comedia_finita
10.11.09, 16:34
Przygarnęłam pieska ze schroniska.
Chciała go cała rodzina, ale tak się złożyło, że tylko ja mogłam po niego jechać.
No i przyjechał do nas.
Podzieliliśmy się obowiązkami, ale jest problem ze spacerami.
Kiedy jesteśmy w domu pies chodzi za mną krok w krok.
Nie odstępuje mnie ani na moment.
Tak samo jest ze spacerami właśnie. Pies kategorycznie odmawia wyjścia z
kimkolwiek innym niż ja. Tak jakby bał się, że już do mnie nie wróci. Na razie
nie ma problemu, mogę z nim chodzić,
ale za parę dni idę do pracy i nie mam pojęcia, jak sobie pozostali domownicy
poradzą. Wolałabym, aby tak się zaprzyjaźnił z moim młodszym bratem, to miał
być pies dla niego (ja jestem dorosła),
ale zależy mi na oswojeniu go również z pozostałymi członkami rodziny. Nie mam
pojęcia co zrobić. Dać mu jeszcze trochę czasu?
Czy właśnie odwrotnie? Jest u nas 3 dni, ale nie jest nauczony czystości w
domu, więc trzeba z nim wychodzić często.
Pomóżcie!