Dodaj do ulubionych

Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera.

21.11.10, 09:15
"Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. Uśpiony przez pomyłkę.", Gazeta.pl, wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8692014,Ameryka_oplakuje_smierc_psa_bohatera__Uspiony_przez.html

Amerykańskie schroniska to mit jakim polaczków karmi Animal Planet, w łzawych filmikach o policji dla zwierząt. Dwa tygodnie i jak nie znajdzie się właściciel lub nowy opiekun to zastrzyk lub do gazu. To nie schroniska tylko zwykli hycle lub punkty eksterminacji.

Jeszcze coś do poczytania nt. "Animal Business"
wolnemedia.net/zdrowie/praktyki-przemyslu-produkujacego-pokarm-dla-zwierzat-domowych/
Obserwuj wątek
    • albert.flasz1 Re: Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. 21.11.10, 09:32
      O tym wie każdy, kto chce wiedzieć... Niestety, "prawdziwe hodowce" pieseczków i koteczków oraz ich "obrońcy", które zawładnęły większością internetowych forów o zwierzętach nie przyjmują tego do wiadomości - bo w Polsce schroniska pękają w szwach tylko dlatego, że tu kultury nie ma...
      Jeszcze jedno:
      opole.gazeta.pl/opole/1,35086,8689293,Pies_sie_znudzil__Do_uspienia.html
      Oczywiście, zaraz się dowiemy że wszystko przez "pseudohodowców", że trzeba zabronić rozmnażania zwierząt domowych byle komu, sterylizować je a pieseczek musi kosztować dużo lub bardzo dużo, gdyż to jest jedynym gwarantem prawidłowego jego traktowania...:(
      • minniemouse Re: Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. 21.11.10, 23:57
        No prawda jest taka ze sa i takie i takie schroniska, sa takie ze usypiaja i takie ze maja
        "no euthanasia" policy co znaczy ze tam nie usypia sie zwierzat.

        problem jest taki ze tam gdzie sie nie usypia niestety faktycznie pekaja w szwach.

        jest to skutek bezmyslnosci wlascicieli takich jak np. Albert, ktorym wydaje sie ze sterylizacja to taki kaprys a nie autentyczna potrzeba kontroli populacji zwierzat, zwlaszcza swoich.

        Minnie
        • albert.flasz1 Re: Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. 22.11.10, 08:10
          minniemouse napisała:

          > jest to skutek bezmyslnosci wlascicieli takich jak np. Albert, ktorym wydaje
          > sie ze sterylizacja to taki kaprys a nie autentyczna potrzeba kontroli populac
          > ji zwierzat, zwlaszcza swoich.

          Jest to skutek bezmyślności nawiedzonych paniuś takich jak myszka Miki, którym się wydaje zawsze coś się wydaje. Albert ma znajomych, którzy problemów z pękającymi w szwach schroniskami nie mają, bo jak coś im się niepotrzebnie rozmnoży, to dobijają łopatą albo topią i dobra jest.:P
          • minniemouse Re: Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. 22.11.10, 08:19
            to dobijają łopatą albo topią i dobra jest.:P

            ty paskudniku! jak dlugo jeszcze bedziesz meczyl niewinne myszki?

            Minnie
            • albert.flasz1 Re: Ameryka opłakuje śmierć psa-bohatera. 22.11.10, 09:35
              minniemouse napisała:

              > ty paskudniku! jak dlugo jeszcze bedziesz meczyl niewinne myszki?

              Co się tyczy myszek, u mnie problem przestał istnieć gdyż wszystkie zostały wytłuczone. Parę dni temu na podwórku znalazłem nawet do połowy zeżartego szczura, a ptaszki się wyniosły.
              forum.gazeta.pl/forum/w,128,110956647,,Kto_uratuje_koteczka_.html?v=2
            • majenkir A propos myszek, 22.11.10, 14:09
              Pare dni demu zlapalismy taka jedna w garazu i kiedy ja chcialam oswobodzic, okazalo sie, ze bidula ledwo zyje :(. No to ja przytargalam z powrotem do domu, karmilam owsianka instant, grzalam na wlasnej piersi :D.... Pare godzin i byla jak nowa :P.
              Fotka - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2519446,2,1,044.html
              • albert.flasz1 Re: A propos myszek, 22.11.10, 14:48
                majenkir napisała:

                > Pare dni demu zlapalismy taka jedna w garazu

                Wypożyczyć Ci kota?
                • majenkir Re: A propos myszek, 23.11.10, 04:32
                  albert.flasz1 napisał:
                  > Wypożyczyć Ci kota?


                  Kot by sie u nas niestety nie uchowal ;).
                  • albert.flasz1 Re: A propos myszek, 23.11.10, 10:50
                    Dałby sobie radę. Wprawdzie ostatnio trochę się oswoił, ale to wciąż kawał bandziora i cwaniaka.:)
        • majenkir Re: 22.11.10, 14:17

          minniemouse napisała:
          > No prawda jest taka ze sa i takie i takie schroniska, sa takie ze usypiaja i ta
          > kie ze maja "no euthanasia" policy co znaczy ze tam nie usypia sie zwierzat.


          To prawda, ale one moga sobie pozwolic na taki luksus tylko dzieki temu, ze w miejskich schroniskach usypia sie miliony zwierzat rocznie.
          • minniemouse Re: 23.11.10, 00:21
            To prawda, ale one moga sobie pozwolic na taki luksus tylko dzieki temu, ze w m
            > iejskich schroniskach usypia sie miliony zwierzat rocznie.


            Ying and Yang- w naturze muis byc balans.
            no, jeszcze intenstywnie staraja sie o adopcje i fostering, bardziej niz tam gdzie sie usypia.

            ale zludzen to ja nie mam.
            dlatego bezwglednie uwazam ze kontrola populacji czyli sterylizacja
            to podstawa aby schroniska byly puste, jak rowniez zlikwidowanie tych ohyddddnych przybytkow zwanych
            puppy mills.
            no, ale z tym tak dlugo nie bedzie porzadku dopoki nie bedzie opdowiednich ustaw. i egzekwowania przepisow.

            Minnie
            • albert.flasz1 Re: 23.11.10, 10:52
              minniemouse napisała:

              > dlatego bezwglednie uwazam ze kontrola populacji czyli sterylizacja
              >


              Tak jest, a żeby mniej ludzi ginęło na drogach oraz chronić środowisko, trzeba koniecznie wprowadzić koncesje na produkcję i sprzedaż oraz kontrolę zakupów pojazdów, zezwalając tylko na zakup tych najdroższych - tylko nie ma odpowiednich ustaw...:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka