:01
      Ja wzialem slub tydzien po poznaniu. Co prawda nie pamietam jak ja poznalem bo
      bylem pijany, a wytrzezwialem jak wracalismy z podrozy poslubnej. Ciesze sie ze
      to tak sie szybko potoczylo, bo juz po 3 miesiacach urodzila mi syna - zawsze
      sie martwilem ze ciaza u kobiety trwa tak dlugo i te biedaczki kobiety tyle sie
      mecza, a tu sie okazalo ze krocej.

      • Gość: miss Re: SLUB IP: *.btk.net.pl 30.08.03, 13:32
        gratuluje Ci Wlodku i pozdrawiam Ciebie i Twoja nowa rodzine.pa
    • Gość: Richelieu* Re: SLUB IP: *.localdomain / 192.168.0.* 30.08.03, 14:30
      nic nie należy. Wszystko zależy od Twojego widzenia rzeczywistości, a nie od
      należytej układanki ułożonej na podstawie niewiadomo komu potrzebnych wartości
      • Gość: bochenkia Re: SLUB IP: *.tarchomin.waw.pl / 192.168.1.* 31.08.03, 22:10
        ja mysle ze 3 miesiace do pół roku, nie krócej nie dłużej bo to sie źle skończy
        • Gość: Kasia Re: SLUB IP: *.acn.pl 31.08.03, 22:16
          Zaraz "żle skończy":)))W moi przypadku kończy się to ślubem, a zaczęło się
          od "tego". Fakt faktem, ze byliśmy w sobie wcześniej szaleńczo zakochani, no
          ale jesli ślub to "zły koniec":)))to każdemu takiego "końca" życzę:)Pozdrawiam.
    • Gość: ika Re: SLUB IP: *.dedicate.pl / 192.168.1.* 30.08.03, 15:28
      a ja się z tobą zgodzę. dzisiaj rano rozmawialam nawet na ten temat z moja mama
      i doszlysmy do wniosku, ze najlepiej jest wziąść ślub po 2-4 latach chodzenia.
      moj starszy braciszek chodzi z dziewczyną juz 7 lat, mieszkają razem, pracują
      razem i w ogóle wszystko robia razem, a na ślub nic się nie zanosi, ponieważ
      oni uważaja, że w ich sytuacji ślub nic nie zmnieni, że to tylko "papierek". ja
      tam sie z nimi nie zgadzam, ale sama widzisz, że im dłużej, tym trudniej :(
      • Gość: miss Re: SLUB IP: *.btk.net.pl 31.08.03, 11:42
        dzieki za wsparcie IKA.pozdrawiam wszystkich
    • Gość: antilope jestem z facetem 3 lata IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 09:15
      Jestesmy zareczeni,mieszkamy razem.Faktycznie:im dluzej tym trudniej,ale nie
      dlatego ze "to tylko papier",ale z powodu kasy.Gdybysmy mogli to od reki
      wyladowalibysmy w kosciolku.Przekonalam sie,ze wiele sie zmienilo od kiedy sie
      zareczylismy i wogole.Podchodzi sie do slubu inaczej.Twoja milosc sie nie
      zmieni niezaleznie od aktu zaslubin.Jesli naprawde oboje tego bedziecie chcieli
      to po prostu zaklepiecie date i tyle!Czas was nie zmieni bo"co prawdziwie sie
      zaczelo nigdy sie nie konczy".
    • Gość: antilope proba czasu..moze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 09:19
      jeszcze cos:moj brat mieszkal z dziewczyna 5 lat, a razem byli 8 lat.mieli juz
      zamiar sie pobrac:wielka milosc i tak dalej...nagle ona wygrala wycieczke i cos
      jej odbilo bo poznala kolesia.
      Moze czas jest proba...co byloby gdyby patrzyli na to tak jak ty?Tzreba po 2-3
      latach...Zdradzilaby go bedac jego zona...Moze lepiej sie nie spieszyc...Papier
      nie zmieni uczuc i nie da gwarancji.Musicie byc siebie pewni i wtedy sie pobrac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka