Dodaj do ulubionych

Udziały=1

07.03.09, 13:51
Witam.
Może mi ktoś pomoże zrozumieć czy rzeczywiście Gmina ma racje
twierdząc ze w opisanej wspólnocie suma udziałów równa się jeden.
15 właścicieli posiada ogółem 718 udziałów – 4200 m/2powierzchni
użytkowej.
Właściciele sklepu mają 141 udziałów – 1700 m/2 powierzchni
użytkowej.
A Gmina ma 141 udziałów - 400 m/2 powierzchni.Za taka ilość metrów
płaci zaliczki
Gmina wyliczyła swoje udziały odejmując od całości ( 1000)udziały
pozostały właścicieli
Całkowita powierzchnia użytkowa w tej wspólnocie to 6500 m/2
Obserwuj wątek
    • prawo_i_bezprawie Re: Udziały=1 07.03.09, 16:40
      A co to za dziwny sposób liczenia?
      Jeżeli to prawda, że całkowita powierzchnia lokali wraz z pomieszczeniami
      przynależnymi = 6500 m2
      i jeżeli całkowita pow. lokali właścicieli (rozumiem prywatnych?) wraz z
      pomieszczeniami przynależnymi = 4200 m2
      to
      właściciele prywatni mają udział 4200/6500.
      Itd. jeżeli chodzi o pozostałych właścicieli.

      Ktoś wam ukradł 200 m2? ;)
      • mieszkanie.i.wspolnota Jeżeli 07.03.09, 20:33
        prawo_i_bezprawie napisał:
        > Jeżeli to prawda, że całkowita powierzchnia lokali wraz z
        pomieszczeniami przynależnymi = 6500 m2
        > i jeżeli całkowita pow. lokali właścicieli (rozumiem prywatnych?)
        wraz z pomieszczeniami przynależnymi = 4200 m2
        > to > właściciele prywatni mają udział 4200/6500.

        Jeżeli to prawda. Ale, z prawdopodobieństwem bliskim pewności, to
        NIEPRAWDA.
        Udział to stosunek powierzchni lokalu do łącznej powierzchni
        wszystkich lokali. (Art.3 ust.3 ustawy o własności lokali; żeby się
        pedanci nie czepiali, dodam, że do obu wartości trzeba doliczyć
        powierzchnię pomieszczeń przynależnych).
        Powierzchnię lokali podaje się zwyczajowo do drugiego miejsca po
        przecinku. Prawdopodobieństwo, że łączna powierzchnia lokali
        prywatnych to liczba z czterema zerami na końcu - wynosi 1/10000.
        Prwdopodobieństwo, że łączna powierzchnia lokali komunalnych ma
        przecinku to liczba z czterema zerami na końcu - wynosi 1/10000.
        Prawdopodobieństwo, że zachodzą oba przpadki naraz, równa się jeden
        do stu milionów.
        Niestety, leniom ze wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych nie chce
        sie dokładnie policzyć. Nie chce im się też przeczytać wspomnianego
        wyżej przepisu. Stąd wiele cudownych przypadków okrągłych,
        dziesiętnych udziałów.
    • xxxll Re: Udziały=1 07.03.09, 16:54
      ola19801 napisała:

      > Gmina wyliczyła swoje udziały odejmując od całości ( 1000)udziały
      > pozostały właścicieli

      Jest to nieprawidłowe działanie . Gmina powinna wykonać operat wyodrębnienia
      lokali przez rzeczoznawcę majątkowego ...a nie przez biurokratę, który nie minie
      dzielenia i mnożenia.


      Art.2. 3. Udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej
      odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią
      pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali
      wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Udział właściciela samodzielnych
      lokali
      niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni
      użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej
      powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich
      przynależnymi.

      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • ola19801 Re: Udziały=1 08.03.09, 16:42
        Witam.
        W opisanej wspólnocie do wyliczenia udziałów brano pod uwagę tylko
        powierzchnie użytkową lokali.
        A czy wypowiadających nie dziwi, że sklep i Gmina ma tyle samo
        udziałów, po 141 ale w metrach powierzchni jest ogromna różnica
        sklep-1700 a Gmina 400 i za tyle metrów płacą zaliczki. Zarządca w
        rozliczeniu rocznym nie bierze pod uwagę udziałów, ale rozlicza z
        metrów. Co zrobić, aby ustalić faktyczną ilość udziałów posiadaną
        przez Gminę? I czy suma udziałów równa się1. Gdzie szukać
        wiarygodnych danych do wyliczenia?
        • xxxll Re: Udziały=1 08.03.09, 17:12

          ola19801 napisała:

          > Co zrobić, aby ustalić faktyczną ilość udziałów posiadaną
          > przez Gminę? I czy suma udziałów równa się1. Gdzie szukać
          > wiarygodnych danych do wyliczenia?

          Niech rzeczoznawca majątkowy wykona operaty.

          > W opisanej wspólnocie do wyliczenia udziałów brano pod uwagę tylko
          > powierzchnie użytkową lokali.

          Ponieważ pierwszy lokal został sprzedany przed 1995 rokiem...wtedy sprzedawali bez powierzchni przynależnych...


          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • nowak66 Re: Udziały=1 08.03.09, 19:19
      Materiałem źródłowym wysokości udziałów są zapisy w aktach
      notarialnych sprzedaży lokali lub zapisy w księgach wieczystych
      nieruchomości lokalowych (lokali wyodrębnionych), w porownaniu do
      zapisów w księdze wieczystej nieruchomości budynkowej (matki).

      Zarząd powinien zażądać kserokopii aktów notarialnych od właścicieli
      lokali i udać się do Sądu wieczystoksięgowego.
      Podstawa prawna do żądania aktów notarialnych znajduje się w ustawie
      o własności lokali.

      Powierzchnia użytkowa lokalu bardzo często równa się udziałowi w
      nieruchomości wspólnej, ale nie zawsze. Lepiej to najpierw sprawdzić.

      • krzysztog Udziały= około 100% 09.03.09, 01:39
        W praktyce Gmin nie stać na przeliczanie powierzchni w całym mieście
        i wymianę towarzyszących temu dokumentów u właścicieli, więc "dla
        uroszczenia" przyjmują, że jej udział % = 100% - % udział innych
        właścicieli.
        Powoduje to oczywiście pojawianie się sum % udziałów w budynku
        zdecydowanie różnych od 100% (spotkałem się 90% - 140%).
        Najprościej przeliczyć od nowa i powymieniać dokumenty – ale
        kosztuje to trochę więc najczęściej zostaje tak jak jest .
        „Wolnoć Tomku w swoim domku”.
        • xxxll Re: Udziały= około 100% 09.03.09, 06:35

          krzysztog napisał:

          > W praktyce Gmin nie stać na przeliczanie powierzchni w całym mieście
          > i wymianę towarzyszących temu dokumentów u właścicieli, więc "dla
          > uroszczenia" przyjmują, że jej udział % = 100% - % udział innych
          > właścicieli.


          To nie są zasady prawne. To co wypisujesz jest łamaniem prawa.
          Za sprzedaż lokali biorą kasę to i dokumenty stanowiące o zmianie właściciela i
          przedmiotu powinny być przygotowane zgodnie z prawem.

          Rzeczywistość w Gminach jest następująca, że udziały w nieruchomości ustala
          jakiś urzędas za biurka na podstawie nieaktualnej dokumentacji, który nie
          widział na oczy jak ta nieruchomości wygląda, ze o pomiarach lokali
          wyodrębnionych i niewyodrębnionych nie wspomnę.

          Wspólnoty, jeżeli jakiś lokal jest własnością Gminy, mogą wykonać takie operaty
          wyliczające udziały same, a kosztami obciążyć Gminę. To naprawdę działa, bo sam
          to przerabiałem, łącznie z Sądem.

          Od wyroku jaki otrzymała Gmina, każda sprzedaż lokalu jest poprzedzona operatem
          wykonanym przez rzeczoznawcę majątkowego.

          Gminy zorganizują skromniejsze dożynki i kasa się znajdzie na poprawienie tego
          co spieprzyli na początku.


          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
          osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • mieszkanie.i.wspolnota Jest jeszcze gorzej 09.03.09, 13:11
            xxxll napisał:
            > Rzeczywistość w Gminach jest następująca: udziały w
            nieruchomości ustala jakiś urzędas zza biurka na podstawie
            nieaktualnej dokumentacji, który nie widział na oczy jak ta
            nieruchomość wygląda, ze o pomiarach lokali wyodrębnionych i
            niewyodrębnionych nie wspomnę.>

            Nie wykluczam, że taki, całkiem NIELEGALNY sposób obliczania
            udziałów gminy zdarza się z głupoty i lenistwa urzędników.
            Przeważnie jest to jednak działanie świadome i perfidne, zmierzające
            do ubezwłasnowolnienia wspólnoty. W sytuacji, kiedy suma udziałów
            nie jest równa 1 - zgodnie z art.23 ust.2a UWL - właściciele lokali
            mogą zażądać w każdej sprawie głosowania wg zasady: "1 głos = 1
            właściciel" (zamiast głosowania udziałami), co pozbawia gminę władzy
            wynikającej z dużego udziału. Toteż tam, gdzie gmina ma duży udział,
            dąży ona "na skróty" do uporządkowania wpisów w księgach
            wieczystych, tak aby osiągnąć upragnioną "sumę równą 1". Najłatwiej
            to osiągnąć wyliczając udział gminy metodą odjęcia od 1 wpisanych
            już udziałów prywatnych. A że jest to bezprawne - to już nikogo nie
            obchodzi. Ani sąd, ani notariusz, ani - CO NAJWAŻNIEJSZE -
            pokrzywdzeni tą machlojką właściciele prywatni nie zwracają na to na
            ogół uwagi.
          • krzysztog Re: Udziały= około 100% 10.03.09, 17:54
            Nie oceniam ich.

