somtam
23.08.06, 09:32
Matka moja, przed laty, wykupila od Gminy mieszkanie. Mieszkanie nalezy do
wspolnoty. Bezposrednio nad jej mieszkaniem - szczyt dachu, znajdowalo sie
pomieszczenie, do ktorego dojscie bylo tylko z jej mieszkania. Poczatkowo ,
tak zreszta jak i jej poprzednicy , uzywala tego pomieszczenia jako stychu,
komorki, z czesem "wygospodarowala" tam pokoik dla gosci. Ogrzewanie ma
swoje - gazowe , wiec nie okrada sasiadow. Jak wyglada prawnie ta sytuacja?