miltonia 30.01.03, 13:50 Co wiecie na ten temat? Białe ono, czy czerwone? Wytrawne, czy półwytrawne, a może nie daj boże słodkie? Czy jakoś je się specjalnie produkuje (jak np. wodę święconą), czy kupuje w sklepie, za przeproszeniem, monopolowym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kanuk Re: Wino mszalne IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.03, 15:24 teraz jest Tydzien Przyjazni, wiec pomiluj, miltonciu, z tym Twoim skoszarowaniem w barchanowej bieliznie. i bez tego zimno jest. Patrz , jaki Felek cierpliwy, a Ty ? dziurawca naparzyc Ci? czy tez wystarczy cos mocniejszego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Wino mszalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 20:55 Milton, odwolaj co napisalas. Przeciez wino mszalne to nie jest zwykle wino. ale jest to cos, co w czasie podniesienia zamienia sie w ... No wiec musi byc czerwone. Natomiast o dziwo jest slodkie i dosc mocne, na co juz usprawiedliwienia nie znajduje. Polecam dostepne u nas wina z Austrii. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wino mszalne 30.01.03, 21:37 A co mam odwołać? Ja naprawdę nic nie wiem na temat tego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wino mszalne 30.01.03, 21:40 Gość portalu: kanuk napisał(a): Patrz , jaki Felek cierpliwy, a Ty ? dziurawca naparzyc Ci? czy tez wystarczy cos mocniejszego? A kto to jest Felek? No co Ty z tym dziurawcem. W życiu bym czegoś takiego do ust nie wzięła. Mocniejsz, to wiadomo, jak zawsze chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: Wino mszalne IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 31.01.03, 05:25 pozmienialiscie nazwy ulic ,placow..ja dalej uzywam tych starych. spacerkiem z Muranowa do ogrodu Saskiego mija sie Felka. ktos mu kiedys buty postawil i bylo wesolo. a dziurawiec na dola i barchanowe , klasztorne mysli..to nie dla Ciebie ,skarbie. w temacie wina mszalnego...Niech wie lepiej . tu jest takie izraelskie, sam cukier. niemaoczymmowic. chlast i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wino mszalne 31.01.03, 11:36 Gość portalu: kanuk napisał(a): > pozmienialiscie nazwy ulic ,placow..ja dalej uzywam tych starych. spacerkiem z > Muranowa do ogrodu Saskiego mija sie Felka. Felka już dawno szlag trafił, a raczej rozwalony został, ku uciesze gawiedzi. a dziurawiec na dola i barchanowe , klasztorne mysli..to nie dla > Ciebie ,skarbie. A dziurawiec to to samo co prozac? Wiesz Kanuk, zdemoralizować paru kleryków to jest całkiem pociagające. w temacie wina mszalnego...Niech wie lepiej . tu jest takie izraelskie, sam cukier. niemaoczymmowic. chlast i juz. Może i wie, ale powiedzieć nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
megi102 Re: Wino mszalne 31.01.03, 14:05 Ja tam piłam mszalne i było białe, jedno cierpkie jak cholera a drugie (z kościoła prawosławnego) słodkie jak diabli. Czerwonego nie widziałam. A co Milton miałabyś ochotę na flaszeczkę w zakrystii? Fajna sprawa, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wino mszalne 31.01.03, 14:23 W zakrystii, to jeszcze nie piłam, ale tam, gdzie jest chór to a i owszem. Tyle, że ono nie było mszalne i nie było winem, tylko wódeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Wino mszalne 31.01.03, 16:46 nene nie kupuj e sie go bronciepanieboze. z wody sie je zamienia wprost. to stara sztuczka, z tradycjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Wino mszalne IP: 217.197.165.* 31.01.03, 17:24 Z tego co wiem, glownym warunkiem mszalnosci wina jest odpowiedni certyfikat (zarownow w kosciolach chrzescijanskich jak i judaizmie - muzulmanie maja ten problem z glowy). Tak wiec sa wina mszalne i biale i czerwone, i bardziej i mniej slodkie. Zazwyczaj spotykam sie z dosc slodkimi i mocnymi (az do 18 procent). Najbardziej znanym mi winem mszalnym (choc nie tylko) jest moldawski Kagor. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Wino mszalne 31.01.03, 17:26 a gdzie konkretnie i w jakich okolicznosciach sie z nimi spotykasz? (zapytam z lekką taką niesmieloscią) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: Wino mszalne IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 31.01.03, 18:02 odpowiem za Niecha : na polanach , przesiekach i w okoliczach zaimka nieokreslonego "-ac". Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wino mszalne 31.01.03, 18:15 ...i we wszystkich innych miejscach. I nie tylko z winem. Niech, a jakie wino może, a jakie nie może otrzymać certyfikat? Od czego to zależy? Jakości, producenta czy podniebienia wydających tenże certyfikat. I kto go wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Wino mszalne IP: *.acn.waw.pl 31.01.03, 20:57 wiem z cala pewnoscia ze wino z kany galilejskiej moze otrzymac. (certyfikat) Odpowiedz Link Zgłoś