            Są moimi klientami i klientami moich klientów. :-)
            W ponad setce miast napatrzyłem się i nasłuchałem.
            Nauczyli mnie nie obrażać się na rzeczywistość tylko szukać
            możliwych do zrealizowania rozwiązań. Ułatwiać ludziom pracę.
            Faktem jest, że formalnie masz dużo racji.

            KG
      • xxxll Re: Udziały wg >>nowak66 << 09.03.09, 06:21

        nowak66 napisał:

        > Materiałem źródłowym wysokości udziałów są zapisy w aktach
        > notarialnych sprzedaży lokali lub zapisy w księgach wieczystych
        > nieruchomości lokalowych (lokali wyodrębnionych), w porownaniu do
        > zapisów w księdze wieczystej nieruchomości budynkowej (matki).


        Co ty za bzdury wypisujesz , jeszcze ktoś w to uwierzy i tragedia gotowa...

        Jak mnie nie wierzysz i nie umiesz czytać ze zrozumieniem

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=92350284&a=92356475
        to idź po poradę do rzeczoznawcy majątkowego i zapytaj jak się ustala udziały w nieruchomości wspólnej.


        ----------------------------------------------------------------
        Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
        www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
        • licencja.4608 Re: Udziały wg >>nowak66 << 14.03.09, 20:48
          xxxll napisał:

          > Jak mnie nie wierzysz i nie umiesz czytać ze zrozumieniem

          Piszesz bzdury xxxll.
    • ewalidia10 Re: Udziały=1 09.03.09, 17:24
      na zmianę /sprostowanie/ udziałów muszą wyrazić zgodę wszyscy własciciele
      • ola19801 Re: Do Pana Kalinowskiego 10.03.09, 22:58
        Witam.
        Proszę o szersze wyjaśnienie, dlaczego jest „bezprawne” działanie
        Gminy. Pana artykuły w różnych pismach znam. Ale brak mi czegoś, co
        przesądziłoby sprawę.
        • mieszkanie.i.wspolnota Bezprawne działanie gminy. 12.03.09, 01:04
          ola19801 napisała:
          > Proszę o szersze wyjaśnienie, dlaczego jest „bezprawne” działanie
          > Gminy.

          Bo jedyny zgodny z prawem sposób obliczania udziałów to ten, który
          określono w art.3 ust.3 ustawy o własności lokali. Trzeba zacząć od
          powierzchni lokali (w razie potrzeby dokonać nowych pomiarów), a
          potem zsumować te powierzchnie. Udział to stosunek powierzchni
          lokalu do łącznej powierzchni lokali w nieruchomości. Każdy inny
          sposób "obliczania" udziałów to czysta spekulacja, nie mająca nic
          wspólnego z prawem.
          Nb. gmina - tak jak i inni poszczególni właściciele - nie jest
          uprawniona do obliczania udziałów i składania oświadczeń w tej
          sprawie. Uprawnienie to należy do wspólnoty. Czynności
          przygotowawcze (ewidencja powierzchni, kalkulacje) przeprowadza
          zarząd wspólnoty. Wynik obliczeń musi być zatwierdzony uchwałą
          właścicieli, i dopiero treść tej uchwały może być przekazana
          notariuszowi i sądowi. Oczywiście przez zarząd wspólnoty, a nie
          przez gminę.
      • mieszkanie.i.wspolnota Wystarczy uchwała 12.03.09, 01:40
        ewalidia10 napisała:
        > na zmianę /sprostowanie/ udziałów muszą wyrazić zgodę wszyscy
        > własciciele

        Nie.
        Wystarczy uchwała, podjęta - jak zawsze - głosami większości.
        Uchwałę podejmują właściciele na podstawie art.22 ust.3 pkt 5a
        ustawy o własności lokali ("udzielenie zgody na zmianę wysokości
        udziałów we współwłasności nieruchomości wspólnej").
        Zarząd wspólnoty wykonuje uchwałę składając stosowne oświadczenia
        (przed notariuszem i sądem) "ZE SKUTKIEM PRAWNYM DO WŁAŚCICIELI
        WSZYSTKICH LOKALI" (art.21 ust.3)
    • ewalidia10 Re: Udziały=1 12.03.09, 16:44
      na zmianę udziałów konieczna jest zgoda wszystkich włascicieli art 3 ust 7 na co
      wskazał SAD NAJWYZSZY W ORZECZENIU Z DNIA 18-11-2004R
    • ola19801 Re: Udziały=1 14.03.09, 21:13
      Witam.
      Bardzo mnie interesuje temat zasadniczy mojego pytania. I nadal nie
      otrzymałam na zasadnicze pytanie odpowiedzi. Pomimo że ten sam temat
      poruszam w wielu postach( tematach)
      A pytanie jest proste i dotyczy problemu: czy Gmina ma prawo, ( z
      czego wynikające-podstawa prawna) określać swój udział w
      nieruchomości wspólnej na zasadzie, że Jej udział = 1- ( minus)
      udziały pozostałych, właścicicieli którzy wykupili już lokale.
      Czy może gdzieś w prawie obowiązującym w tym kraju istnieje zapis (
      oprócz rozdziału 3 Uwl.) o tym jak należy obliczać udziały każdego z
      właścicieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka