Dodaj do ulubionych

Hucpa w programach pomocowych

IP: 193.28.230.* 07.05.04, 18:16
Jako eurofob postanowiłem wyciągnąć trochę grosza z UE (jak to UE wyciąga
teraz ode mnie) i zacząłem czytać najbardziej interesujący mnie program
dotyczący bezpośrednich inwestycji w przedsiębiorstwa czyli o wzrost
konkurencyjności przedsiębiorstw.
Na pierwszy rzut oka nieźle - poza Warszawą, Poznaniem i jeszcze paroma
gminami można wyciągnąć do 50% zwrotu kosztów kwalifikowanych. Czyli
inwestycja za pół darmo. Czy aby na pewno? Wczytuję się głębiej no i już jest
haczyk założony przez euroskunksy: VAT od kosztów kwalifikowanych nie podlega
odliczeniu ani zwrotowi!!!
Policzmy:
zwrot 50% kosztów czyli jeśli wydałem brutto 1.220.000 złotych to mogę liczyć
na zwrot 500.000 złotych (bo tylko zwracają ceny netto!!!) ale nie odliczę
VAT w wysokości 220.000 złotych czyli realnie zyskuję 280.000 złotych daje to
w sumie finasowanie na poziomie 22% inwestycji.Jest jeszcze drugi haczyk
jesli zwrot ma przekraczać 50.000 złotych to trzeba zaciągnąć kredyt w banku -
trzeba!!! nie ważne że mamy własne środki na koncie. Musimy!!! Unia bowiem
lubi banki szczególnie te które z UE żyją. Jest tam lista tych banków gdzie
trzeba zaciągnąć kredyt. Oczywiście jeśli leasing to nie trzeba już kredytu.
Kredyt musi być co najmniej na 50% inwestycji czyli na 610.000 złotych no
niech on będzie na 10% rocznie tj ok. 100.000 zł odsetek od kredytu gdyby
był na 3 lata. czyli 280.000 zł - 100.000 zł = 180.000 złotych.
Poczym można umiescić tabliczkę ten projekt sfinasowano ze środków pomocowych
UE w kwocie 500.000 zł (faktycznie 180.000 zł!!!). I tak tworzą się mity o
dobrodziejstwie UE.
Ktoś powie palancie lepsze 180.000 zł niż nic!!! A ja odpowiedam bujaj się
flecie te 180.000 złotych poszło w moich podatkach do UE. Te wyliczanki
transferów my wpłacamy 1 mld euro dostajemy 3 mld to wygląda jak 180.000 zł
do 500.000 zł zwrotu. Więc nawet przy 100% wykorzystaniu funduszy
strukturalnych dalej UE NICZEGO nam nie funduje! Niczego od UE nie otrzymuję
w tym programie! Wszystko w UE jest więc hucpą na resorach i dla kogoś kto ma
problemy z liczeniem to może wydaje sie interes. Ale jak mawiał Ronald Regan:
nie ma darmowych obiadów!!! Tę podstawową prawdę ekonomiczną dedykuję
eurokretynom!
Obserwuj wątek
    • niki27 Ksiezycowy ekonomisto 07.05.04, 18:48
      Próbujesz stworzyć paradoks, ale opierasz się na błędnym założeniu.
      Na jakiej podstawie twierdzisz, że UE da ci 180 000?
      Z koniem na lby sie pozamieniales chyba, jesli od kwoty dotacji wpłaconej na
      twoje konto (po zakonczeniu realizacji inwestycji) odejmujesz kwote podatku.
      Co jedno ma wspolnego z drugim?

      Przeczytaj uwaznie podrecznik:
      www.mpips.gov.pl/pliki_do_pobrania/podr_wdraz.pdf
      Popatrz na strone 14, ciulu jeden, na gorna czesc kartki.
      Co tam jest napisane? PODATEK VAT NIE JEST KOSZTEM KWALIFIKOWANYM O ILE
      ISTNIEJE MOZLIWOSC JEGO ODLICZENIA PRZEZ PRZEDSIEBIORCE.
      Czyli mozesz go sobie, pajacu, odpisac. Logiczne chyba, ze w takim wypadku nie
      jest kosztem kwalifikowanym, bo wowczas dotacja przekroczylaby 50 proc. - a to
      juz byloby niezgodne z zasadami pomocy publicznej...

      Jeszcze raz ci napisze, drukowanymi literami: NA TWOJE KONTO WPLYNIE 500000.
      Jakbys inwestycje sam z wlasnej kieszeni sam oplacal, to by ci bylo lepiej?
      Podatek i tak bys zaplacil. Wiec raczej byloby ci gorzej. Ze wzgledu na wejscie
      do Unii twoj podatek przeciez nie rosnie.

      A co do banku: wziecie kredytu z banku jest zelazna gwarancja, ze caly projekt
      inwestycyjny ma rece i nogi pod wzgledem ekonomicznym - bo banki sprawdzaja, na
      co daja kredyty.

      A poza tym, jak ci sie nie podoba fund. strukturalny, to mozesz skorzystac z
      PHARE 2002. TEZ UNIJNEGO. Tam, berecie jeden, nie ma juz obowiazku brania
      kredytu bankowego.

      Sam jestes fletem, w dodatku mało kumatym, a innych obrazasz.
      Nie chcesz, to nie bierz unijnej dotacji, przynajmniej starczy wiecej dla
      innych, którzy jakos nie maja takich problemów. Dosc powiedzieć, ze z PHARE
      2001 skorzytalo ponad 4 tys. firm. Widac madrzejszych od ciebie... Firma w
      ktorej ja pracuje juz pare unijnych dotacji wziela, i jakos nie narzeka.

      Nie pozdrawiam, bos kiep. I jeszcze Reganem sobie buzie wycierasz, ksiezycowy
      ekonomisto...
      • robisc Re: Ksiezycowy ekonomisto 07.05.04, 19:31
        niki27 napisał:


        "A co do banku: wziecie kredytu z banku jest zelazna gwarancja, ze caly projekt
        inwestycyjny ma rece i nogi pod wzgledem ekonomicznym - bo banki sprawdzaja, na
        co daja kredyty."

        Tyle, że ograniczamy w ten sposób grono beneficjentów. Przy obecnym
        konserwatywnym podejsciu banków do kredytowania polskich przedsiębiorstw
        zyskają najsilniejsi, a nie do końca jest pewien czy taki był cel tych
        programów pomocowych.
        • snajper55 Re: Ksiezycowy ekonomisto 08.05.04, 17:17
          robisc napisał:

          > niki27 napisał:
          >
          > "A co do banku:wziecie kredytu z banku jest zelazna gwarancja, ze caly projekt
          > inwestycyjny ma rece i nogi pod wzgledem ekonomicznym - bo banki sprawdzaja,
          > na co daja kredyty."
          >
          > Tyle, że ograniczamy w ten sposób grono beneficjentów.

          Alez dokładnie o to chodzi. Aby odsiać kumbinatorów i chętnych do szybkiego
          bankructwa. Z pozytkiem dla uczciwych inwestorów.

          > Przy obecnym
          > konserwatywnym podejsciu banków do kredytowania polskich przedsiębiorstw
          > zyskają najsilniejsi,

          Nie najsilniejsi, tylko uczciwi i najlepsi.

          > a nie do końca jest pewien czy taki był cel tych programów pomocowych.

          A jaki ? Czyżbyś uważał, że ich celem jest wyrzucanie pieniędzy w błoto ? To
          nie polski budzet, to unijna forsa.

          S.
      • przycinek.usa Oczekuje wyjasnienia 08.05.04, 20:18
        "PODATEK VAT NIE JEST KOSZTEM KWALIFIKOWANYM O ILE ISTNIEJE MOZLIWOSC JEGO
        ODLICZENIA PRZEZ PRZEDSIEBIORCE."

        Sluchaj, nie chce sie wtracac zbytnio, bo sie nie znam na tym, ale to ciekawe
        co piszesz. Niestety piszecie o dwoch roznych sprawach. I to pasowaloby
        wyjasnic.

        Pablo napisal, ze cyt: "VAT od kosztów kwalifikowanych nie podlega
        odliczeniu ani zwrotowi!!!"

        Czyli, ze VAT NIE PODLEGA ZWROTOWI.

        Ty zas jedynie napisales, ze VAT NIE JEST KOSZTEM.

        To sa zupelnie odmienne sprawy. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego.
        Bardzo prosze o dialektyczne wytlumaczenie laikowi, jak jest.

        Od razu oswiadczam, ze dowod tezy wyglada nieco inaczej jak przedstawiles.
        To pismo, na ktore sie powolales ma 65 stron. Nawet w sadzie, przy pisaniu
        pozwu stosuje sie cytaty, nawet obszerne, a nikt nie powoluje sie na Monitor
        Polski. Nawet na jeden numer takiego monitora.

        Wymieniona przez Ciebie strona nie zawiera ANI JEDNEGO ZDANIA na temat
        mozliwosci odliczenia VAT od kosztow kwalifikowanych inwestycji.

        Tak wiec niezaleznie od tego, czy masz racje, nazywajac Pablo "ciulem jednym",
        czy tez nie masz, nie wyjasniles zupelnie czy mozna odliczyc Vat od takiej
        inwestycji czy tez nie.

        I ja mam nadzieje, ze ktos bedzie laskawy zacytowac DOKLADNIE, czy jest mozliwe
        odliczenie VAT od kosztow kwalifikowanych czy tez nie, bo to jest tutaj
        kluczowa kwestia.

        Pablo napisal cytuje:

        "Wczytuję się głębiej no i już jest haczyk założony przez euroskunksy: VAT od
        kosztów kwalifikowanych nie podlega odliczeniu ani zwrotowi!!!"

        I tego prosze sie trzymac. Mam nadzieje, ze ktos mi to racjonalnie wyjasni.


        • przycinek.usa uscislenie 08.05.04, 20:27
          "PODATEK VAT NIE JEST KOSZTEM KWALIFIKOWANYM O ILE ISTNIEJE MOZLIWOSC JEGO
          ODLICZENIA PRZEZ PRZEDSIEBIORCE."

          Jezeli przedsiebiorca z jakichkolwiek przyczyn nie moze odliczyc VAT, to
          znaczy, ze wtedy VAT staje sie kosztem, podlegajacym wspolfinansowaniu w
          wysokosci 50%. Prawda? Tak teoretycznie.

          Znaczy sie, ze mozna sie domagac wspolfinansowania w kwocie polowy VAT czyli
          110 tysiecy w przykladzie Pabla.

          Jak to jest panowie? Co?
    • robisc Re: Hucpa w programach pomocowych 07.05.04, 19:27
      Podoba mi się szczególnie, to co napisałeś o bankach. To oznacza, że pracy mi
      nie zabraknie :).
      Pablo - i o to chodzi, aby wydobyć jak najwięcej dla siebie z tego burdelu.
      Czas się martwić o własne cztery litery.
      • Gość: PABLO mój błąd IP: 193.28.230.* 14.05.04, 21:38
        Sorry, po powtórnym przeczytaniu przyznaję rację iż błędnie zinterpretowałem
        zasady odliczania VAT: podatek VAT jest kosztem kwalifikowanym JEŚLI został
        poniesiony a podmiot NIE może odliczyć go; faktycznie nie zakazuje to
        odliczania podatku VAT od kosztów kwalifikowanych fakt faktem że słowa te można
        rozumieć też jako zakaz odliczenia podatku VAT gdyż sformułowanie to jest mocno
        niejasne; ale OK jest to po prostu zasada wliczania kosztów brutto do kosztów
        kwalifikowanych, znaczy można odliczać VAT normalnie czyli post uchylam! Sprawę
        wyjaśniono!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka