Gość: desperatka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
17.12.03, 20:55
Dziewczyny powiedzce, czy kiedyś bylyscie w zwiazku z facetem, który wszytsko
co chcial mial, nie mial zadnych marzeń i nie musial o cokolwiek walczyć, bo
wszytsko co chciał.... mial! Ne wiedzial co to walka, a gdy coś się miedzy
wami pieprzyło, pytal się zdziwionym głosem co ON moze zrobić??? A
najogolniej wychodził z założenia, ze zwiazek, to takie coś dla ktrego nic
nie trzeba robiść, można tylko czerpac przyjemności, traktowac dziewczynę jak
zabawke. chce to bierze, znudzi mu sie, to odstawia do domu. I co teraz? Co w
takiej sytuacji? Jak to zmienić?