elmaz
07.04.08, 17:54
Załóżmy, że osiedle jest chronione przez wyspecjalizowaną firmę.
1. Jak Waszym zdaniem mogą/powinny być dzielone pomiędzy właścicieli koszty
utrzymania ochrony?
- wg udziałów
- wg lokali
2. Czy koszt utrzymania ochrony jest kosztem zarządu nieruchomością wspólną,
takim samym jak inne koszty (np. utrzymania terenu, sprzątania części wspólnej
itp), czy jest to inny rodzaj kosztów - jakaś usługa dodatkowa?
-------------------
Z jednej strony ustawa mówi, że koszty powinny być ponoszone przez właścicieli
proporcjonalnie do udziałów.
Z drugiej strony - płacenie za ochronę "od metra" wydaje się pomysłem z lekka
absurdalnym, gdyż "poziom korzystania z ochrony" nie zależy od wielkości
mieszkania - jeśli już to bardziej od posiadanego majątku, liczby osób itp.
Nikt nie ukradnie mieszkania - kradnie się ruchomości, samochody itp., a
szkody na ciele robi się osobom. Gdzie tu metry?
Jeśli ktoś ma kawalerkę, w której zgromadził sprzęt RTV za milion i mercedesa
na parkingu, to ochrona jest dla niego znacznie ważniejsza niż dla kogoś, kto
ma mieszkanie 100 m2, ale nie ma cennych ruchomości ani samochodu...
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, ew. jeśli ktoś ma jakieś podstawy prawne
- np. orzeczenia SN to będę wdzięczny