Dodaj do ulubionych

Vege wesele

28.08.08, 11:20
Jestem wegetarianką. Nie chce mi się tłumaczyć po co i dlaczego, ale
są to względy ideologiczne ;) Uważam, że nie można do tego namawiać
innych, każdy sam powinien podjąć decyzję czy chce zostać
wegetarianinem czy nie... I stąd moje pytanie. Czy wypada zaserwować
na weselu dla "mięsożernych" gości wegetariańskie menu? Dodam, że to
wesele wegetarian :D Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Vege wesele 28.08.08, 11:54
      wypada
      przeciez to wasze wesele. poza tym jedzenie vege jest przepyszne,
      inne od tego co je sie na co dzien i moze byc ciekawa odmiana dla
      waszych gosci.
      to tak samo jak z weselami bez alkoholu - mlodzi maja pelne prawo do
      urzadzenia wesela tak aby bylo zgodne z ich przekonaniami a goscie
      weselni powinni to uszanowac.
      zycze powodzenia i wszystkiego dobrego.

      PS a zamiast kwiatow mozna poprosic o karme dla schroniska dla psow
      lib kotow.
      • bartek742 Re: Vege wesele 28.08.08, 12:09
        > PS a zamiast kwiatow mozna poprosic o karme dla schroniska dla psow
        > lib kotow.

        Może zamiast na kundle i sierściuchy lepiej na dom dziecka?
        • agatka_to_ja Re: Vege wesele 28.08.08, 12:12
          no co ty, bartek, kundle sa bardziej "vege" ;)



          A co do pytania autorki watku - wypada. Tylko posta
        • agatka_to_ja Re: Vege wesele 28.08.08, 12:13
          nie dokonczylam - tylko postarajcie sie o roznorodne menu, zeby
          goscie nie wyszli glodni z imprezy :) A kto wie, moze komus tak
          zasmakuje, ze dolaczy do waszego grona ... :)
        • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 12:24
          bartek742 napisał:
          > Może zamiast na kundle i sierściuchy lepiej na dom dziecka?

          Nie jest to tematem mojego wątku, ale gdy czytam coś takiego krew
          mnie zalewa :/
          Całego świata nie zbawię... Ja poświęciłam się zwierzętom. Nie widzę
          powodu, żeby im nie pomagać. To też są istoty żywe i potrzebujące.
          Wolę przekazać pieniądze na schronisko czy jakąś organizację niż dać
          je księdzu!!! Podoba mi się również pomysł niomy, dziękuję za to :)
          Ciekawa jestem ile Ty, Bartku zrobiłeś dla biednych dzieci? Jeśli
          jeszcze nie miałeś wesela to już wiesz jak możesz im pomóc :D
          • bartek742 Re: Vege wesele 28.08.08, 13:26
            > Nie jest to tematem mojego wątku, ale gdy czytam coś takiego krew
            > mnie zalewa :/

            Podobnie, jak mnie, gdy słyszę o dotowaniu zwierząt (które lubię), podczas gdy dzieci umierają z głodu.

            No ale jak ktoś napisał "to jest takie >vege<"
            • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 13:34
              Czyli Twoim zdaniem zwierzęta mogą zdychać z głodu? Nie warto ich
              dotować? Widzisz ja uważam, że trzeba pomagać jednym i drugim i tym
              się różnimy ;]
              • bartek742 Re: Vege wesele 28.08.08, 13:38
                > Czyli Twoim zdaniem zwierzęta mogą zdychać z głodu? Nie warto ich
                > dotować? Widzisz ja uważam, że trzeba pomagać jednym i drugim i tym
                > się różnimy ;]

                Twoje wesele, Twoje akwarium. Ja uważam, że przede wszystkim powinno się
                sterylizować.
                • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 13:41
                  I tu się zgadzam w 100% :)
                  • bartek742 Re: Vege wesele 28.08.08, 13:52
                    Pozostaje mi tylko życzyć dobrej zabawy i pomyślności na nowej drodze życia!
                    • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 13:55
                      Dziękuję bardzo :D
                • agatka_to_ja Re: Vege wesele 28.08.08, 13:42
                  bartek742 napisał:

                  > Twoje wesele, Twoje akwarium. Ja uważam, że przede wszystkim
                  powinno się sterylizować.

                  Weselników?



                  ;)


                  • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 13:45
                    Ktoś kiedyś już wpadłna taki pomysł....
            • Gość: Jagoda Re: Vege wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:57
              Ja nie jestem vege, ale los zwierząt mnie wzrusza baardzo. Może dlatego, że po
              prostu na codzień widzę bezpańskie psy, które usychają z pragnienia w taki upał.
              Od razu mam łzy w oczach, kupuję jedzenie, wodę, ale to tylko chwilowa doraźna
              pomoc.

              Może i na swój sposób jestem bez serca, ale pomysł z karmą mi się bardzo
              spodobał. Poproszę o karmę, nie o miśki.
          • Gość: j Re: Vege wesele IP: *.chello.pl 02.09.08, 18:00
            rianka, brawo, popieram Twoją postawę!
        • barbie09.07 Re: Vege wesele 15.09.08, 14:53
          jak bartek 745 będzie miał swoje wesel to niech prosi o datki na dom dziecka ,
          dobry pomysł. A to co zamierza zrobic autorka wątku to jej sprawa a juz na pewno
          nie byle kogo z forum.
          • barbie09.07 Re: Vege wesele 15.09.08, 15:00
            ja równiez jestem wege, na moim weselu były potrawy i taki i takie.Zamiast
            kwiatów goście przynosili na moje życznie zabawki. Dodam tylko ,że był potem
            trochę problem co z nimi zrobić! Może z pieniędzmi nie byłoby takiego problemu
            ale jakoś zabawek nikt nie chciał wziąć,żaden dom dziecka o dziwo! Ostatecznie
            trafiły do sióstr zakonnych które opiekują się dziećmi. Gdybym teraz robiła
            wesele wolałabym karmę dla zwierzaków. Domy dziecka maja chyba wiekszą pomoc od
            państwa niż schroniska dla psów.
            • agatka_to_ja Re: Vege wesele 15.09.08, 17:53
              ... bo z tego, co wiem domy dziecka nie potrzebują zabawek, ale
              ubrań dla dzieci i pieniedzy. Zreszta pewnie potrzeby poszczegolnych
              domów dziecka są rozne. Najlatwiej - pojsc i zapytac.
      • Gość: ślubna Re: Vege wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:12
        Wg mnie ślub jest dla młodych a wesele wciąż jest hmm.. dla gości :) W końcu to
        nie Wy będziecie gośćmi na tym weselu, więc dlaczego menu ma być ustawione pod
        ludzi do których w ogóle nie jest adresowane :)
    • Gość: Krawat Re: Vege wesele IP: 195.33.119.* 28.08.08, 12:34
      Bez mięsa może być, gorzej jak ktoś robi bezalkoholowe! brrr...
    • jano0244 Re: Vege wesele 28.08.08, 14:40
      Jedną z cech pamiętanych (ocenianych) przez gości jest bez wątpienia
      jedzenie. Moje zdanie jest następujące: Wesele jest organizowane
      także dla gości. Każdy ma prawo znaleźć w menu coś dla siebie. Danie
      powinny być więc i wegetariańskie (dla was wegetarian i gości,
      którzy zechcą je spróbować) oraz mięsne (dla ludzi, którzy wolą
      jednak potrawy mięsne). W przeciwnym wypadku znajdą się zapewne
      niezadowoleni (może i głodni), a tego młodzi mogą i powinni uniknąć.
      Podanie dań wyłącznie wegeteriańskich to forma narzucania innym
      swoich poglądów. Nie czas i miejsce na to.
      • nioma Re: Vege wesele 28.08.08, 14:43
        odpowiem, bo ja zaproponowalam pieniadze dla zwierzat:

        - kazdy ma prawo decydowac o tym komu chce pomagac, ja pomgam
        zwierzetom, a nie ludziom. Poki co, dzieci w domach dziecka nie
        umieraja z glodu, a psy w schroniskach tak.
        Uczciwie pracuje, uczciwie place podatki i to na co przeznacze swoje
        pieniedze jest moim wyborem. Uwazam, ze przede wszystkim nalezy
        pomagac a komu i w jakiej formie, to juz zalezy od czlowieka.
        • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 21:31
          nioma napisała:

          > odpowiem, bo ja zaproponowalam pieniadze dla zwierzat:
          >
          > - kazdy ma prawo decydowac o tym komu chce pomagac, ja pomgam
          > zwierzetom, a nie ludziom. Poki co, dzieci w domach dziecka nie
          > umieraja z glodu, a psy w schroniskach tak.
          > Uczciwie pracuje, uczciwie place podatki i to na co przeznacze
          swoje
          > pieniedze jest moim wyborem. Uwazam, ze przede wszystkim nalezy
          > pomagac a komu i w jakiej formie, to juz zalezy od czlowieka.

          Brawo nioma! Popieram! :)
      • rianka Re: Vege wesele 28.08.08, 21:30
        A gdyby gości wcześniej uprzedzić? Np. na zaproszeniach, byli by
        wtedy świadomi tego co ich czeka. A być może miałabym z głowy tych,
        którzy chodzą na wesela tylko po to, żeby się najeść...? :)
        • agatka_to_ja Re: Vege wesele 28.08.08, 21:50
          rianka napisała:

          > A gdyby gości wcześniej uprzedzić? Np. na zaproszeniach, byli by
          > wtedy świadomi tego co ich czeka. A być może miałabym z głowy
          tych,
          > którzy chodzą na wesela tylko po to, żeby się najeść...? :)


          E tam.. nie uprzedzaj, bo jeszcze przyniosą schabowe w torebkach ;)

          To wasze wesele, wy decydujecie o menu. Zadbajcie o roznorodne menu
          i bedzie OK.
          • swinia_i_cham nie, nie bedzie. 29.08.08, 21:27
            Polowa weselnikow bedzie sie na nich patrzyla jak na cudakow, a przynajmniej tak myslala. Wujkowie beda sie wkurzac, ze jak tu sobie pod wodeczke zrobic podklad z salatki albo sojowego kotleta. A wszystko w imie "niezabijania zwierzatek" - ze skory ktorych pewnie mlodzi beda mieli buty a pan mlody paseczek do garniturku.

            Obluda, hipokryzja i ogolnie rozumiany debilizm.

            IMHO :]
            • rianka Re: nie, nie bedzie. 29.08.08, 22:37
              Znasz nas, że tak piszesz? Zresztą twój nick mówi sam za siebie...
              Nieuda ci się mnie sprowokować ;]
              • Gość: kali Re: nie, nie bedzie. IP: *.ztpnet.pl 31.08.08, 17:02
                Nie musi znac. Wyobraz sobie, ze on jest gosciem na twoim weselu i tak pomysli.
                • rianka Re: nie, nie bedzie. 31.08.08, 21:55
                  ham i świnia napisał: " wszystko w imie "niezabijania zwierzatek" -
                  ze skory ktorych PEWNIE mlodzi beda mieli buty a pan mlody paseczek
                  do garniturku. Obluda, hipokryzja i ogolnie rozumiany debilizm."

                  PEWNIE??? PEWNIE NIE!!! Równie dobrze mogę sobie napisać, że ham i
                  świnia to PEWNIE zoofil i pederasta...
                  • swinia_i_cham Re: nie, nie bedzie. 01.09.08, 07:28
                    > PEWNIE??? PEWNIE NIE!!!

                    Skorzanych butow nie bedzie, tylko tenisowki? Jak tak, to chapeu baux. Popieprzone macie poglady, ale przynajmniej jestescie spojni w tych przekonaniach.

                    A jezeli beda, to jestescie grupka hipokrytow, machajacych swoja miloscia do zwierzatek jak flaga...

                    Sugeruje nie uzywac takze zadnych nowoczesnych lekow - wszystkie przechodzily faze testow na zwierzetach gdzies w trakcie prac badawczych.
                    • rianka Re: nie, nie bedzie. 01.09.08, 12:19
                      A słyszałeś o czymś takim jak skóra ekologiczna??? :)
                      Jeżeli chodzi o kosmetyki to życie zgodnie ze swoimi zasadami też
                      nie jest trudne:
                      www.uszata.com/eksplorer/prawa/testy_na_zwierz.html
                      search.caringconsumer.com/
                      Co do leków to cóż... Na szczęście póki co nie choruję poważnie.
                      Ziółka, ważywa i owoce mi wystarczają ;)

                      Zapewniam Cię, moje życie nie jest specjalnie utrudnione.
                      Padliny nie spożywam, cieszę się dobrym zdrowiem, urodę mam
                      nienaganną, więc specjalnie kosmetyków nie używam, futer ani skóry
                      nie noszę, nie używam detergrntów i dbam o środowisko :) Kocham
                      ludzi, zwierzęta i naszą planetę. Jestem szczęśliwa :)
                      • nestea1 Re: nie, nie bedzie. 05.09.08, 22:56

                      • nestea1 Re: nie, nie bedzie. 05.09.08, 23:00

                        • rianka Re: nie, nie bedzie. 05.09.08, 23:39
                          No może rzeczywiście z tym "nie używam detergentów" przesadziłam,
                          ale ograniczam do minimum np. polecam ściereczki z mikrofibry -
                          REWELACJA! ;)
                        • seth.destructor Re: nie, nie bedzie. 10.09.08, 19:38
                          www.ecover.com/gb/en/
                          Istnieją środki czyszczące i piorące nie będące detergentami.
      • polishbellydancer Re: Vege wesele 28.08.08, 21:41
        >W przeciwnym wypadku znajdą się zapewne
        > niezadowoleni (może i głodni), a tego młodzi mogą i powinni
        uniknąć.

        Bez urazy, ale chyba nie wiele wiesz o zbalansowanej diecie
        wegetarianskiej :o)
        Jestem veganka, prowadze aktywny, nawet bardzo styl zycia i
        zapewniam Cie, ze glodna nie chodze.
        • swinia_i_cham Re: Vege wesele 29.08.08, 21:29
          > Bez urazy, ale chyba nie wiele wiesz o zbalansowanej diecie
          > wegetarianskiej :o)
          > Jestem veganka, prowadze aktywny, nawet bardzo styl zycia i
          > zapewniam Cie, ze glodna nie chodze.

          bez urazy, ale od tych kielkow chyba odrobine zwoje Ci sie poprostowaly. A strzelilo do hodowanej na jarzynkach mozgowniczki, ze przedmowcy moglo chodzic o to, ze goscie wyjda glodni dlatego, ze IM NIE BEDA SOJOWE WYNALAZKI SMAKOWALY? Ze zwlaszcza osoby starsze (40+) beda sobie myslaly "ale wymyslili, ile mozna jesc salate"?
          • polishbellydancer Re: Vege wesele 10.09.08, 02:14
            ...a pierogi z kapusta albo ziemniakami(ruskie) nie sa sycace, a
            golabki z kasza, ryzem i grzybami, krokiety, uszka bezmiesne z
            barszczem czerwonym itd, kopytka, pyzy, bigos bez miesa---no
            zeczywiscie mozna z glodu umrzec :o)
            • blue-kocica Re: to chyba żadna z Ciebie veganka 10.09.08, 20:17
              bo VEGANIE nie jedza niczego pochodzenia zwierzecego tzn również jaj,mleka,serów
              itp.Jest wiele odmian diety wegetariańskie a veganizm to jeden z jej
              radykalniejszych "odmian".
              • polishbellydancer Re: to chyba żadna z Ciebie veganka 10.09.08, 22:00
                a myslisz ze do tych potraw konieczne jest mleko czy jajko? sprobuj
                ciasta na pierogi bez jajka to porozmawiamy---dobrze wiem co to
                dieta weganska i wiem jak dostosowac polska kuchnie do wymogow tej
                diety---wszystkie produkty zwierzece jestem w stanie zastapic
                roslinnymi---pozdrawiam :o)
                • blue-kocica Re:pierogi ruskie bez sera??? 10.09.08, 22:16
                  jakos to nie za bardzo...również wiem co mówię.Ciasto na pierogi robię bez jajek
                  od zawsze-nowości mi nie powiedziałaś,jednak sera w pierogach ruskich nie da się
                  niczym zastąpic.Veganie żywia się tylko pokarmami pochodzenia roślinnego
                  widocznie źle nazywasz swoja dietę bo z tego co widzę jesteś wegetarianką nie
                  veganka.Dietetyczka Ci to mnówi ;))
                  • polishbellydancer Re:pierogi ruskie bez sera??? 11.09.08, 00:53
                    do nadzienia uzywam ziemniaki, cebulke smazona na oliwie i ziola
                    • des4 Re:pierogi ruskie bez sera??? 11.09.08, 07:51
                      to już nie są pierogi ruskie, którym wlaśnie ser nadaje ten
                      niepowtarzalny smak...to sa pierogi prawie jak ruskie, a "prawie"
                      robi wielką różnicę...

                      to były pierogi z ziemniakami...
                      • des4 Re:pierogi ruskie bez sera??? 11.09.08, 08:01
                        Inna rzecz, że pierogi czy gołąbki to można sobie zapodać w barze
                        mlecznym albo babcia ulepi je dla dzieciaków po powrocie ze szkoły,
                        to nie są potrawy na tego typu imprezy...
                      • des4 Re:pierogi ruskie bez sera??? 11.09.08, 08:05
                        Inna rzecz, że gołabki czy pierogi to można zamówić w barze mlecznym
                        albo babcia je ulepi dla wnuków na obiad po szkole, ale nie są to
                        potrawy na tego typu imprezę...
                    • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 11.09.08, 14:28
                      to nie są ruskie tylko pseudo-ruskie a to ogromna różnica :))
                      • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 11.09.08, 14:30
                        poza tym des 4 ma rację...to nie potrawy na wesele no chyba,że w stylu
                        staropolskim ale wtedy to pierogi bardziej z grzybkami czy kapustką :))
                        • polishbellydancer Re:sama sobie odpowiedziałaś... 11.09.08, 14:41
                          pasuje nie pasuje--a od kiedy to rosol czy schabowy to taki
                          wykwintny przysmak ;o)
                          • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 11.09.08, 14:44
                            a gdzie ja napisałam o rosole czy schabowym?????
                            • Gość: teksanska.masakra Re:sama sobie odpowiedziałaś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 15:04
                              To są potrawy podawane na przynajmniej 70% wesel, więc jeśli ktoś twierdzi, że
                              pierogi nie są podawane na weselach, bo za mało wykwintne to mija się z prawdą,
                              bo dania mało wykwintne, takie jak ww. rosół czy schabowy są popularne na weselach
                              • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 13.09.08, 22:13
                                ludzie nauczcie sie czytać bo nikt nie mówił o rosole czy schabowym!!!
                                • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 13.09.08, 22:16
                                  poza tym niestety ale jak dla mnie pierogi obojętnie z jakim nadzieniem nie
                                  nadają się na "zwykłe" wesele.Natomist na wesele ze "smaczkiem" owszem np na
                                  wesele po staropolsku-sama byłam na takim i wtedy pierożki z pysznym nadzieniem
                                  to strzał w 10!!!
                                • Gość: teksańska.masakra Re:sama sobie odpowiedziałaś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 13:58
                                  Ale o pierogach jak najbardziej parę postów wyżej było (o ich małej wykwintności
                                  konkretnie :P)
                                  • blue-kocica Re:sama sobie odpowiedziałaś... 14.09.08, 13:59
                                    jeśli nie jarzysz o co chodziło to nie komentuj ;ppp
    • justownway Re: Vege wesele 29.08.08, 10:31
      Sama nie przepadam za miesem wiec mi jak najbardziej takie weselicho odpowiada.
      Myślę ze to bedzie dla gości jakaś odmiana, pewnie częśc będzie narzekać (ale
      tak jest zawsze) za to na pewno będa pamiętać i wspominać, ze vege a mimip to
      wszystko im smakowało:) Minęły już czasy gdy mięso było rarytasem i z tego co
      patrzę po otoczeniu to większości już sie przejadło, wiec fajnie jak spróbują
      czegoś nowego. Może dzięki Tobie ktoś się przekona do zieleninki:)
      • swinia_i_cham bez sensu... 29.08.08, 21:25
        na weselu ludzie sie cos wodeczki napija i niby co ma byc pod ta wodeczke podkladem?? Salatka?? Wesele albo skonczy sie bardzo szybko albo ludzie sie popija...

