b_ogna
14.12.09, 17:28
Witam, w piątek ktoś podrzucił mi na działce małego szczeniaka w
fatalnym stanie.
Strasznie śmierdział i chyba żył w chlewie( oblepiony wiadomo czym).
Był wychudzony i przemarźnięty. Pies ma na łapkach nosku i troche na
grzbiecie łyse plamy i lekko zaczerwienione miejsca. Byłam u
weterynarza stwierdził że to nicienie (z brudu i zaniedbania).
Dodam, że piesek jest bardzo żwawy ma apetyt i tylko te objawy
świadczą o tym, że coś mu jest. Mam pytanie jak wygląda prawidłowe
leczenie i ile mniej więcej trwa?
jak bardzo jest to groźne?
Czy pies może zarazić inne zwierzaki?
Weterynarz zalecil kuracje ale wole się upewnić...