lachowiczan
11.02.10, 17:18
Mój kotek ma 6 miesięcy. Od miesiąca chodzę nie wyspana, jak bym
znów miała małe dziecko. Kotek wstaje, budzi najpierw psa (obydwaj
śpią z nami w sypialni, kot zwykle na łóżku, a pies pod) a potem się
migdalą pod łóżkiem tak że nie można spać. Albo drapie materiał
którym łóżko jest obite od spodu. To jest najgorsze. Próbowaliśmy
wyrzucać go za drzwi sypialni ale drapie i miałczy tak, że po 10
minutach wymiękamy. Potrafi tak nawet pół godziny. I to niezależnie
czy w przedpokoju jest sam czy z psem. Piesek też by sobie chciał
pospać, a tu koci bandyta skacze mu po łbie.
Mój mąż cudem zgodził się na tego kota, a teraz widzę że bardzo
żałuje tej decyzji. Niedługo skończę razem z psem i kotem na ulicy.