        Nie ma nic gorszego niz fantyzm dotyczacy czegokolwiek :-/ No ale coz - sami sobie bedziecie winni, gdy wsrod rodziny beda mowic "kurde, dziwacy"...

        Ciekawe czy mezus bedzie mial buty i pasek z tkaniny, czy moze jednak ze zdartej z jakiegos zwierzaczka skory :D To samo tyczy butow pani mlodej - trzymacie sie przekonan? Czy robicie wyjatek od przekonan, zeby ladniej wygladac? :D
        • rianka Re: bez sensu... 30.08.08, 10:42
          Nie muszę ci się tłumaczyć
          • swinia_i_cham Re: bez sensu... 01.09.08, 07:24
            > Nie muszę ci się tłumaczyć

            czyli jednak skorzane buciczki? Pewnie ze nie musisz - rozumiem, bo z hipokryzji tlumaczyc sie ciezko :D
    • tamta_z_lewej Re: Vege wesele 30.08.08, 14:59
      Mnie osobiście by takie wesele nie przeszkadzało. Oczywiście, o menu decydują
      państwo młodzi bo to ich dzień itd. Pamiętajmy jednak że na wesele trzeba kogoś
      zaprosić, bez gości nie da rady i już. A w tym wypadku musicie się liczyć, (i tu
      częściowo zgodzę się z chamem_i_świnią) że w naszym kraju mentalność i tradycja
      jest jaka jest, dlatego pamiętajcie że części gości nie będzie odpowiadało takie
      jedzenie. Chociażby do wspomnianej wódeczki. Dlatego mimo wszystko radziłabym
      jednak zadbać i o swoje przekonania i o gusta gości. Tak więc wegetariańskie
      menu dla Was i tych którzy będą mieli życzenie to konsumować a jakieś mięsne,
      być może tradycyjne potrawy "na pocieszenie" dla innych gości :)

      A przy okazji, chciałabym również życzyć wszystkiego najlepszego z okazji ślubu :)
      • Gość: iwa Re: Vege wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 20:22
        Zróbcie mieszane menu, bo zapewne częsć cioć i wujków dla zasady nie ruszy salatki i będzie szukac schabowego. Z drugiej stony wege jedzenie to nie tylko sałatki. Jeśłi ktos tak myśli jest w błędzie. Ciekawe dania mozna zrobić z soczewicy, np. zrazy, które będą smakowały nawet mięsozercom (może po kilku głębszych wezmą je za danie mięsne;))
        Dania wege mogą stanowić duzą część menu, ale kilku dań mięsnych i talerza z szynką nie powinno zabraknąć ze względu na starszych gości, których mentalność jest taka, że na specjalne okazje (a taką jest wesele) szykuje się specjalne dania - czyli dania mięsne. W końcu kiedyś mięso było luksusem.
    • kachna79 Re: Vege wesele 01.09.08, 13:21
      To Wasze wesele i Wy jesteście na nim najważniejsi. Nie jestem
      wegetarianką, ale nie widzę problemu w tym żeby przez jedną noc nie
      jeść mięsa. Tym bardziej, że przecież nie podacie na stół lisci
      sałaty tylko jakieś fajne, bezmiesne dania.
      Ja miałam wesele bezalkoholowe i też się nasłuchałam głupich uwag,
      ale okazało się, że impreza była super i goście też zadowoleni.
      A propozycja mieszanego menu to jakaś bzdura. Jak ktoś ze względów
      ideologicznych nie je mięsa to jak ma sie pogodzić z tym, że jednak
      na stole leżą nasi "bracia mniejsi":/ No ale mi też proponowano żeby
      nie podawać alkoholu tylko wino do obiadu:)
    • Gość: Gosc Re: Vege wesele IP: *.bredband.comhem.se 01.09.08, 14:31
      Uwazam,ze powinnas zrobic dwa stoly-czyli dla weg.i ogolnie dostepne jedzenie do
      wyboru.
      Mysle,ze wesele jest po to ,aby kazdy byl zadowolony.
      Jesli Ci to nie odpowiada to zaznacz w zaproszeniu na wesele,ze jedzenie bedzie
      TYLKO wegetarianskie.
      Z tego co wiem?Polowa nie pojawi sie ani na slubie ani na weselu.Wesele jest dla
      gosci,aby bawili sie dobrze,byli najedzeni,humor im dopisywal.
      SLUB-jest Twoja ceremonia.W tym przypadku mozesz wymyslac cuda,ale nie na
      weselu.Tu musisz sie podstosowac do ogolu.Wesele robisz dla gosci a nie dla siebie.
      Ja osobiscie na takie wesele?-moze?bym poszla,ale na bardzo krotko.ZAlezy kto by
      to byl?
      Moze brat,albo siostra?
    • Gość: Weselnik Re: Vege wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 18:30
      Ale kicha
    • Gość: mmaupa Re: Vege wesele IP: 163.1.80.* 05.09.08, 13:49
      Fajny pomysl. Tyle jest ciekawych dan wegetarianskich, ze kazdy powinien znalezc
      cos dla siebie. Na twoim miejscu nie robilabym specjalnych obwieszczen ("a menu
      bedzie wege, bo takie mamy poglady...") - narazicie sie tylko na nieprzyjemne
      komentarze. No bo w koncu jedzenie bylo? Bylo. Duzo? Duzo. Powinni byc zadowoleni.

      A wodke mozna zagryzac kiszonym ogorkiem, albo kawalkiem sera.
    • kochaj.swoje.zycie Re: Vege wesele 05.09.08, 23:42
      rianka napisała:

      > Jestem wegetarianką. Nie chce mi się tłumaczyć po co i dlaczego, ale
      > są to względy ideologiczne ;) Uważam, że nie można do tego namawiać
      > innych, każdy sam powinien podjąć decyzję czy chce zostać
      > wegetarianinem czy nie... I stąd moje pytanie. Czy wypada zaserwować
      > na weselu dla "mięsożernych" gości wegetariańskie menu? Dodam, że to
      > wesele wegetarian :D Co o tym myślicie?

      Jak dla mnie pomysł fantastyczny. Jak goście przychodzą tylko na schaboszczaka,
      to chyba wesele mija się z celem.
      • Gość: edward Re: Vege wesele IP: 195.188.191.* 08.09.08, 17:27
        > Jak dla mnie pomysł fantastyczny. Jak goście przychodzą tylko na
        schaboszczaka,
        > to chyba wesele mija się z celem.


        jesli ktos przychodzi tylko na schaboszczaka to zdaje sie wina PM ze
        takich gosci zaprosili
        naiwnie zawsze wydawalo mi sie ze wesele to jest impreza ktora
        urzadza sie aby uczcic specjalny dzien jakim jest slub
        na ta impreze zapraszam ludzi z ktorymi chce spedzic ten dzien
        oraz staram sie zeby zabawa byla dobra
        tradycyjnie podstawa dobrej imprezy to muzyka alkohol i jedzenie
        (czynnik ludzki pomijam)

        wiec mozna zorganizowac impreze z tradycyjna muzyka mongolska, bez
        alkoholu i z jedzeniem vege tylko ze nie nalezy byc zdziwionym jak
        wszyscy wyjada po godzinie bo wieje nuda

        po drugie jak ktos pije wode to pozbawiasz go waznego wtedy tluszczu
        z potraw miesnych i po jakiejs soczewicy albo sie pozyga albo
        wpadnie pod stol

        a wmawianie normalnym ludziom ze jakies liscie czy inne paskudztwa
        sa lepsze od dobrze zrobionego steka moze spotkac sie z
        niezrozumieniem







        • firz Re: Vege wesele 09.09.08, 22:53
          w ubiegłym roku byłam na weselu jako osoba towarzysząca. Mój Facet
          pprosił swojego przyjaciela-pana młodego o przygotowanie wege obiadu
          dla mnie. Jako danie pierwsze wjechał rosół..cóz.. teraz wiem,że nie
          każdy wie,że wegetarianin nie jada również wywarów z mięsa.Pobawiłam
          się łyżką, Facet mój był już lekko zniecierpliwiony. Na danie drugie
          wjechały ziemniaki i półmisek mięsa. Wszyscy współbiesiadnicy
          podzielili się nim a mojego zastępnika nadal nie było. Mój chłop
          zdenerwował się i poszedł do kuchni zrobić małą awanturę natomiast
          towarzysze od wspólnego stołu zaczęli machać mięskiem i namawiać
          mnie do spróbowania jakże, tu cytuję, "pysznego mięska".
          Po chwili podbiegł zdenerwowany kelner, bełkocząc
          przepraszająco, "że przecież on półmisek sojowy dla Pani przyniósł
          jako pierwszy.."
          Cóz okazało się, że zeżarli moje kotlety sojowo-cieciorkowe
          mlaskając głośno i komentując te niedające się niczym zastąpić
          walory smakowe mięsidła.
          Ich min nie zapomnę do końca życia :D
          Jak się okazało zeżarli moje sojowo-cieciorkowe kotlety myslac,ze
          jedzą
          • tacomabelle goście powinni mieć wybór 10.09.08, 13:53
            jak już wyż jyło wspomniane - ślub jest dla młodych, wesele dla
            gości i nietaktownie jest im narzucać swoje jedynie słuszne
            przekanania żywieniowe...

            widzę tu, pisane z premdedytacją lub z niewiedzy, stereotypy
            dotyczące wszstkożernych - jeśli mięso to od razu sa to
            niesmiertelne schabowe i ociekające tluszczem golonki...

            a co z rybami, które bardzo dobrze "sprzedają się" na weselach???, a
            co z fajnymi deskami wędlin i serów, a co z salatkami z tyńczykiem
            czy bekonem (moja ulubiona cesarska)...takie potrawy nie lepią się
            od smalcu...

            sama jestem zdeklarowanym wszstkożercą, ale nikomu nie narzucam
            swoich gustów żywieniowych...oczywiście potrawy wegetariańskie można
            robić na rozne sposoby i moga byc smaczne, to oczywista oczywistośc,
            ale niewegetarianin raczej się nimi nie naje, tym bardziej
            konserwatywny wujek czy babcia...

            sama kiedyś byłam na Sylwestrze wegetariańskim...przepiękne
            koppozycje kulinarne, sporo smacznych potraw, ale niedosyt pozostał
            i z imprezy wróciłam raczej głodna, w dodatku potrawy vege raczej
            średnio komponują się z mocnym alkoholem, a na takich imprezach piję
            raczej wyłącznie czystą, bo po winie albo drinkach drugi dzień to
            masakra kacowa...lepiej jednak mieć w żołądku solidny "podklad" pod
            mocny alkohol, którego nawet najsmaczniejsze vege potrawy nie
            zapewnią...

            skoro urzadzacie wesele, to oprócz was równie zadowoleni z imprezy
            mają być i goście...pamiętajcie o tym...
            • blue-kocica Re:zgadzam się 10.09.08, 15:15
              potrawy wegetariańskie są pyszne i na pewno nie powinno ich zabraknąć na waszym
              weselnym stole jednak powinniście troszkę poszerzyć menu o potrawy dla
              "mięsożerców".Nie wszyscy lubią takie jedzonko i woleliby coś "treściwszego" .
              Takie potrawy nie muszą zdominować weselnego menu jednak na Waszym miejscu
              wprowadziłabym kilka.
              Goscie na pewno docenią potrawy jarskie ale co niektórzy,jesli nie
              większość,milszym okiem spojrzy na tradycyjne danka.
              Wszystkiego naj na nowej drodze życia :))
    • Gość: gość Re: Vege wesele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 23:35
      a ja uważam, że pomysł jest jak najbardziej OK. ślub i wesele jest
      wasze i wazse poglądy się najbardziej liczą. Jeśli macie a nie inne
      przekonania spora część gości pewnie się domyśla, co mogą zobaczyć
      na stole :) a dania vege sa tak różnorodne, że naprawdę czasem
      trudno się połapać czy to aby napewno nei było mięso ;)
      PS. sery jednak mimo wszystko bym podała - w końcu na tym akurat
      (chyba) zwierzę ie cierpi, że mu trochę mleka na ser się zabierze?
      • Gość: snack.pack Re: Vege wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 17:26
        Nie widzę różnicy w kotletach sojowych a mięsnych. Znaczy w smaku, owszem, jest.
        Ale nie wiem czy można się połapać, że to nie jest mięso. Raczej po prostu mięso
        wg jakiegoś innego przepisu, dlatego smakuje jak smakuje.

        Dlatego, nie uprzedzajcie, że będzie menu wegetariańskie. Z niektórymi potrawami
        moga się nie skapnąć (tak jak ja z owymi kotletami sojowymi :P)

        Poza tym: owszem, wesele jest pod gości, ale młodzi nie życzą sobie zabijania
        zwierząt. Czy dla gości mają nagle to zabijanie zaakceptować? To są poglądy, a
        nie wystrój sali.
    • Gość: eine.kleine Re: Vege wesele IP: *.domainunused.net 11.09.08, 16:40
      rianka napisała:

      > Jestem wegetarianką. Nie chce mi się tłumaczyć po co i dlaczego,
      ale
      > są to względy ideologiczne ;) Uważam, że nie można do tego
      namawiać
      > innych, każdy sam powinien podjąć decyzję czy chce zostać
      > wegetarianinem czy nie...


      Szkoda tylko, że to nie działa u Ciebie w dwie strony.

      Wiesz, że będą typowo mięsożerni goście a dla nich jedzenie wege
      jest naprawdę niesmaczne i nieatrakcyjne (wiem co piszę).

      To oczywiście Twoje wesele, ale ja bym je wspominała tylko jako to
      wesele gdzie nie było nic dobrego do zjedzenia i ten fakt jako
      jedyny pozostanie w głowach biesiadników na długi czas...

      Uważam, że wciskanie ludziom mięsożernym jedzenia wege (szczególnie
      na weselu) jest wyjątkowo nieeleganckie i egoistyczne z Waszej
      strony.

      • des4 nie mięsożernym, tylko wszystkożernym 11.09.08, 20:32
        ew. odżywiającym się w normalny prawidłowy sposób....
        • Gość: mmaupa Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.oxfd.cable.ntl.com 12.09.08, 19:54
          A jakby Rianka byla zydowka albo muzulmanka, to powinna urzadzac slub katolicki,
          bo goscie sa katolikami? Bez sensu.
          • Gość: kali Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.ztpnet.pl 12.09.08, 20:44
            Bez sensu, jak twoje porownanie.
          • Gość: eine.kleine Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.domainunused.net 12.09.08, 21:47
            Co za głupie porównanie.
            • Gość: mmaupa Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.oxfd.cable.ntl.com 13.09.08, 15:05
              Dlaczego? Moze Rianka z narzeczonym sa wyznawcami Hinduizmu i dlatego nie jedza
              miesa.
              • Gość: kali Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.ztpnet.pl 13.09.08, 15:44
                hinduizmu

                Nikt im nie kaze jesc miesa.
                Chodzi o to zeby goscie tez byli zadowoleni.
                • Gość: mmaupa Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.oxfd.cable.ntl.com 13.09.08, 18:04
                  Masz racje (hinduizm).

                  Goscie i tak beda mieli wyzerke proteinowa, w koncu nie kaze im sie jesc tylko
                  salaty. POdejrzewam, ze wiekszosc by nawet nie zauwazyla, ze kotlety/gulasz sa z
                  soi. Czemu nie mieliby byc zadowoleni, w koncu beda tance, ciasta, alkohol,
                  pelne stoly... A to jest dzien panstwa mlodych i oni powinni miec decydujace
                  zdanie w kwestiach dla nich waznych.
                  • Gość: eine.kleine Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.domainunused.net 13.09.08, 18:19
                    Zgadza się, co nie zmienia faktu, że przez nie-wege to wesele bedzie
                    wspominane jako "to z kiepskim jedzeniem".

                    > POdejrzewam, ze wiekszosc by nawet nie zauwazyla, ze
                    kotlety/gulasz sa
                    > z
                    > soi.

                    Mylisz się - dla większości osób jedzących mięso to jest niejadalne.
                    • Gość: mmaupa Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.oxfd.cable.ntl.com 13.09.08, 20:22
                      Wczoraj kolezanka zaprosila mnie na wlasnorecznie przyrzadzone klopsiki. Okazalo
                      sie (juz po zjedzeniu), ze byly z soi. Nie wpadlabym na to, gdyby mi nie
                      powiedziala po fakcie. Dodam, ze obie jemy mieso, wiec mam porownanie. Pewnie
                      obie jestesmy w mniejszosci.
                      • Gość: kali Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.ztpnet.pl 15.09.08, 18:29
                        Nie wiem w czym jestescie, ale mi kotlety sojowe nie smakuja jak schabowe :)
                  • Gość: kali Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym IP: *.ztpnet.pl 15.09.08, 18:33
                    > pelne stoly... A to jest dzien panstwa mlodych i oni powinni miec decydujace
                    > zdanie w kwestiach dla nich waznych.

                    No i maja decydujace zdanie. Tylko zalozycielka tematu pyta sie czy uwzgledniac
                    tez w swoim zdaniu gosci czy nie.
          • rianka Re: nie mięsożernym, tylko wszystkożernym 13.09.08, 23:27
            W tym temacie problemu nie ma - jesteśmy ateistami ;)
      • rianka Re: Vege wesele 13.09.08, 23:23
        Gość portalu: eine.kleine napisał(a):

        > Uważam, że wciskanie ludziom mięsożernym jedzenia wege
        (szczególnie
        > na weselu) jest wyjątkowo nieeleganckie i egoistyczne z Waszej
        > strony.

        Chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem... Jak już jesteś
        taka przemądrzała, to zwróć uwagę, że używasz złego trubu. Wesele
        jeszcze się nie odbyło ani nie odbywa się w tej chwili. Chciałam
        poznać opinie innych na ten temat a ty odrazu zarzucasz mi, że
        jestem nieelegancka i egoistyczna :/
    • ni24 Re: Vege wesele 15.09.08, 18:17
      skoro jak sama piszesz "nie wolno innych do tego namawiac" to wg mnie nie
      wypada....pozatym oprocz was bedzie tam 100 innych osob ktore moga miec ochote
      zjesc cos prawdziwego..i chyba nie mozna byc tak samolubnym. pozatym mozna
      przeciez podzielic jedzenie i zamowic czesc potraw wylacznie wegetarianskich a
      czesc ....normalnych.

      • ni24 Re: Vege wesele 15.09.08, 18:21
        i nie zgadzam sie z czescia opinii tu wypowiedzianych ze to "wasze wesele i wy
        jestescie najwazniejsi"..owszem to tez ...ale wazni sa tez wasi goscie w koncu
        to glownie dla nich robi sie wesele...i uwazam ze to wy sie mozecie przez 1
        dzien poswiecic a nie inni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka