Co zrobić gdy ?

26.05.10, 13:45
Kiedyś już pisałam ze podrzucono nam kota, kotek okazał się śliczną,
przyjazną koteczką.Bardzo się lubią z moją suczką, ciągle są w pobliżu
siebie.Dzisiaj miało miejsce takie zdarzenie; kocica przyniosła w prezencie
żywą mysz suczce.Zobaczyłam przez okno jak są obie czymś bardzo zainteresowane
i w trawie coś ganiają.To była myszka, już mocno umordowana ich zabawą.Wzięłam
mysz przez szmatkę i wyniosłam daleko od tych dwóch @@.Rozgoniłam je ,wiem
jednak ze koty przynoszą takie prezenty, co robić? zabierać myszy, czy
pozwolić kotu aby robił co chce.W końcu kot to łowca ,a mysza to szkodnik.
Nie wiem sama, szkoda mi myszy.

    • albert.flasz1 Re: Co zrobić gdy ? 26.05.10, 13:52
      liiona napisała:

      > pozwolić kotu aby robił co chce.W końcu kot to łowca ,a mysza to szkodnik.

      Dokładnie.

      > Nie wiem sama, szkoda mi myszy.

      W życiu tak bywa - "albo rybki, albo pipki".:)
      forum.gazeta.pl/forum/w,128,110956647,110956647,Kto_uratuje_koteczka_.html
      • minniemouse Re: Co zrobić gdy ? 27.05.10, 01:10
        Takie sa prawa natury, i nie mozna o to miec pretensji do zwierzat. one robia to co jest dla nich naturalne, zaprogramowane przez nature.

        Ty rob jak uwazasz. jesli mysz jest w dobrym stanie to raczej ja uratuj, a jesli juz dogorywa to bardziej humanitarnie byloby ja dobic albo juz dac kotu dobic.

        Minnie
        • albert.flasz1 Re: Co zrobić gdy ? 27.05.10, 09:26
          minniemouse napisała:

          > Takie sa prawa natury, i nie mozna o to miec pretensji do zwierzat. one robia t
          > o co jest dla nich naturalne, zaprogramowane przez nature.

          Mylisz się, paniusiu. Prawa natury są wtedy, gdy natura reguluje się sama, a
          Człowiek nie pakuje się z buciorami oraz własną "radosną twórczością. Przydomowy
          kot, nawet półdziki jest drapieżcą w środowisku niedrapieżców, to także może
          narobić niezłego zamieszania.

          > Ty rob jak uwazasz. jesli mysz jest w dobrym stanie to raczej ja uratuj, a jesl
          > i juz dogorywa to bardziej humanitarnie byloby ja dobic albo juz dac kotu dobic

          Choćby nie wiem co, i tak wszyscy żyjemyi będziemy żyć w świecie sztucznym i
          regulowanym. Humanitarnie było by więc albo wytruć myszy, albo utłuc kota, albo
          kota zamknąć w klatce, żywić sztucznie i nie wypuszczać, albo jedno i drugie.
          Można też wszystko puścić na żywioł i obserwować co z tego wyniknie.:P
          • liiona Re: Co zrobić gdy ? 27.05.10, 12:01
            Wytruć myszy, utłuc kota , a co zrobić z Albertem??:P
            • albert.flasz1 Re: Co zrobić gdy ? 27.05.10, 14:41
              liiona napisała:

              > a co zrobić z Albertem??:P

              Podziękować za dobre słowo - inastępnyproszę...:P
              • majenkir Re: 27.05.10, 16:39

                Albercie, ja wiem, ze tak naprawde jestes wrazliwym facetem, tylko
                tak sie tu droczysz... Sam bys ta mysie reanimowal ;). Usta-usta?
                • etta2 Re: 27.05.10, 21:20
                  Ależ to oczywista oczywistość - jak mawia klasyk, hahaha.
                  • albert.flasz1 Re: 28.05.10, 07:59
                    Usta - usta??? Fuj!:P
          • minniemouse Re: Co zrobić gdy ? 28.05.10, 03:46
            Mylisz się, paniusiu. Prawa natury są wtedy, gdy natura reguluje się sama,

            alez nie podniecaj sie tak- chodzilo mi o to, zeby nie miec pretensji do kota ze
            w ogole poluje na myszy i/lub ptaki (instynkt)
            a pies mu w tym pomaga (znowu instynkt).

            Minnie
            • albert.flasz1 Re: Co zrobić gdy ? 28.05.10, 07:59
              minniemouse napisała:

              > alez nie podniecaj sie tak- chodzilo mi o to, zeby nie miec pretensji do kota z
              > e
              > w ogole poluje na myszy i/lub ptaki (instynkt)

              Ależ ja się nie podniecam i nie mam pretensji. Jeśli chodzi o tamtego kota, to
              co najwyżej znów dostanie wpierdziel i znów przez 2 tygodnie będzie mnie omijał.
              "C'est la vie"...

              > a pies mu w tym pomaga (znowu instynkt).

              Nie pomaga, tylko toleruje. Nawet jak mu do wyra wlezie, to się ewentualnie
              posunie - i nic, a przecież dawniej w stosunku do kotów zachowywał się całkiem
              prawidłowo - jak prawdziwy pies. Ech, co to się ze zwierzątkami na starość
              wyrabia...:(
              www.rzezniczek.lh.pl/index_teksty.htm
        • liiona Re: Co zrobić gdy ? 27.05.10, 12:06
          Minniemouse, dzięki :-)
          • minniemouse Re: Co zrobić gdy ? 28.05.10, 03:44
            alez nie " za ma co" - cala przyjemnosc po moje stronie :)

            Minnie
    • giciag Re: Co zrobić gdy ? 28.05.10, 12:42
      Taka kocia natura Ty go glaszczesz karmisz dalas dom.Ona przynosi podarunki ,na
      nic innego jej nie stac.No i lubi psa.
Pełna wersja