Gość: nika IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 22:46 i to straszliwego.nie czuje sie akceptowana i kochana.żle mi.bbuuuuuuuuuuuuuuu dlaczego mężczyźni to takie dranie i zimne typy.czy ON nie wie że mnie rani.a przecież jest moim mężem i kocham go. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ona_ja Re: mam doła... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.03, 22:50 mam dokładnie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 22:56 właśnie poszedł sobie spać nie odzywając sie słowem. śpi w duzym pokoju. nie chce rozmawiać.i jak tu nie płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: mam doła... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 22:58 a o co poszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 23:00 w sumie to sama nie wiem od słowa do słowa.ale śie wsciekł.raczej jest niewyspany a ja próbowalam mieć swoje zdanie i je trochę narzucić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: mam doła... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 23:02 no to moze mu przjedize....??powiedz mu ze nie czujesz ze mu na tobie zalezy...moze pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 23:05 kazał mi iść spać i dać mu spokój.bo może wyjść stąd jak mi przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: mam doła... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 23:19 no nie zbyt mile.....moze cos sie stalo? o czym ci nei powiedzial.albo mysli ze ty cos zrobilas???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: mam doła... IP: *.qub.ac.uk / *.qub.ac.uk 11.12.03, 12:57 Tak tak, ja tez mam to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta Re: mam doła... IP: *.qub.ac.uk / *.qub.ac.uk 11.12.03, 12:58 Oj, ja mam dokladnie to samo rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gamma Re: mam doła... IP: *.qub.ac.uk / *.qub.ac.uk 11.12.03, 13:03 Oj, widzicie, faceci to swinie. Ja ma dokladnie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 23:08 też pójde spać tylko jak tu usnąć jak cała sie trzęsę? najbardziej boli mnie jego agresja. i te nerwy w sumie bez przyczyny.nie lubie spać sama. Odpowiedz Link Zgłoś
katkag05 Re: mam doła... 12.12.03, 21:27 Qrcze , mam dopiero 20 lat .... niestety jestem na tym etapie myslenia powaznie o przyszlosci - niestety bo sie cholernie boje. Boje sie ze u mnie bedzie tak samo,ze nie wyjdzie... chyba zostane stara panna hehe. Boje sie i koniec.Juz dosyc sie napatrzylam na 2 rozwody mojej mamy:( ehh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyczka Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.03, 23:11 daj sobie wypocząć i spij dobrze. mężczyzna to nie koniec świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: mam doła... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 23:20 nie no ale jak sei z nim zwiazala to ejst wazny...ja tez zawszemowie to tylko facet..ale to nei tak latwo...idz spac jutr moze sie wyjasni:) ja tez ide papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 11.12.03, 07:14 wstał i dalej ani słowa.przyszedł do pokoju po ubranie i nie odezwał sie mimo mojego dzień dobry.wstałam żeby sie z nim pożegnać przed pracą to odsunął mnie na bok i wyszedł. powoli trace odporność psychiczną.do popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_ona Re: mam doła... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.03, 07:31 mój związek też wisi na związku. i przysięgam że przeżywałam to samo co ty. Postanowiłam zastosować terapie szokową powiedziałam mu że sie chce rozstać natychmiast zaczął się do mnie odzywać obecnie postanowiliśmy sie na troche rozstać stwierdziliśmy że jesteśmy sobą troszkę zmęczeni nie wiem jak to będzie póki co wszystko na dobrej drodze i mam nadzieje że będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 11.12.03, 07:42 ja nie chce sie rozstawać bo bardzo mi na nim zależy.jesteśmy małżeństwem od 2 lat i wiadomo raz jest lepiej raz jest gorzej ale go kocham.tylko te awanturki tak mnie wytrącają z równowagi a jemu trudno przychodzi rozchmurzanie się. bardzo jest uparty.dziś wyglądam jak zombie po nieprzespanej nocy , samotnie bez kochanęgo męża który mnie nie przytulił.buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wi Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:03 buuu.też mnie nikt nie kocha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 11.12.03, 13:29 Więc tak: jeżeli dziś położy sie spać w drugim pokoju to odczekaj z 15 minut, zakradnij się i wryj sie mu do łóżka. Jak się do niego odpowiednio mocno przytulisz to Cie raczej nie odepchnie! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kimmay Re: mam doła... 11.12.03, 13:24 nika, nie blagaj o litosc w zadnym wypadku! wez sie w garsc, ubierz sie, wymaluj, idz do ludzi... za nic nie okazuj mu co czujesz! widzac twoja obojetnosc moze sam sie otrzasnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:34 dzięki. mam zamiar wrócić poźno do domu z pracy. wróci do "zimnego" domu, będzie musiał sam odgrzać sobie obiad. niby ten mój poźny powrót jest z góry zaplanowany ale nie wiem czy on o tym pamięta.ale dól mi wcale nie mija.chciałabym sie koło niego położyć ale boje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:35 sorry za tą ilośc jednej wypowiedzi ale coś mi sie wysknęło spod kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 11.12.03, 13:42 Więc kolejny plan: wracasz do domu (troszke później tak jak planowałaś), zaczynasz sie powoli rozbierać i w samej bieliźnie idzisz do łazienki, wychodzisz w samym ręczniku i kręciesz się koło niego! A potem pakujesz się mu do łóżka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.pm.katowice.pl 11.12.03, 13:47 raczej nie do wykonania. nie będzie pewnie jeszce leżał. a nawet jakby to mnie wygoni i jeszce będzie krzyczał i wyzywał.on naprawde jest bardzo nerwowy. raczej moge czekać ze mu przejdzie .chyba że sie odważe..........może taki szok mu dobrze zrobi. już wczoraj nie chciałam dać mu pościeli do drugiego pokoju.ale sanma nie wiem już co myśleć o moim szczęśliwym w moim odczuciu związku. mnie naprawde nie jest źle ale może miłość jest slepa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 11.12.03, 14:34 Ej nie daj się tak traktować! Co to znaczy że zacznie krzyczeć?! Na Twoim miejscu nie wróciłabym dziś do domu na noc. Niech zatęskni i troche się pomartwi! Odpowiedz Link Zgłoś
walhala Re: mam doła... 02.01.04, 07:55 Nika co takiego strasznego zrobilas ze twoj maz tak cie traktuje?zdradzilas go? Jezeli poklociliscie sie z innego powodu,bardziej blachego to jego zachowanie i to jak cie traktuje jest conajmniej dziwne.No chyba ze ma kochanke na boku i to ze moze wyjsc kiedy chce i robic co chce teraz mu pasuje.Jak sie kogos kocha to sie nie patrzy spokojnie jak ta druga osoba cierpi tyle czasu i wylewa morze lez.Pomysl czy za bardzo sie nie ponizasz i pozwalasz tak traktowac.Czy wogole zasluzylas na takie traktowanie?co takiego strasznego mu zrobilas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniuś Re: mam doła... IP: *.rejtravel.com / *.waw.cdp.pl 11.12.03, 19:36 Dokładnie tak!Co to za facet,że wygoniłby Cie z łóżka!W samym reczniku powinnaś go pociągać,a on patrząc na Ciebie powinien być dumny,że ma taki Skarb! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 11.12.03, 21:12 na razie to jego nie ma w domu. jak wróciłam to go nie było chociaz są slady pobytu. ale przygotowanego obiadu sobie nie odgrzał i gdzies poszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 11.12.03, 21:51 nawt lóżka mi sie nie chce pościelić.dól mi dalej nie mija.mąż wrócił poscielił sobie w drugim pokoju i siedzi. do mnie sie nie odzywa.nie chce ze mna rozmawaić.kupiłam mu lizaka serduszko na przeprosiny i nawet na niego nie spojrzał. łzy mi same płyna a wiem że musze być silna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 12.12.03, 07:19 dalej mam doła.wszystko sie sypie. porozumienia brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżnika Re: mam doła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 11:11 super, ja też sie tak podpisywałam na tym forum dalej jest niefajnie? Boże, ile razy było u mnie, tez sie trzesłam i bałam i w ogole; po jakims czasie siła sama przychodzi nie bój się życ. nie bój sie po prostu traktuje cie tak, bo wie, że może sobie na to pozwolić a propos, ile ty masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 12.12.03, 13:48 A można zapytać co takiego strasznego zrobiłaś, że on jest taki niedostęony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 12.12.03, 14:06 mam 28 lat i marzy mi sie "normalna" spokojna rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 12.12.03, 14:19 No naprawde przegiełaś! Ma chłop powód do dąsów! Słuchaj rada jest jedna. Dziś stajesz przed nim i mówisz: Kochanie ja mam 28 lat i uważam sie odpowiedzialną kobietę która chce mieć prawdziwą rodzine!!!! Jeżeli on się nie zgodzi to KONIEC! Przecież nie będziesz się przy nim marnować! Masz prawo żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teznika Re: mam doła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:24 ja mam 31, pozdrawiam Cie mocno; mamy zblizone marzenia w takim razie ja mam synka, moj mąż gdzieś tam od trzech lat, a facet, z ktorym chciałam stworzyć normalną rodzinę ... moze tu zamilknę... napisz, jak sie ta sprawa skonczyła, czasami wlasnie jest tak, ze uparciuch musi dostać czas, zeby cisza zaczęla mu cholernie przeszkadzać odezwij sie, czy już gadacie - bo my nie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: mam doła... IP: 62.29.138.* 12.12.03, 16:33 wiem co czujesz bo co jakis czas to samo przezywam!!! czuje sie nieatrakcyjna i niepotrzebna i wszystko mi wisi, nawet nie mam ochoty na sex... a moj mezulek mnie rani... okropnosc, pozniej to mija i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 12.12.03, 17:47 nie ma go w domu. ale jak do tej pory sie nie odzywa.ja wylałam dziś może lez i swiat chociaż jest szarobury troche sie uspokoił.te łzy mi troch pomogły.teraz czekam.dobrze to ja nie wyglądam...ale jak mam wyglądac po 2 dniach płaczu i niespania.to nie pierwsza kłotnia między nami bo jesteśmy normalnym małżeństwem i tyl;ko ludzmi ale....tak bardzo mi przykro że sie nie odzywa i śpi osobno.wczoraj moja teściowa(naprawde spoko babka) zobaczyła jak płacze .....i nie wiem czy dobrze zrobiłam ale nerwy mi puściły i troche jej opowiedziałam. zaprasza mnie do siebie nawet na noc żebym sie w domu nie denerwowała.i z tym tez źle sie czuje. nie byłam lojalna!a tak ogólnie to bardzo mi to wychodzenie z doła nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: mam doła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 22:21 To, że nie możesz z Nim o tym pogadać to jeszcze nie znaczy, że masz to dusić w sobie. On odreagowuje nie odzywając się do Ciebie i wychodząc bez słowa... A Ty??? Siedzisz i się zamartwiasz... Dobrze zrobiłaś, że w końcu o tym z kimś pogadałaś... Nie możesz wszystkiego dusić w sobie!!! Fajnie, że masz takie oparcie w teściowej... Rzadko się to zdarza... Trzymaj się!!! Będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 13.12.03, 07:20 dziś rano było lepiej. już sie troche odzywa i spał ze mną( tzn obok mnie)nie chce chwalić na zapas ale jest spokojniej.teraz poszedł do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
katkag05 Re: mam doła... 13.12.03, 14:55 no w koncu przemyślał.Faceci tacy sa...nie godzą się tak od razu - muszą przemyślec sprawe. Ja mam tak samo - jak go czymś wqrze to też się do mnie nie odzywa.A ja biedna myśle,placze itd. A tu niespodziewanie telefon i "Kochanie stęskniłem sie" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 14.12.03, 19:50 Jak tam? Czy dąsy szanownego pana już przeszły?? Powiedz mu że złość piękności szkodzi!Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: mam doła... IP: *.ha2-s.us.edu.pl 15.12.03, 09:46 przeszły przeszły odzywa sie przytula ijest ok jakby njie było sprawy.problem został za nami ale nie wiem czemu zaistniał. nie ruszaliśmy juz tego tzn ja pominęłam to miloczeniem, ważne że mu przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
justa1610 Re: mam doła... 15.12.03, 21:49 Oni czesto nie wiedza co robia,ja tez miewam ostatnio doly i mimo ze ciezko mi staram sie jakos przezyc to rozstanie...Ciekawe czy sie jeszcze obudzi i poczuje co stracil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona_ja Re: mam doła... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.12.03, 22:46 ciesze sie że u was wszystko ok u mnie też powoli wraca do normy moje słońce sie obudziło i zrozumiało że może mnie stracić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Re: mam doła... IP: 68.145.212.* 16.12.03, 00:07 WITAM W KLUBIE - CZUJE DOKLADNIE TO SAMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >) Re: mam doła... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 02.01.04, 13:04 Uważam że każdy ma prawo do dołka ale chyba są gdzieś jakieś granice! Dlaczego razem z nim ma cierpieć pół świata! Właśnie się rozstałam z gościem i..........sama już nie wiem :(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś