katia8125
04.08.06, 15:11
Zakazano nam parkowania pojazdów pod naszą wspólnotą. Jest to osiedle
składająca się z takich samych bloków (każdy po 23 mieszkania) wybudowanych
na przełomie 1956-1962 roku. Od budynku do budynku jest maxsimum 12 metrów.
Osiedle nie jest wyposażone w odrębny parking. Jest jedna główna ulica
prowadzona przez środek osiedla. Miasto nie posiada Planu zagospodarowania
przestrzennego. Między naszą wspólnotą a następną jest tzw. dziki parking na
działce gminnej (budynki sprzedane po obrysie)na której parkują od 30 lat
ludzie z tych dwóch wspólnot i nigdy nikomu to nie przeszkadzało. Ale jednej
osobie to się nie podoba i złożyła skargę, na tej podstawie zabroniono nam
parkowania. Wiem że odległość od okien zgodnie z przepisami to 10 metrów,
lecz nie ma takich miejsc na tym osiedlu. Ludzie parkują również na poboczach
tej jednej ulicy na osiedlu lecz nie dla wszystkich jest tyle miejsca. co
należałoby zrobić w tej sytuacji.