Dodaj do ulubionych

Patenty komputerowe: Polska już nie chce blokować

04.03.05, 01:16
Ci w Rządzie RP - którym wszystko zwisa i powiewa
powinni podać sie natychmiast do dymisji - nie bedą żyć
z naszych podatków !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: sun Patenty komputerowe: Polska już nie chce blokować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 01:18
      Przemysl informatyczny nie wymaga wielkich inwestycji. Wymaga madrych glow. Na
      tym rynku biedni Polacy moga zablysnac. Mamy pare dobrych mozgow (o czym
      swiadczy 2 miejsce na swiecie chlopakow z UW). Poza tym, brak patentow pozwala
      na lepszy rozwoj ruchu Open Source. Nie powinnismy zmarnowac tej szansy. Panie
      Kleiber, blokuj pan sam, nie patrz pan na inne kraje. Rozwoj informatyki jest
      szansa, duza szansa dla Polski.
      • Gość: astor Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 01:37

        polikwidowane fabryki, wprowadzone patenty...

        gratulacje... ciekawe co dalej ?

        mysle ze mozna bedzie wyzyc chociazby ze sprzatania...
        • Gość: Andrzej Sami nie sami NIE USTĘPOWAĆ !!! IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 10:25

          Sami nie sami NIE USTĘPOWAĆ !!! Nawet w eWeek byl artykul popierajacy w 100%
          polska postawe - w USA małe firmy softwareowe NA NAS LICZĄ !!! Że nie dacie
          przepuścić tych patentów ! NIE USTĘPOWAĆ !!!! Patenty na software to ZŁO !!!
          Małe firmy nie mają żadnych szans w konfrontacji z takim Microsoftem i racja
          nie ma tutaj żadnego znaczenia. Koszty postępowania są ZAPOROWE !!! Microsoft i
          inni chcą w ten sposób blokować Open Source.
          • desspo35 Re: takie sa skutki rzadow wybieranych 04.03.05, 13:49
            ze srodowisk handlarzy
            jest im obojetne od kogo kupuja komu sprzedaja
            kogo rujnuja
            wazna jest prowizja
            od drogich produktow wyzsza prowizja
            a i nowe mozliwosci latwego zarobku za uslugi biurokratyczne
            przy sporach sadowych rejestracjach prowdzeniu ewidencji

            kolejny biurwokratyczny wrzod na wolnosci dzialania
            i swobodnym przeplywie ideii i mysli
            • Gość: Ździchu Re: takie sa skutki rzadow wybieranych IP: *.chello.pl 04.03.05, 15:07
              widzę, że politycy zaczęli pojmować czym jest UE - że byle krzykacz lEPPER czy
              inny gIERTYCH może wszytkim naskoczyć, jeśli nie ma konkretnych argumentów i
              poparcia środowiska.

              to jest właśnie polityka - szukanie sojuszników do sprzyjających rozwiązań.

              BRAWO PANIE MINISTRZE!
      • Gość: tekla Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 01:38
        Nie Polska tylko polski rząd nie chce blokować. Niedawno pojawił się list
        przeciwko patentom. Podpisany przez przedsiębiorców, studentów, informatyków:

        ha.art.pl/patenty.html
      • Gość: fritz Masz racje. Przy czym Kleiber klamie stwierdzajac: IP: *.adsl.solnet.ch 04.03.05, 09:58
        "A gdy dojdzie do głosowania, Polska wstrzyma się od głosu, co jest traktowane
        na równi z głosowaniem przeciw - mówi Kleiber"

        Przeciez to jest idiotyzm. Jezeli wstrzymanie jest rownoznaczne z sprzeciwem,
        to Polska powinna glosowac przeciw.

        Klamstwem jest to dlatego, ze Polska w pierwszym glosowaniu tylko wstrzymala
        sie od glosu zamiast glosujac na NIE. Caly pozniejszy teatr jest wlasnie
        wstrzymanien sie od glosu. A wiec Kleiber jest po prostu klamca.

        Przedstawiciel Polski zamiast glosowac na nie zgodnie z dyrektywa wstrzymal sie
        pod wplywem Niemcow do glosu. K.m. przeciez idiotyzm i glupota umyslowa SLD
        powoli w pale sie n i e miesci. W obecnej sytuacji w wypadku wystapienie
        jakiegos kraju przeciwko tylko wstrzymanie sie od glosu jest nastepnym
        przestepstwem SLD wobec Polski.


        • Gość: Jan Macek FFII Re: Masz racje. Przy czym Kleiber klamie stwierdz IP: *.136-200-80.adsl.skynet.be 04.03.05, 22:59
          Nie rozumiesz jak to dziala:
          Na Radzie UE mozna zachowac sie na 4 sposoby:
          1. zaglosowac na NIE 2. zaglosowac WSTRZYMUJACO (wypowiadajac to na glos) (co
          jest praktycznie rownoznaczne z glosowaniem na NIE) 3. zaglosowac na TAK 4. nic
          nie mowic (co jest traktowane jako glosowanie na TAK)
          18 maja 2004 nasz Pietras, wskutek zamieszania i skandalicznego sposobu
          przeprowadzenia obrad przez prezydencje Irlandzka, zachowal sie na sposob 4.
          Teraz ma sie zachowac na sposob 2.
          Zanim zaczniesz kogos oskarzac lepiej sprawdzic jak to dziala.

          Winny jest system, zdrowy rozsadek nakazuje aby nie mowienie nic bylo
          rownoznacznie z wstrzymaniem. Ale Unia jest pokretna i tak nie jest.
          • fritz.fritz Re: Masz racje. Przy czym Kleiber klamie stwierdz 06.03.05, 22:27
            Gość portalu: Jan Macek FFII napisał(a):

            > Nie rozumiesz jak to dziala:
            > Na Radzie UE mozna zachowac sie na 4 sposoby:
            > 1. zaglosowac na NIE 2. zaglosowac WSTRZYMUJACO (wypowiadajac to na glos) (co
            > jest praktycznie rownoznaczne z glosowaniem na NIE)

            Moze, ale semantycznie nie ma sensu co twierdzisz. Ciezar gatunkowy wypowiedzi
            NIE jest zupelnie inny, mianowicie posyla ona ustawe do kosza na smieci.
            Natomiast wstrzymanie sie od glosu, jest wlasnie tylko wstrzymaniem sie od
            glosu. I niczym innym. Ustawa nie zostaje odrzucona i zostaje w ten sposob
            zaakceptowana.

            > 18 maja 2004 nasz Pietras, wskutek zamieszania i skandalicznego sposobu
            > przeprowadzenia obrad przez prezydencje Irlandzka, zachowal sie na sposob 4.

            Pietras mial jasna dyrektywe: powiedziec NIE. Problem polega na tym, ze
            przedtem (tak pisano) "obgadano sprawe" z Niemcami, ktore rowniez mialy
            glosowac na NIE. Niemcy w ostatniej chwili zaglosowali na TAK, po prostu
            psychologicznie robiac Pietras w konia. Oglupialy Pietras nie wiedzial co ma
            powiedziec, czul sie Niemcom bardziej zobowiazany niz dyrektywom rzadu i
            interesom firm polskich i zaglosowal na war. 4, jak mowisz. Innymi slowy dusza
            niewolnika zwyciezyla.

            Nie znalem wariantu 4. Jezeli jest tak mowisz, to Pietras nalezaloby przyznac
            rente inawlidzka. Ludzie z (przepraszam, ze tak mowie, ale przed tym
            glosowaniem bardzo duzo dyskutowano) amputowanym mozgiem powinni zostac w domu
            a nie reprezentowac Polske.

            Wracajac do meritum: NIE oznacza poslanie ustawy do kosza; Wstrzymanie sie
            oznacza tak jakby Nie, tzn. sie duze zastrzezenia, ale nie zablokowanie.

            Dlatego dla Pietrasa istnieje tylko jedna mozliwosc: powiedziec na koncu NIE i
            poslac ten nonsens do kosza. Polska dostanie za to z cala pewnoscia bardzo
            duzo slow uznania; I co jeszcze wazniejsze zapewni polskiej informatyce
            mozliwosc rozwoju, ktora w przeciwnym przypadku zostanie po prostu uduszona
            patentami Microsftu, Simensa, Nokii i innych olbrzymow. Mowimy tu o
            dziesiatkach tysiecy bardzo wartosciowych miejsc pracy.

            Rezygnacja z tego technologicznego rozwoju jest doslownie zdrada. Wybor 2.
            wariantu byloby wlasnie przypieczentowaniem tej zdrady.
    • Gość: mOOhozol Po majowym błędzie konsekwentnie walczyliśmy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 05:15
      ... choć w praktyce byliśmy sami. Myślę, że wszystko co można było zrobić -
      zrobiliśmy. Teraz pora na innych. Nie traktuję instrukcji jako poddanie się,
      lecz wyłącznie jako reakcja zdroworozsądkowa. Europo, pora ruszyć zadek!
      • Gość: fritz Re: Po majowym błędzie konsekwentnie walczyliśmy. IP: *.adsl.solnet.ch 04.03.05, 10:03
        Poddanie teraz oznacza, ze Polacy nawet wtedy kiedy maja racje, i w tym
        przypadku maja jednoznacznie racje, udaja ze sie o cos walcza. Na koncu i tak
        dadza d.... Wiarygodnosc Polakow, tzn. sie rzadu polskiego, ale to przenosi
        sie na reszte spolecznosci bedzie zerowa.

        Polski rzad bedzie zawsze i chetnie do wyrazanie przeciwneg zdania: "Swietny do
        bicia piany. Wnosi troche koloryty a na koncu po prostu qu.. sie do kwadratu."
        Niewazne jaka forme wybierze: wazne jest, ze nawet wtedy, kiedy ma oczywista
        racje, poddaje sie!
    • Gość: jp11hi Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.dsl-verizon.net 04.03.05, 07:01
      To znaczy, ze rzady 24 panstw nie sa przeciwne tej dyrektywie, tylko przeciwny
      jest rzad Polski?
      To znaczy, ze tylko rzad Polski jest madry reszta to przyglupy? Nie dbajace o
      swoich informatykow i swoje male firmy tylko dbajace o Microsoft?
      Wy naprawde w to wierzycie?
      • Gość: Jacek Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: 213.17.241.* 04.03.05, 08:21
        Ja wierzę. Dlaczego eurodeputowanym zalezy na niezwłocznym wprowadzeniu tej
        dyrektywy ? Brak patentów przynosi komuś straty ? Komu ?
      • Gość: (o)(+) Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.internal.epo.org / *.epo.nl 04.03.05, 08:28
        Nie widze dla czego mialbym nie wierzyc...
      • Gość: S. Flores Tak wierzymy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 08:59
        O wielu miesiecy trwa na ten temat dyskusja. Jedni popierają patenty inni sa im przeciwni.
        Dodatkowych argumentow dostarcza fakt, ze US zdecydowaly sia na patenty, w zwiazku z tym mozna
        juz obserwowac konsekwencje. Dlaczego rzady UE popieraja patenty? To proste, duze firmy takie jak
        Microsoft, Nokia, Siemens etc, stać na o wiele skuteczniejszy lobbying niz tysiace drobnych firm -
        dlatego sa wstanie postawic na swoim. A dlaczego tylko Polska przeciw? Bo jesteśmy technologicznie
        zapóźnieni i jak dotąd nie mamy polskiego giganta softwarowego. Inaczej niż Francja, UK, Niemcy czy
        chociażby Finlandia.

        Jak chcesz poczytać więcej to polecam:
        news.com.com/Bill+Gates+and+other+communists/2010-1071_3-5576230.html?tag=nl
        Rzuc tez okiem tu:
        news.com.com/European+patent+protesters+Innovation--yes/2100-1014_3-5582203.html?tag=nl

        Tu po polsku:
        www.computerworld.pl/patenty/
        A tutaj artykul popierajacy patenty:
        news.com.com/HP+Dont+like+software+patents+Learn+to+deal/2100-7344_3-5577604.html?tag=nl

        • tbernard Re: Tak wierzymy... 04.03.05, 13:16
          Tak, zapóźnieni jesteśmy technologicznie, ekonomicznie. Nie do końca z własnej
          winy (Jałta) ale to akurat znaczenia nie ma. Ci którzy zapóźnieni nie są
          dochodzili do wysokiej pozycji nie mając ograniczeń, teraz chcą innym te
          ograniczenia narzucać.
          Patenty to chory pomysł, a już na pewno patenty na algorytmy. To tak jakby
          powiedzieć: nie wolno Ci nic wymyślić dopuki nie sprawdzisz, czy ktoś inny tego
          nie wymyślił. Tu ocieramy się już o licencje na myślenie. Kto nie zapłaci a
          myśli ten jest nielegalny.
          • Gość: random geek jednego nie rozumiem IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.03.05, 16:20
            oprocz nas jest jeszcze wiele innych malych panstw ktore nie mają swoich mega-
            koncernow tylko srednią/drobną przedsiebiorczość.

            dlaczego one nas nie poprą? dlaczego znowu (vide Nicea) bronimy wolnosci naszej
            i waszej?

            swpat.ffii.org/archive/quotes/index.en.html
            From Oracle's statement submitted to the hearings on software patentability at
            the US Patent Office in 1994

            Oracle Corporation opposes the patentability of software. The Company believes
            that existing copyright law and available trade secret protections, as opposed
            to patent law, are better suited to protecting computer software developments.

            Unfortunately, as a defensive strategy, Oracle has been forced to protect
            itself by selectively applying for patents which will present the best
            opportunities for cross-licensing between Oracle and other companies who may
            allege patent infringement.
    • Gość: Rzecznik Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 08:41
      Tak samo jak zakaz opatentowania lekarstw jak i rozwiązań służących rozwojowi i
      interesom społecznych nie powinny być opatentowane rozwiązania z dziedziny
      informatyki. Jest dopuszczalna forma korzystania z pewnej wyłączności a
      mianowicie zawieranie umów o "Uumiejętnienie" czyli Know-How na rozwiązania
      stanowiące tajemnicę wytwarzania.
      Niepokojące są jednak fakty udzielania ochrony na rozwiązania już znane i od lat
      stosowane zwłaszcza dla firm amerykańskich, które same przed wojną stosowały
      polityke przedłużonego badania nowości na zgłoszenia patentowe z dziedziny
      chemii zgłaszane z Niemiec żadając ujawniania co raz więcej szczegółów aby w
      między czasie opracować obejściowe rozwiązania.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: 213.17.171.* 04.03.05, 09:07
        Bo tak naprawdę nie chodzi o same patenty, ale o tryb ich przyznawania. Właśnie
        ta praktyka (udzielania ochrony na rozwiązania już znane lub trywialne) jest
        zła. A z tego, co pisze się o projekcie dyrektywy, to nie gwarantuje
        zabezpieczeń przed takimi praktykami.
        • Gość: (o)(+) Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.internal.epo.org / *.epo.nl 04.03.05, 13:24
          Przyznawanie patentow na rozwiazania juz znane jest przypadloscia typowo (czy
          tez glownie) amerykanska, antomiast nie stanowi to powazniejszego problemu w
          Europie. Inna sprawa to rzezywiscie umozliwienie przyznawania patentow na
          programy komputerowe w czystej postaci, co raczej dobrze nie rokuje...
    • Gość: Oliveira Przez pomyłkę Polacy coś dobrze zrobili... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 08:50
      ...ale na szczęście już się połapali i wycofują :P
    • Gość: irini Ciepłe kluski? Chorągiewka na wietrze? IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 04.03.05, 08:51
      Kęcenie nosem? Owczy pęd? Wygląda na to, że nie mamy własnego zdania. Jeśli o
      mnie chodzi, dawno już się w tym pogubiłam i nic nie rozumiem.
    • Gość: irini To co napisałam przed chwilą, to a propos słów: IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 04.03.05, 08:52
      "Jeżeli okaże się, że jesteśmy sami, to tym razem nie zablokujemy
      kontrowersyjnej dyrektywy patentowej. Ale poprzemy każdą podobną inicjatywę
      innego państwa Unii - mówi "Gazecie" minister nauki"
    • Gość: xxx222 Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:00
      Ale jezeli w sumie jestesmy przeciw, to dlaczego poprostu nie mozemy
      zablokowac tej dyrektywy, jezeli mamy do tego prawo??????? Ja nie rozumiem...
      Ja tylko rozumiem, ze w nastepnych wyborach do europarlamentu nalezy zmienic
      cala ekipe na zupelnie inna :/
    • Gość: Mario Panowie! Miejcie jaja!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:00
      W naszym interesie jest zmiana niekorzystnych zapisów tej dyrektywy, więc ją
      zablokujmy... Francuzi czy Niemcy nie mieli by takich obiekcji. Parlament
      Europejski chce się ponownie zająć sprawą, to dlaczego nie wywrzeć nacisku
      (groźbą głosowaniem przeciw) na Komisję aby to mu umożliwić, tym bardziej że gdy
      wczęsniej pracował nad tą dyrektywą to był bez polskich deputowanych... Owszem
      będą się na nas krzywić za złamanie obyczajów i wyłamanie się z już uzgodnionego
      "wspólnego stanowiska" ale to ostatnia szansa aby obronić nasze interesy... Nie
      sądzę bowiem żeby w drugim czytaniu możnaby coś zieni... Panowie odwagi, czasami
      trzeba powiedzieć nie... Nie dajcie ciała tak jak z konstytucją...
      • Gość: golem_t Re: Panowie! Miejcie jaja!!! IP: 195.116.43.* 04.03.05, 11:44
        Wybacz ale dni tego rządu są już policzone (w przybliżeniu oczywiście). A duże
        koncerny mają rózne sposoby na danie marchwewki. Zobaczymy, kim zostanie Pan
        Minister po zakonczeniu swojej misji w rządzie jeśli dyrektywa patentowa
        przejdzie. Może jakiś dyrektorem "od wycierania foteli na konferencjach",
        może "naukowcem" w instytucie hojnie zasilanym grantami "na nic".
        A to, że parę firm upadnie - na pewno tam się Pan Minister nie zatrudni.
        • Gość: smeagol pelna racja + link IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.03.05, 16:30
          typowy przyklad jak sie robi takie przekrety.

          64.233.187.104/search?
          q=cache:cggAqg2qMkQJ:www.salon.com/tech/feature/2000/06/14/love/print.html+riaa+
          hired+Glazier%20&hl=en
          • Gość: smeagol poprawiony link IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.03.05, 16:31
            riaa+hired+Glazier

            (be gazeta, be, zostaw link w spokoju.)
    • Gość: pil Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: 212.33.65.* 04.03.05, 09:41
      tchórze! po co się oglądają na innych? jak mordę drzeć że nie ma odwołania do boga w konstytucji to się nie boją ale zrobić coś pożytecznego to trzęsą tyłkiem. żałosne.
    • toja3003 a czym się różni program, który pisany był przez 04.03.05, 09:46
      a czym się różni program, który pisany był przez
      zespół ludzi i zawiera ciężkie osobolata
      twórczej pracy, od korkociągu, który
      "wynalazca" może opatentować?

      Oczywiście, że powinno się też patentować
      myśl zawartą w sofcie i kiedyś trzeba zacząć
      na poważnie, bo niedługo cała nasza
      cywilizacja będzie się składać
      z nieopatentowanego(!), mądrego softu
      sterującego opantentowaną a głupią materią.
      • Gość: programista NIE patentować programów IP: *.adcom.pl 04.03.05, 10:09
        Widzę że, Pan - zapewne rzecznik patentowy - powtarza ten tekst pod każdym
        artykułem o patentach. Zatem ja również tak jak ostatnio:

        Myśl, pracę i pomysł ma większość rzeczy wytworzonych/wymyślonych przez
        człowieka. Jeśli na tej podstawie twierdzisz, że należy patentować programy to
        równie dobrze możesz wyciągnąć z tego wniosek, że należy patentować muzykę,
        sztukę albo dowolny inny. Argument logicznie nietrafny.

        W skrócie nie należy rozszerzać prawa patentowego na programy ponieważ:

        1) W sektorze IT patenty są szkodliwe. Konkretnie:
        a) nie przyczyniają się powstawania nowych wynalazków
        b) szkodzą uczciwej konkurencji dając wielkim korporacją nieuzasadnioną przewagę
        na małymi i średnimi firmami
        c) przenoszą walę konkurencyjną z rynku do sądów
        c) zmuszają małe i średnie przedsiębiorstwa do kosztownych zabiegów prawnych

        2) Nie chcą ich ani informatycy ani właściciele małych, średnich i części
        wielkich firm.
        • toja3003 dla jasności dodam, że prywatnie jestem za 04.03.05, 11:24
          patentami na software z wcześniej podanych powodów - tyle gorzkiej prawdy. A
          oficjalnie mam zdanie wręcz przeciwne, bo siedzę na tej gałęzi wystarczy?
          Wiąc na tym forum mogę sobie po prostu pozwolić na całą
          prawdę panie kolego z branży.

          I oczywiście, że jest mnóstwo patentów w zakresie sztuki,
          w tym muzyki właśnie. Oczywiście nie chodzi
          o patentowanie sekwencji dźwięków, bo taka yczy inna sekwencja
          nie ma mierzalnego przełożenia na świat materialny
          w sensie unikalności dlatego nie
          spełnia warunków patentowania, podlega natomiast
          ustawie o prawach autorskich (dodam, że w praktyce
          nie można powtórzyć więcej niż 5 dźwięków);
          natomiast są patenty na sczególne sposoby
          w y t w a r z a n i a muzyki, to chyba jasne
          i oszczędzę przykładów.

          Powtarzam: tak jak patentuje się myśl zawartą
          w oryginalnym i nowatorskim korkociągu
          można patentować myśl zawartą w oryginalnym
          i nowatorskim programie.

          Natomiast zgadzam się z przykrymi konsekwencjami
          podanymi w Panskim p. 1) ale to nie zmienia
          zasad, do których trzeba dążyć


          Co do punktu 2) nie jest to argument merytoryczny,
          jakowoż zawsze jest grupa, która czegoś "nie chce"
          i jako ustawodawcy nie możemy się tym przede wszystkim kierować.

          • meerkat1 BEZ PATENTU- NIE MA POSTEPU!!! 04.03.05, 11:38
            NIKT nie bedzie udostepnial innym autentycznie nowatorskich rozwiazan, jesli
            nie zwroca mu sie naklady (czasowe, intelektualne, finansowe) wlozone w ich
            osiagniecie!

            P.S. Czy ktos -pytam CALKIEM POWAZNIE!!!- moglyby mi podac przyklad jakiegos
            waznego polskiego PATENTU naukowego od czasow Lukasiewicza( na lampe naftowa)?

            Interesuja mnie zwlaszcza polskie patenty w dziedzinie elektroniki
            (mikrominiaturyzacja, nowe substraty chipowe), nanotechnologii (np. opracowanie
            technologii produkcji waferow na poziomie 80-90 nanonometrow), fuzzy logics,
            fotoniki (komputery fotonowe) czy neuroniki (np. logiczne sieci neuronowe), a
            takze softwaru (np.128mio- i 256cio-bitowych OS-ow&programow specjalistycznych).

            Z gory dziekuje!
            • toja3003 racja meerkat1 - niezwykle rozsądny głos, natomias 04.03.05, 12:08
              co do patentów polskich (też) to kliknij proszę
              na www.bg.pwr.wroc.pl/BAZY/alfa.htm,
              bo nie chce mi się tych list dla ciebie kopiować(!);
              i oczywiście z tym Łukasiewiczem to żart - wtedy polski
              nie było, wiąc mógł coś dla Rosjan, Niemców czy Austriaków (Węgrów?)
              opatentować a z kolei taki chemik Porczyński to Polak ale
              czy to uważasz za "polskie patenty"?
            • klip-klap czas 04.03.05, 12:12

              Jest pewna przesada w tym twierdzeniu,ale po czesci to prawda. Mozna dac haslo
              przeciwne "z patentami nie ma postepu", ktore bedzie rownie (czesciowo) prawdziwe.

              Dlatego patenty trzeba mocno ograniczyc czasowo,szczegolnie w dynamicznych
              dziedzinach.
            • Gość: Bartek ach ta nowatorskosc patentow IP: 195.190.143.* 04.03.05, 12:57
              1. patenty sa OK
              2. problem pojawia sie w realizacji - i sa to tak duze problemy, ze sa rozsadne
              glosy, by kopnac system patentowy w D... - tak bedzie taniej i rozsadniej

              Jakie sa problemy - wie kazdy po 10 minutach zastanawiania sie:

              1. Patentowanie rzeczy oczywistych - niestety urzedy patentowe przyjmuja takie
              wnioski - przyklad One Click - Amazon
              2. Patentowanie majace na celu nie tylko blokowanie konkurencji, ale blokowanie
              postepu w ogole - np. gdyby ktos opracowal technologie taniej syntezy
              termojadrowej - prawdopodobnie lobby naftowe zaraz by ja przejelo (ale nie po
              to by jej uzyc, tylko by zmusic do dalszego korzystania z ropy)
              Inne przyklady: SCO - Linux, Rambus i pamieci DDR2, Eolas - Microsoft.
              3. Patenty zwiekszaja koszty funkcjonowania.

              I ostatni argument:
              Specyfika informatyki jest inna niz np. elektroniki. Wiele rozwiazan moza
              osiagnac bez wielkich nakladow lub zbytniego geniuszu. Za wyjatkiem nielicznych
              rozwiazan wszystkie algorytmy moze opracowan zdolniejszy student. Dlatego -
              rozwiazania informatyczne nie powinny byc raczej patentowane.
            • Gość: S. Flores Re: BEZ PATENTU- NIE MA POSTEPU!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:52
              "BEZ PATENTU - NIE MA POSTEPU!!!

              Własnie fakt, że powyższe hasło tak dobrze brzmi ułatwia
              gigantom forsować te uregulowania. Sęk w tym,
              że programy komputerowe są czymś innym, niż
              wynalazek żarówki czy lampy naftowej. Proponuje
              poczytać trochę na ten temt - w sieci znajdziesz
              głosy i za i przeciw.
            • wzab6 Re: BEZ PATENTU- NIE MA POSTEPU!!! 04.03.05, 16:16
              meerkat1 napisał:

              > NIKT nie bedzie udostepnial innym autentycznie nowatorskich rozwiazan, jesli
              > nie zwroca mu sie naklady (czasowe, intelektualne, finansowe) wlozone w ich
              > osiagniecie!

              Gdyby tak było w branży programowej, to nie mielibyśmy Internetu i TCP/IP...

              Tak naprawdę to system patentowy, tak jak i podatki jest po prostu narzędziem
              służącym do wpływania na sposób funkcjonowania gospodarki.

              W tej chwili Europa musi wybrać, czy chce zniszczyć sektor Open Source, czy też
              chce go wspierać za cenę narażenia się dużym koncernom, głównie pozaeuropejskim.

              Rozwiązania Open Source przyczyniają się do radykalnego obniżenia kosztów wielu
              rozwiązań informatycznych oraz zwiększenia ich stabilności, być może za cenę
              nieznacznego spowolnienia rozwoju.
              Stanowią też one najskuteczniejszą ochronę przed praktykami monopolistycznymi w
              tej dziedzinie.
              • meerkat1 PODSTAWY INTENETU STWORZYL PENTAGON!! 04.03.05, 23:16
                I DLATEGO tylko nie ma na nie patentu ! :-)))

                [rzad federalny USA nie moze patentowac rozwiazan osiagnietych przez swych
                etatowych pracownikow, a tym bardziej ich z tego tytulu wynagradzac!]


                NB. DARPA pracuje teraz w Pentagonie nad Internet-2, bo pierwszy NIGDY nie byl
                przewidziany dla tak ogromnej liczby uzytkownikow jak obecnie- i JUZ sie zaczyna
                zatykac, mimo olbrzymich postepow w dziedzinie przelacznikow sieciowych
                dokonanych przez Cisco! :-(((
                • wzab6 Ale większość programów sieciowych to Open Source 05.03.05, 00:17
                  Pierwsze rozwiązania owszem powstały za sprawą Pentagonu.
                  Jednak większość aktualnie używanego oprogramowania sieciowego powstała w stylu
                  "kooperacyjnym" jako Open Source.
                  Ten "kooperacyjny" styl tworzenia rozwiązań programowych jest czymś, co patenty
                  "software'owe" zabiją bezpowrotnie.

                  Po prostu ochrona patentowa nie nadaje się do zagadnień, w których innowacje
                  tworzone są stopniowo, dzięki wymianie doświadczeń przez współtworzących je
                  ludzi, a nie przez genialne odkrycia stanowiące radykalne przełomy.

                  W takich dziedzinach patenty premiują bylejakość (trzeba patentować byle
                  szybciej, nawet niedopracowane rozwiązania, aby tylko nie ubiegła nas
                  konkurencja). Przykładem kuriozalnego patentu z ostatnich miesięcy może być
                  zgłoszenie patentu na operator "IS NOT" (działającego odwrotnie niż stosowany od
                  dawna operator "IS") w BASICu przez pracowników firmy Microsoft.

                  Nawet firmy z USA przyznają, że gromadzą patenty głównie w celach obronnych, aby
                  mieć argument przetargowy, gdyby chciała je pozwać inna firma...
                  Dzięki temu mamy "patentowy wyścig zbrojeń", na którym ostatecznie zyskują
                  jedynie prawnicy.
      • tbernard Re: a czym się różni program, który pisany był pr 04.03.05, 13:21
        ...
        > Oczywiście, że powinno się też patentować
        > myśl zawartą w sofcie i kiedyś trzeba zacząć
        > na poważnie, bo niedługo cała nasza
        ...

        Patentować myślenie, no to gratuluję pomysłu, ścigać za to, że nielegalnie
        myślą. Proponuję wprowadzić bilety na inteligencję, kto nie wykupi a jest za
        inteligentny wg funkcjonariuszy, powinien zostać poddany wypaleniu laserem
        pewnej liczby komórek mózgowych.
      • Gość: gglemb Rozni sie tym ze: IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.03.05, 16:26
        program sklada sie z ok. 10.000 "wynalazkow" (poszczegolnych funkcji).
        a korkociag jest tylko jeden.
      • Gość: aik chocby tym ze chroni go prawo autorskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 10:40
        Mozna zamknac jego kod i scigac wszystkich ktorzy prawo autorskie naruszaja.A
        patenty to po prostu cudowny sposob bila na wywalenie zagrazajacej mu
        konkurencji.Co sie bedzie gosc staral poprawiac zalosnego windowsa czy innego
        explorera, skoro mniejsza kase mozna wydac na opatentowanie nowatorskiego
        KLIKANIA MYSZKA i takimi sposobami konkurencje wygryzc. Przeciez jasne jak
        slonce jest to ze spolecznosc Open Source nic nie opatentuje, wiec to jest
        jedyny sposob bila zeby mogl sprzedawac swoje dziurawe wynalazki.
    • Gość: PANicz Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: 83.230.125.* 04.03.05, 09:51
      Pana Prof Kleibera nie stać było na żaden gest w obronie budżetu nauki, gdy
      obcinano go po raz 15-ty w III RP do 0,27% PKB (przy średniej w UE ok. 1,5%),
      to nie oczekujmy, że będzie bronił również swojej działki naukowej
      (informatyka). To jest polityczny mięczak przynoszący wstyd swojemu krajowi i
      oby wyleciał jak najszybciej wraz z tym SLD bagnem.
    • Gość: Olek BLOKOWAĆ!!! Walczymu o swoje pieniądze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:41
      nie ma co udawać nieśmiałości. Kij w oko patentom.
    • Gość: carbon Nie! Nie! Nie! Nie dla patentow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:57
    • Gość: demokrata Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: 217.96.59.* 04.03.05, 11:07
      Nie jest ważne, że jesteśmy sami. Blokować, bo poza politykami, reszta
      społeczeństwa pozostałych krajów nas popiera !!!! I należy mieć odwagę głosić
      swoje przekonania, a chyba tego Polskim Przedstawicielom nie brakuje !!!
    • charnel Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok 04.03.05, 11:29
      Sprzeciw patentom! To faworyzowanie dużych przedsiębiorstw, które na to stać.
      Przecież tworzone programy komputerowe są już chronione prawem.
    • Gość: klip Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 04.03.05, 11:31
      Uniofani chyba zadowoleni, przeciez tak bardzo sie martwia zeby Polska czegos
      nie zablokowala i siedziala cicho.
    • Gość: znik Bo to są mięczaki IP: *.wbc.lublin.pl 04.03.05, 12:58
      Nawet gdyby Polska miała pozostać samotna w swoich działaniach, powinna
      powiedzieć "NIE", i powinna krótko i rzeczowo uzasadnić dlaczego. Gotowce są.
      Ale wielokrotnie pisałem, że struktury unijne są chore. W takich warunkach
      głosowanie za przyjęciem konstytucji europejskiej można uznać za próbę samobójczą.
      • Gość: sun do toja3003 i meerkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 13:58
        Nie wiem jaki widzicie interes w patentowaniu rozwiazan informatycznych. Tu nie
        chodzi zupelnie o oprogramowanie i jego ochrone bo przeciez chroni je prawo
        autorskie. Teraz sobie wyobrazmy, ze taki majkrosoft pisze edytor tekstow po
        czym patentuje wszystkie mozliwe (i niemozliwe rozwiazania) w nim uzyte, nawet
        jesli sa oczywiste. Oznaczac to bedzie, ze juz nikt nigdy (za 50 lat) nie
        napisze lepszej/tanszej wersji edytora tekstu bez oplacenia licencji. No moze
        nie tak? Tu nie chodzi o ochrone "nowego korkociaga" bo w ogole nowy korkociag
        nie ma szans powstac poniewaz bedzie to rownoznaczne z lamaniem miliona
        patentow. Wydaje mi sie ze kolega meerkat, rownie omnipotentny jak pan Łokita to
        pracuje w jakiejs amerykanskiej firmie, zeby nie powiedziec ze w ambasadzie.
        Prosze o konkretna informacje: CO DOBREGO POLSCE PRZYNIESIE PATENTOWANIE
        OPROGRAMOWANIA??? Bo wedlug mnie tylko utrudni konkurencje i umocni i tak mocna
        pozycje amerykanskich koncernow. Argument ze bez patentowania nie ma postepu
        uwazam za smieszny - czy jak dotad ktokolwiek widzi brak postepu w software? Bo
        ja widze gigantyczny. Mimo braku patentow majkrosoft stal sie najwiekszym
        przedsiebiorstwem swiata. Gdyby byly patenty pewnie dawno stalby sie jedynym
        systemem operacyjnym. Skutki takiej monokultury mamy w mniejszej skali widoczne
        na przykladzie explodera 6.0 zwanej "sitem" lub "dziurawka", a ktorego to
        produktu nie rozwijano dopoki nie pojawil sie Firefox. Oto postep w stylu
        piewcow patentow.

        PS. Rozwazania Kleibera uwazam za smieszne (jak nikt nie bedzie protestowal to i
        my tez nie), bo tak sie zachowuja niesmiale dzieci na dyskotece w szkole
        podstawowej. Ktos musi wyjsc i zatanczyc pierwszy. Nawet przy scianie, zeby nie
        bylo az tak widac.
        • Gość: aik Re: do toja3003 i meerkat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 10:56
          Oczywiscie masz racje w calej rozciaglosci. Patenty na oprogramowanie sa
          potrzebne nie dla rozwoju, ale dla chronienia interesow tych ktorzy do tej pory
          starali sie zmonopolizowac rynek oprogramowania. Nikt z tych cieniasow nie
          przewidzial po prostu ze znajda sie tysiace ludzi gotowych bezinteresownie (albo
          chocby z checi dokopania M$) rozwijac produkty ktore sa lepsze pod kazdym
          wzgledem. Wiec jedyny sposob to wykorzystac przewage w jedyny mozliwy sposob -
          zalozyc kaganiec i obroze, a przeciez wiadomo kto trzyma w reku smycz.
    • Gość: Leni Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:10
      dlaczego ta ustawa jest kontrowersyjna? z jakich względów?
      • Gość: Sineira Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:19
        Bo jej sens jest z grubsza równy sensowi opatentowania sedesu i pobierania
        opłaty za każde z niego skorzystanie, nawet jeśli korzystasz z sedesu przez
        siebie wykonanego i zaprojektowanego. Jasne?
    • zieleniak2004 MOŻECIE podskakiwać BILLU GATES jak pacynka... 04.03.05, 18:07
      ...ale i tak nie dacie rady EUROPEJSKIEJ DEMOKRACJI stanowionej przez obywateli
      krajów UE.

      Właśnie dzisiaj nastąpił historyczny dzień - zwrot w kwestii Dyrektywy:
      Duńczycy ZMUSILI swojego ministra do zgłoszenia SPRZECIWU wobec wpisania
      Dyrektywy Patentowej jako A-item...

      A zatem Polska i Dania idą "ręka w rękę" - everything is under control :-)
      ===========================================================================

      wiki.ffii.org/Dkparl050304En
      "Danish Parliament obliges Minister to renegotiate software patents in Council

      Copenhague, 4 March 2005
      • Gość: irini Re: Duńczycy brawo IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 04.03.05, 20:46
        Klawo jak cholera.
        • Gość: irini Re: Duńczycy brawo - ale IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 04.03.05, 21:29
          druga strona tak łatwo się nie podda, a ma duże moce przetargowe. Co można na to
          poradzić?
          • wislok1 Przewiduję pacyfikację Danii 04.03.05, 23:01
            W końcu Bill G. się zdenerwuje i Duńczycy dostaną w d...
            O tzw. rządzie Belki szkoda czasu pisać. Wszystko zaakceptują, tylko będą
            udawać, że są przeciwko
            • Gość: S> Flores Re: Przewiduję pacyfikację Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:10
              Juz nawet była próba:
              news.com.com/Microsoft+denies+threatening+Denmark+over+patents/2100-1014_3-5577515.html

              ...ale póki co - jest w pytkę! ;-)
              • Gość: irini Re: Przewiduję pacyfikację Danii i nie tylko Danii IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 05.03.05, 08:36
                To jest cytat ze wspomnianego artykułu:

                "Microsoft is not the only large company that stands accused of trying to
                influence the debate about the directive. Last month, Polish daily Gazeta
                Wyborcza reported that the Polish subsidiaries of Siemens, Nokia, Royal Philips
                Electronics, Ericsson and Alcatel sent a letter to Poland's prime minister,
                outlining their concerns about the directive.

                The letter implied that the respective companies might reconsider making
                investments in Poland if the Polish government continued its resistance to the
                directive, according to a translation of the article provided by antipatent
                campaigner Florian Mueller.

                The Polish government has since said it will no longer stop the Council of the
                European Union from ratifying the directive, though it will support any
                country's request for the directive to be delayed or revised."


                • zieleniak2004 "List pięciu" oraz OFICJALNA ODPOWIEDŹ Polski 05.03.05, 09:40

                  Spoko. Treść zarówno tego "listu pięciu" jak i oficjalnej odpowiedzi
                  na ten list wystosowanej przez wiceministra Marcińskiego jest już
                  powszechnie znana. W jednym miejscu masz to dostępne np. tutaj:

                  www.zieloni.org.pl/forum.php?category=19&cmd=show&id=7831#8869
    • Gość: Gość Zanim zagłosujesz pomyśl..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.05, 05:57
      Dziwi mnie takie negatywne nastawienie do patentów (szczególnie tych
      informatycznych) w kraju takim jak Polska. Informatyka jest chyba jedyną
      dziedziną, gdzie do wystartowania nie potrzeba prawie żadnego kapitału. Koszt
      komputera (nawet z komercyjnym oprogramowaniem) wynosi tyle, co niezłej jakości
      telewizor. Nie potrzeba maszyn, hal produkcyjnych itd. W związku, z czym
      praktycznie wszyscy mają równy start (w przeciwieństwie np. do przemysłu
      motoryzacyjnego). Jeżeli teraz ja (czy grupa ludzi) wymyślę jakiś algorytm to,
      dlaczego nie mogę go opatentować? Weźmy pod uwagę taki przykład: osobiście znam
      około 10-ciu algorytmów sortujących. Różnica w szybkości działania pomiędzy
      najwolniejszym i najszybszym jest 1:100. Jeżeli teraz uda mi się opracować
      algorytm, który jest 10 razy szybszy od najszybszego istniejącego algorytmu to,
      dlaczego nie mogę tego opatentować? Mając patent na tego rodzaju algorytm mogę
      go sprzedać dla IBM czy Oracle za (prawdopodobnie) spore pieniądze. Bez patentu
      musiałbym napisać programy we wszystkich znanych językach programowania i
      modlić się, żeby nikt nie wymyślił nowego języka, bo tylko w ten sposób
      (poprzez copyrights) mógłbym zastrzec swoją pracę. Wszyscy, którzy są w branży
      informatycznej wiedzą jak łatwo jest zrobić tzw. reverse engineering każdego
      praktycznie programu i rozszyfrować sam algorytm. Uważam, że patentowanie
      algorytmów jest rzeczą niezbędną, bo jakiekolwiek urządzenie by się nie wzięło
      do ręki to jest szansa, że wewnątrz jest procesor, który wykonuje przez kogoś
      napisany program. A programy, jak powiada Niklaus Wirth to algorytmy +
      struktury danych.

      Pozdrawiam…
      • Gość: Daber Re: Zanim zagłosujesz pomyśl..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 08:36
        Puknij się w głowe widze ze nie masz pojecia o informatyce, wykozystujesz pewnie
        pirackiego windowsa. Poczekaj, aż ktoś opatentuje dodawanie i każe Ci płacic
        krocie za każda operacje. Polskim firmom patenty napewno nie przyniosą nic do
        dobrego bo Micro$oft patentuje wszystko i nie wiem nawet czy wykres z paskiem
        postępu nie jest opatentowany przez wspomnianą firme. Patenty znacznie
        zwiekszaja koszty dla firm szczególnie malych. Patenty nie są za darmo
        bynajmniej. Wiec może pomyśl. Wiem że marzy Ci sie zwalczanie kradzierzy
        pomysłów, ale nie tędy droga...
        • Gość: Gość Re: Zanim zagłosujesz pomyśl..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.05, 15:44
          Tu akurat się pomyliłeś. Pracuje w przemyśle informatycznym od prawie 20-tu lat
          więc znam ten temat "od podszewki" Może zamiast zwalczać patenty lepiej jest
          zmienić system przyznawania tych patentów? Poza tym w USA i Kanadzie są firmy,
          które (za opłatą czy raczej udziałem w przyszłych zyskach) zajmują się stroną
          prawną i formalną patentów więc Jan Kowalski też może coś opatentować bez
          potrzeby zatrudniania sie w wielkich korporacjach. Oczywiście, że są bzdurne
          patenty (One Click z Amazon'a) ale to jest problem biura patentowego i ich
          metod oceniania patentów. Większość jednak przyznawanych patentów (nawet tych w
          informatyce) ma racje bytu. Dla przeciwników patentowania algorytmów mam inny
          przykład: zakładam, że opracowałem algorytm, który na podstawie kilku sensorów
          zainstalowanych w siedzeniu kierowcy utomatycznie (i bezbłędnie) ustawia
          lusterka, kierownice oraz pedały gazu, hamulca i sprzęgła, gdy tylko kierowca
          usiądzie na siedzeniu. Co waszym zdaniem powinno być zastrzeżone czy
          opantetowane w tym wypadku? Wszystkie komponenty tego systemu są już pewnie
          opatentowane ale całość (kontrolowana przez mój algorytm) jeszcze nie istnieje.

          Pozdrawiam...
      • Gość: gosc Re: Zanim zagłosujesz pomyśl..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 08:43
        Algorytm to nie produkt Ty cos odkryleś a nie wymyśliles. Ciekawe co by bylo jak
        by Newton opatentował swoje wzory ... co prawa fizyczne są Twoją wlasnościa i
        nikt nie moze kożystać z grawitacji, a kto po skoku spadnie na ziemie placi kare ??
        zastanów sie czy przypadkiem nie przesadzasz. jak by w antycznej grecji wpadli
        na taki pomysł to byś dziś do pracy jeżdził wołem
      • Gość: aik Re: Zanim zagłosujesz pomyśl..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:05
        Ale bzdura. A wiesz ile kosztuje uzyskanie patentu? Przeciez w duzej mierze
        awantura rozbija sie o to ze Kowalski nie opatentuje nowego algorytmu, bo to juz
        jest sporo drozsze od kupna komputera(nawet z komercyjnym oprogramowaniem) i
        mimo ze Kowalski go wymyslil - to opatentuje go M$, bo M$ ma kase i patentuje
        "jak leci", jedynie dobrzy prawnicy wymyslaja lamiglowki slowne zeby kolo nazwac
        nowatorskim wycinkiem plaszczyzny w znacznej mierze ulatwiajacym poruszanie sie
        po innych plaszczyznach. Dobrze ze za czasow starozytnych grekow nikt nie wpadl
        na takie pomysly patentowania, bo do dzis moze jeszcze nie opuscilibysmy
        jaskin.A jakby fenicjanie opatentowali pieniadze, to by bylo....
    • Gość: Daber Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 08:31
      Uważam że własość intelektualna powinna byc chroniona,ale firmy takie jak
      Micro$oft wypaczają idee do granic możliwości, naginajac ja do trzepania kasy.
      Poprostu patentuja wszystko i wszędzie. Najbardziej oczywiste rozwiazania.
      Nie można pozwolic żeby kiedys kazano szkołom płacić za nauczanie dodawania bo
      ktoś to opatentował.

      P.S
      Ten post jest wypożyczony, a nie przekazany gazeta.pl. Możesz przeczytać go raz,
      ew sporządzic odręczne notatki. Następnie musisz w ciągu 5 min wyczyścić Cache
      albo jeszcze lepiej sformatować dysk.

      Do tego sprowadzaja sie patenty + Micro$oft
      • zieleniak2004 "INTELEKT GATUNKOWY" podstawą POSTĘPU 05.03.05, 09:57
        Gość portalu: Daber napisał(a):

        > Uważam że własość intelektualna powinna byc chroniona,

        Jest chroniona tam gdzie jej miejsce czyli "w twojej czaszce"

        Używając języka polskiego naruszasz wszelkie tzw. 'prawa własności
        intelektualnej' ponieważ większość słów, cała gramatyka, wszelkie
        struktury logiczne oraz wszystkie 'bugi językowe' wymyślono przed
        Tobą. Ty jedynie zajmujesz się reprodukcją 'bugów' takich jak
        wspomniana przez ciebie tzw. "własność intelektualna"

        Nie ma czegoś takiego

        Owszem - są intelektualne "miernoty" które nie rozumieją języka, jakim się
        posługują... są także intelektualni "geniusze", którzy naprawdę tworzą w języku
        coś nowego (nigdy nie są za życia odpowiednio gratyfikowani i honorowani). Mamy
        także intelektualne "szuje", które zainspirowane cudzymi pomysłami wytwarzają
        tzw. "własne pomysły" a następnie chcą pod własny interes przemodelować cały
        świat, aby nie mógł się obejść bez używania "ich własnych pomysłów"...

        Przemyśl to! Chciałbyś do końca życia płacić spadkobiercom twórców języka
        polskiego, łaciny, logiki, geometrii za to że "otwierasz gębę publicznie" i dla
        uprawiania swojej ludzkiej egzystencji "wymieniasz się informacjami" z innymi
        przedstawicielami gatunku homo sapiens UŻYWAJĄC CUDZYCH WYNALAZKÓW ???

        Samo używanie pojęcia "WŁASNOŚĆ INTELEKTUALNA" jest wypaczeniem istoty
        człowieczeństwa, która uczyniła 'homo sapiens' tak różnym od małp.

        Gdyby się tą 'współwłasnością' ludzie nie dzielili tak szybko i skutecznie nasz
        gatunek nigdy nie opanowałby tak sprawnie trzeciej planety od słońca...
      • Gość: irini Re: Patenty komputerowe IP: 217.70.60.* 06.03.05, 00:01
        A propos skuteczności patentów, przypomniało mi się, że gość, który opatentował mysz nie zarobił na tym ani centa, ponieważ kiedy myszy weszły w użycie, jego prawa patentowe po prostu wygasły.
        A ilu ludzi obecnie potrafi biegle używać kompa bez myszy?
    • Gość: Artur Re: Patenty komputerowe: Polska już nie chce blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:14
      Nie dajmy się udupić przez M$ i spółkę. Dlaczego mamy patrzeć na innych?
      Zupełnie nie rozumiem stanowiska Polski, która szuka wspólnika w blokowaniu.
      Sami też możemy, inni będą nam za to wdzięczni, zwłaszcza, jeśli będziemy samotni.
    • Gość: PIT808 LOBBING - fura kasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:30
      Panie i Panowie, coz dodac, jezeli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniadze.
      Dla zwyklego czlowieka sprawa jest zgola niejasna, nie orjetuje sie i nie
      interesuje go to. Ale poplynie strumien kasy do duzych firm, i to za nic. Za
      klikniecie myszka, za ogladanie JPG za otworzenie strony internetowej - dla mnie
      kplina. Male fimy padna, albo przeniosa sie na Ukraine. Miliony euro trafia do
      kogos w Brukseli, pocichutku na konta, a tysiace ludzi straci prace. Troche
      rozsadku !!!! euroDEPUTOWANI. Co za czasy, zacznijmy sie cofac. Patent na
      drapanie sie po glowie - jest potrzebny. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka