Dodaj do ulubionych

Baco, co tu robicie?

IP: *.g.pppool.de 30.05.04, 21:16
Siedzą w pociągu ważni Unici,
Grubi, nadęci, lekko podpici,
Wiozą do Polski ustaw czterdzieści,
Każda w wagonie ledwo się mieści,
Pierwsza zawiera setki koncesji,
Pewną przyczynę rychłej recesji,
Druga przynosi drogą benzynę,
Kolejną naszych nieszczęść przyczynę,
Trzecia wprowadza nowe podatki,
Podnosi VATy, akcyzy, składki,
By "ludzie pracy" pieniądze mieli,
W kieszeniach swoich przedstawicieli,
Czwarta rozwala polskie mleczarnie,
Wszak smrodu i brudu to wylęgarnie,
Piąta morderców od kary zwalnia,
W więzieniach będzie miła sypialnia,
Szósta pomnoży nam urzędników,
W siódmej są wzory nowych pomników,
W ósmej feminizm i parytety,
Wybierz cymbałów - byle kobiety,
W dziewiątej instrukcja indoktrynacji,
Za hojną kasę z Eurodotacji,
Aktorzy, panienki i dziennikarze,
Wyklepią wszystko, co im się każe,
Za szkolnej dziatwie,
Przyniesie chlubę,
Udział w błękitnym Eurojugend,
Miłość do Unii w wierszu, w piosence,
Wszystko co robisz, nawet w łazience -
Robisz dla Unii, pamiętaj o tym,
Inaczej szybko wpadniesz w kłopoty,
Nie skończysz studiów,
Wylecisz z pracy,
Eurogestapo zrobi cię na "cacy",
W dziesiątej i dalej,
Czytać się nie chce,
Można z pociągu wyskoczyć jeszcze...


- Co mają wspólnego fundusze z Unii Europejskiej i kosmici?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.

Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym
samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku. Po wyjściu z samochodu
pyta:
- Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
- Tak, panocku...
- A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taką
jedną, do upieczenia?
- Dobrze, panocku, domy...
Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył
się z siecią, ciągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad
programem, który mu to policzył, i mówi:
- Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
- Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedną.
Przybysz wybrał sobie jedną, ładną, białą; baca mówi:
- Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ją...?
- Dobrze, oddam.
- No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej do spraw
rolnictwa.
- A skąd to wiecie, baco!?
- Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie
prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi
mojego psa!!!
----------------------------------------
- Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej?
Góral spogląda na swoje kierpce i odpowiada:
- Nie, to chyba coś innego śmierdzi.

Obserwuj wątek
    • Gość: BRvUngern-Sternber Dzieki... IP: *.bg.am.lodz.pl 31.05.04, 19:34
      No tak dobre tylko ze ludziom juz sie odechciewa smiac...
      • snajper55 Re: Dzieki... 31.05.04, 23:16
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > No tak dobre tylko ze ludziom juz sie odechciewa smiac...

        Cóż wam eurofoby zostało, biedacy. :)))

        S.
        • Gość: Borek Re: Dzieki... IP: *.g.pppool.de 01.06.04, 18:20

          Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym
          środku pustyni. Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska,
          zatem stworzyła stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka.
          Następnie Unia powiedziała:
          - Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
          Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do
          pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy. Następnie Unia
          Europejska rzekła:
          - Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
          Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do
          zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów. Następnie Unia powiedziała:
          - W jakiś sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
          Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i
          księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi. I rzekła Unia:
          - Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
          I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi -
          kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę. I Unia oznajmiła:
          - Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w
          budżecie.
          I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.

          • Gość: Bustaw Sedno IP: *.crowley.pl 01.06.04, 18:34
            To uproszczony model parkinsonizmu. Ale ta logika jest nieublagana.
            Przypowiastka trafiajaca w sedno. Wesole i smutne zarazem. Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: oak Re: Baco, co tu robicie? IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 02.06.04, 10:01
      ... ano mieszom Panocku gówno z glinom
      - a na cóż Wom Baco taka mieszanka (zapytał UEROkomisarz) ?
      - ano Panocku jak już wymieszom te se ulepie figurke, takiego ludzika
      - a !!! to pewnie Baco będzie figurka komisarza europejskiego ? (dawn.
      komisarza ludowego *** /przyp. narratora/)
      -niy Panocku, dyc widzicie że stanowczo za mało gówna
      • Gość: Borek Re: Baco, co tu robicie? IP: *.g.pppool.de 02.06.04, 22:01

        Szczecin, 13 grudnia 2005 r

        Kochana Mamusiu!

        W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4 euro za kg,
        benzyna po 5,50 euro za litr, masło po 4,10 euro za kostkę, chleb po 3,20 euro
        za bochenek, a paczka papierosów po 12 euro.
        Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał pan Helmut z Berlina. Najpierw
        postawił piwo, a potem pokazał akt własności z 1937 r. i powiedział, że teraz
        to jego ziemia i wszystko, co na niej. Może to i lepiej, i tak nie byłem w
        stanie płacić podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartości nieruchomości
        rocznie).
        Za to w przytułku mamy kolorową telewizję i fajne filmy. Pracy na razie nie ma,
        ale mówią, że będzie. Jak dożyję, to za 6 lat będę mógł pracować w Niemczech
        albo Austrii. W mieście budują nowy urząd. Unia dała trochę grosza. Firma Heńka
        Kowalskiego startowała w przetargu, ale rozstrzygano go w Brukseli i wygrali
        Szwedzi.
        Co prawda inżynierów sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak się cieszy, bo
        uznali jego kwalifikacje i pozwolili nosić cegły. Niech sobie chłop zarobi, bo
        jego firma już nie wytrzymuje tego zwiększonego VAT-u w budownictwie. Chciał
        wysłać syna na studia do Francji, ale nie miał na to pieniędzy.
        Córka jednego z ministrów miała więcej szczęścia i dostała unijne stypendium.
        Chłopak Henia jest całkiem zdolny, więc zdawał na naszą politechnikę. Byłby się
        dostał, gdyby nie konkurencja młodzieży z innych krajów unijnych. W końcu tam
        uczelnie też są przepełnione. Na razie jest na darmowym stażu w hipermarkecie.
        Ostatnio w mieście pojawiło się mnóstwo byłych rolników. Mówią coś o nierównej
        konkurencji, niskich dopłatach i limitach produkcyjnych. Nie wiem o co im
        chodzi, przecież mieli najwięcej zyskać na integracji.
        Do domu naprzeciwko wprowadziło się młode małżeństwo - Tomek i Jacek. To bardzo
        wrażliwi ludzie, nawet starają się o adopcję. Pani kurator jest bardzo
        tolerancyjna i świeżo po aborcji, więc mają duże szanse.
        Niech Mamusia na razie siedzi na tej Białorusi, bo tu szaleje eutanazja,
        zwłaszcza, że ubezpieczalnia już o Mamusię pytała.

        To tyle, bo idę po zasiłek. Będę go pobierał jeszcze dwa miesiące. Całuję
        mocno,

        Zdzisiek

        P.S. Niech mi Mamusia przyśle kilo szynki, ale takiej ze zwykłego prosiaka, bo
        te nasze świecą po nocach.

        P.P.S. Niech Mamusia wyśle ten list swoim znajomym. Może za kilkanaście lat do
        mnie wróci. Wtedy Polski już pewnie nie będzie, ale w końcu będę obywatelem
        nowego euroregionu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka