2-erpak
03.05.11, 20:13
Kot 4-letni od listopada ma napady padaczkowe. Rozwinęły się w ciągu ok 3 tygodni od potrząsania łapą do regularnych napadów trwających około minuty. Encorton w dawce ok 11mg dwa razy dziennie jest w tej chwili jedynym sposobem na kontrolowanie sytuacji. Poza tym kot nie ma żadnych innych objawów. Redukcja dawki powoduje nawrót napadów. Podanie innego sterydu, np. zastrzyku o przedluzonym działaniu nie sprawdza się. Ma ktoś może jakies doświadczenie w innym rodzaju leczenia? Oprócz oczywistego zmartwienia dochodzi w tej chwili klopot z jakimkolwiek wyjazdem bez kota...