kasiun13
15.01.11, 20:56
Witam,mam sunie po operacji martwicy,zaczelo sie od tergo iz urodziła szczeniaki które nie przeżyły.Sunia po kilku dniach od kiedy szczeniaków zabrakło,dokładne 5 dni dostała martwicy piersi.Pierw poszłam do weterynarki która nic nie zaóważyła,jednak stwierdziła że psina ma chore gardło,dała galaskop na zanik mleka i antybiotyk na gardło...
Następnego dnia udałam się do innego weterynarza i pani doktor stwierdziła martwice ,powycinała chore miejsca....od zabiegu dzis mija dzien,psinka nie chce jeść ,jest na kroplówce...boję się żeby nie było zgonu...czy ktoś miał podobny przypadek....proszę o jakąś radę co robić dalej,wierzę swojej obecnej pani doktor ale co można jeszcze zrobić...błagam o szybką odpowiedż.