Gość: Europejczyk
IP: *.amwaw.edu.pl
11.06.03, 09:15
Wczoraj w teleekspresie straz graniczna bunczucznie zapowiadala, ze do czasu
wejscia porozumienia z Schengen na przejsciacj granicznych nic sie nie zmieni.
Wydaje mi sie, ze nie jest to do konca prawda, tylko ich pobozne zyczenia, bo
status granic zmieni sie diametralnie.
Porozumienie z Schengen znosi calkowicie kontrole na granicach - to oznacza
likwidacje posterunkow.
Do tego czasu, przez okolo dwa lata bedziemy mieli cos w rodzaju okresu
przejsciowego.
Kontrola standardowa na pewno bedzie dalej odbywac sie na granicy zewnetrzenj
Unii.
Pozostale granice zmieniaja swoj status, stajac sie granicami wewnetrznymi.
1 maja 2004 roku z granic znikaja celnicy, wiec nikt nie bedzie zagladal do
bagazy, siatek itp, bo granicy celnej po prostu nie bedzie.
Co do utrzymania kontroli paszportowej, formalnie bedzie sie odbywac na
dotychczasowych zasadach, z tym, ze przede wszystkim bedzie dokonywana przez
policje niemiecka w celu kontrolowania szczelnosci naszej granicy wschodniej.
Im szybcuej Niemcy przekonaja sie o skutecznosci naszych sluzb na wschodzie,
tym szybciej ta kontrola na zachodzie stanie sie bardziej symboliczna i
wyrywkowa.
Natomiast na granicy poludniowej, jak sadze z inicjatywy naszych sasiadow,
polska SG jest dosc konserwatywna, juz latem przyszlego roku bedziemy sie
poslugiwali dowodami osobistymi, a niewykluczone, ze majac przy sobie jakis
dokument tozsamosci bedzie mozna przekraczac granice w dowolnym miejscu,
oczywiscie liczac sie z mozliwoscia wyrywkowego wylegitymowania przez policje.
Na przejsciach granicznych beda osobne bramki dla obywateli UE i dla
pozostalych.Oczywiscie na tych dla UE ruch bedzie plynny, a legitymowanie
wyrywkowe.
Niech eurosceptycy nie zaprzeczaja, ze to do czasu wejscia do Schengen
niemozlwe, bo juz dzisiaj granica czesko slowacka wyglada tak, jak powyzej
opisalem.
Poza tym pamietam granice np niemiecko francuska sprzed Schengen i tam tylko
po prostu sie zwlanialo ( Polacy niestety musieli sie zatrzymac w celu
skasowania wizy, inni zas smigali. Sadze, ze mimo oporu urzednikow, zwlaszcza
polskiej SG, bedzie duzy nacisk na NORMALNOSC w tej dziedzinie.
Dzisiaj bowiem, przekraczajac granice np polsko slowacka teoretycznie musimy
podac sie CZTEREM kontrolom, celnej naszej i sasiadow, paszportowej tez
dwukrotnie. Sadze, ze po wejsciu do UE w okresie przejsciowym przed Schengen
wystarczajaca sie okaze wyrywkowe legitymowanie przez jedna ze stron.
Czyli czas stracony na miniecie granicy skroci sie co najmniej czterokrotnie.
Nie wspominajac o swobodzie w turystyce gorskiej na szlakach ( te inicjatywe
maja podjac Czesi).