Dodaj do ulubionych

Pies na plaży

01.08.11, 21:47
Witam,wkrótce wybieramy się z naszym rocznym spanielem na wakacje nad morze.Zabieramy go ze sobą,oni my ani dzieci nie wyobrażamy sobie,żeby było inaczej.Jedziemy ''w ślepo'',czekamy na pogodę ale mam pytanko,jak wygląda sprawa wchodzenia z psem na plażę?Można?Są zakazy?Napiszcie proszę,gdzie spędzaliście wakacje ze swoimi pupilami i gdzie nie było problemów w korzystania z plaży z psem.
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Pies na plaży 01.08.11, 22:40
      Podróż nad morze z psem "na ślepo" jest bez sensu z kilku różnych powodów.

      Przede wszystkim możecie mieć trudności ze znalezieniem kwatery, bo nie wszędzie was z psem przyjmą. A nawet jak przyjmą, to mogą nie oferować odpowiednich warunków dla psa. Najlepiej jeżeli jechalibyście do sprawdzonej kwatery, z kawałkiem ogródka w którym pies mógłby biegać.

      Plaża. Tylko na niektórych plażach jest zakaz wstępu ze zwierzętami, na innych mogą tam być. Tylko, czy będzie to taka atrakcja dla zwierzęcia? Przypuszczalnie będzie upał [może w końcu będzie ta letnia pogoda ;) ] i pies będzie musiał leżeć w cieniu pod parasolem i będzie się nudził. Jeżeli będą dookoła was ludzie [a prawie na pewno będą], to będziecie musieli psa pilnować, nie puszczać go wolno, nie pozwalać mu podchodzić do ludzi i psów - będzie to bardzo uciążliwe. Radziłabym więc wybrać jakąś dziką, jak najmniej zaludnioną plażę. Liczę, że wiesz, że pies nie może załatwiać się na plaży i na wydmach, trzeba go wyprowadzać na spacery.

      Co stanie się z psem jeżeli postanowicie np. pozwiedzać zabytki na gdańskiej starówce? Przecież nie weźmiecie psa ze sobą. Mam nadzieję, że nie zostawicie go wtedy na cały dzień w kwaterze [obcym miejscu dla psa], bo będzie tęsknił i się denerwował, nie będą to dla niego żadne wakacje.

      Co z usuwaniem psich odchodów, co się stanie, jeżeli nagle pies zachoruje, kto będzie z psem wychodził na spacery - na to trzeba sobie odpowiedzieć.

      No i przede wszystkim - co chcecie zrobić, żeby wakacje nad morzem były atrakcyjne także dla waszego psa? Bo jeżeli pies ma siedzieć cały dzień na kwaterze albo umierać z gorąca na plaży to bez sensu jest branie go nad morze, wtedy lepiej dla niego byłoby zostawienie go np. pod opieką rodziny lub w hotelu zwierzęcym.
      • czo-ko1 Re: Pies na plaży 01.08.11, 23:00
        Nie możemy go nigdzie zostawić.Nauczyliśmy się już żyć z psem.Jest członkiem naszej rodzinki.Zabieramy go ze sobą wszędzie.Rozważaliśmy wszystkie możliwości.Jedziemy do małej miejscowości.Wstępnie się orientowaliśmy i nie ma problemu ze znalezieniem kwatery gdzie akceptowany jest pies.Nie ma mowy,że będziemy z nim wylegiwać w upale na zatłoczonej plaży.Mamy dzieci więc ich też nie narażamy.Nie mamy też zamiaru zwiedzać.Uwielbiamy długie spacery ale na łonie natury.Kupki zbieramy zawsze.Dzięki za troskę ale na prawdę my nie męczymy psa,większą męczarnią byłoby zostawienie go u kogokolwiek.Już teraz cieszę się na spacery plażą,mam nadzieję,że są miejscowości,gdzie są wyznaczone miejsca do takich spacerów,
        • deszcz.ryb Re: Pies na plaży 02.08.11, 00:14
          Nie no, spoko, jak napisałaś, że jedziecie "na dziko" to wyobraziłam sobie, że jedziecie bez żadnego planu, nie mając zarezerwowanej kwatery i nie wiedząc, jak wygląda podróż i wakacje z psem. :) Nie jestem przeciwniczką podróży ze zwierzętami [sama jeżdżę z moją kotką po kilkaset km pociągiem], ale to musi mieć sens bo podróż i pobyt w nowym miejscu są stresem dla zwierzęcia.

          W takim razie życzę znalezienia fajnego miejsca z pustą plażą na spacery i pięknej pogody. :)
          • wrexham Re: Pies na plaży 02.08.11, 09:37
            w decathlonie mozna kupic takie smieszne "budy" dla psa na plaze; sa ortalionowe i daja cien; bardzo wygodnie - szybko sie rozkladaja, sa lekkie i niedrogie (firmy quechua - czyt. keczua);
            jesli pies lubi wode to bedzie mogl sie schlodzic w czasie kapieli; wieczorne spacery brzegiem morza z psem to cos wspanialego; trzeba tylko pamietac o torebkach na niespodzianki i miec na wszelki wypadek dluga automatyczna smycz albo linke treningowa (ja kupilam 15 m tasmy w pasmanterii i doszylam do niej karabinczyk), zeby nikt sie nie przyczepil, ze pies biega luzem; grzeczny pies pod nadzorem rozsadnych opiekunow nikomu nie bedzie przeszkadzal, a skoro nie zamierzacie sie smazyc na plazy calymi dniami to ja nie widze przewiwwskazan - tak samo bedziecie z nim na wakacjach jak i w domu - takie same przyjemnosci, takie same obowiazki, takie same ograniczenia;
            ludzie, ktorzy nie maja wyobrazni, nie tylko usmaza psa na plazy, ale rowniez w domu nie zapewnia mu dobrych warunkow egzystencji;
            to naprawde wspaniale, ze potraficie tak zaplanowac wakacje, zeby i wasz pies mogl je z wami spedzic;
            pamietaj tylko, ze czasami sa zakazy wstepu na plaze ze zwierzetami (nawet w bardzo malych miejscowosciach), czesto egzekwowane glownie podczas dnia, kiedy plaza uslana jest recznikami/kocami czyli kiedyjest tloczno; wieczorem raczej nikt sie nie przyczepi, ale mozecie uslyszec jakies nieprzyjemne komentarze;
            milych wakacji :)
        • deszcz.ryb Re: Pies na plaży 02.08.11, 12:41
          Aha, zapomniałam dodać:

          > Nie możemy go nigdzie zostawić.

          Rozumiem przez to, że nie macie rodziny/znajomych, którzy mogliby zaopiekować się psem. Ale nie należy zapominać o hotelach dla zwierząt - w większości z nich wasz pies miałby zapewnioną świetną opiekę. To taka uwaga na któreś przyszłe wakacje, kiedy to może chcielibyście się wybrać gdzieś bez psa. :)
          • wrexham Re: Pies na plaży 02.08.11, 12:50
            jesli juz musze zostawiac psy, zawsze sie staram, zeby przynajmniej jeden czynnik byl im znajomy; wiec albo w domu sie opiekuje ktos obcy, albo jada w nowe miejsce z kims znajomym (na przyklad do tesciow); hotel z tych przyczyn odpada; to juz bym musiala miec noz na gardle, zeby zostawic tam psy; chec spedzenia gdzies wolnego czasu nie jest wystarczajacym powodem, zeby zostawiac psy w obcym miejscu z obcymi ludzmi;
            • deszcz.ryb Re: Pies na plaży 02.08.11, 12:59
              Ja to wiem i ja właśnie piszę o sytuacji autorki wątku - zrozumiałam, że nie ma z kim zostawić psa [to też się zdarza]. Być może kiedyś autorka zorientuje się, że wakacje na które chce jechać, będą bardziej męczące i stresujące dla psa niż hotel dla zwierząt. Naprawdę nie należy demonizować tej instytucji, owszem - hotel jest dla psa stresujący, ale czy na pewno bardziej stresujący niż długa podróż a później np. siedzenie całymi dniami w kwaterze [kiedy to autorka wolałaby np. posmażyć się całymi dniami na plaży]?

              Ja mam kotkę i jak jadę np. do teściów to ją biorę ze sobą, bo nie mam jej z kim zostawić a poza tym u teściów jest z nami, ma dobre warunki i kota-kolegę z którym może się pobawić. Ale gdyb takich warunków tam nie miała to jak najbardziej zostawiłabym ją w hotelu.
            • default Re: Pies na plaży 02.08.11, 13:03
              Też nie wyobrażam sobie żeby zostawić psa w hotelu. W nawet najlepszym nie będzie miał "świetnej opieki" - świetnej z jego punktu widzenia. Stres, jaki przeżywa pies nagle porzucony przez swojego pana, swoje stado i pozostawiony w całkowicie obcym otoczeniu musi być potworny. Nie naraziłabym na to żadnego swojego zwierzaka. Moje zostają w swoim domu, pod opieką córki - którą świetnie znają i lubią, a mimo to ogromnie tęsknią (wysiadują przy bramie, nie chcą wychodzić na spacery, mniej jedzą itp.).
              • deszcz.ryb Re: Pies na plaży 02.08.11, 13:15
                O rany. Cały czas piszę tu o sytuacji, W KTÓREJ NIE MASZ INNEGO WYJŚCIA! NIE piszę, że za każdym razem TRZEBA tak robić. Wyważasz otwarte drzwi. :/


                >Stres, jaki przeży
                > wa pies nagle porzucony przez swojego pana, swoje stado i pozostawiony w całkow
                > icie obcym otoczeniu musi być potworny.

                Powtarzam pytanie: czy na pewno jest to większy stres niż stres wynikły z podróży i zostawiania całymi dniami w OBCEJ psu kwaterze? [tu już nie piszę o autorce wątku, zdarzają się takie sytuacje, że zwierzęcia po prostu nie da się ze sobą zabrać i nie ma go z kim zostawić. co wtedy? chyba tylko hotel]
                • default Re: Pies na plaży 02.08.11, 14:22
                  Na szczęście nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby jedynym rozwiązaniem było oddanie psa do hotelu. Po prostu w takim przypadku nie jedzie się i koniec :)
                  Zresztą to zapewne też indywidualna kwestia - są psy takie bardziej "cudze", co łaszą się do każdego czy nawet wyjdą z obcą czy mało znaną osobą na spacer (dla mnie to trochę kosmos !). Te pewnie łatwiej zniosą hotel. Moje psy są trochę "zdziczałe" :) i nie tolerują obcych, uznają tylko mnie i męża (w ostateczności moją córkę) - stąd też moje nieco subiektywne spojrzenie na te sprawy.

    • roszpunka3 Re: Pies na plaży 02.08.11, 15:21
      Jeżeli nie masz bliskiej osoby, która jest w stanie zaopiekować się dobrze zwierzakiem na czas wyjazdu to pomyśl o hotelu dla psa... Co prawda dla zwierzaka to też jest spore przeżycie ale właśnie po to stworzone sa takiej miejsca. Chociaż psy w takich miejscach czasem zachowują się nieswojo, nie chcą jeść bo czują się porzucone i tęsknią. Czasem można zabrać psa ze sobą, ale nie każdy właściciel pensjonatu się na to zgodzi niestety.
    • blue.berry wakacje z psem 02.08.11, 15:49
      podniosły się głosy ze wakacje dla psa to udręka i lepiej go zostawić. pozwolę sobie się z tym kompletnie nie zgodzić. przez większość życia mojego psa wspólnie jeździmy na wakacje. nad jezioro, nad morze, do puszczy a nawet i za granicę. i mimo że nasz pies jest mega słabym piechurem, nigdy nie było to udręką - ani dla nas ani dla niego. wręcz pozwolę sobie stwierdzić że wyjazdy nad jezioro uwielbiał - całymi dniami wylegiwał się nad brzegiem, kąpał się do woli, a jak chcieliśmy się urwać bez niego to zostawał z naszymi znajomymi. nad morzem też niesamowicie cieszył się z plaży. wszystko jest kwestią sensownego myślenia i dopasowania. odpowiedniego dobrania miejsca na pobyt i wpasowania psa w nasza aktywność. oczywiście jak ktoś jedzie do hotelu i będzie siedział głównie nad basenem i w barze to wtedy zabieranie psa ze sobą jest faktycznie bez sensu. ale w innych wypadkach to naprawdę nie jest problem. moi przyjaciele, zapaleni rowerzyści, jak przygarnęli sunię, to kwestę wakacji rowerowych rozwiązali tak ze kupili dla niej budkę (mocowaną do roweru) w której sunia podróżuje razem z nimi. i myślę, że jest o wiele bardziej szczęśliwa (mimo ze czasem pupa boli) niż miałaby zostać z nami lub w jakimś psim hotelu.
      • deszcz.ryb Re: wakacje z psem 02.08.11, 17:22
        >wszystko jest kwestią sensownego myślenia i d
        > opasowania. odpowiedniego dobrania miejsca na pobyt i wpasowania psa w nasza ak
        > tywność. oczywiście jak ktoś jedzie do hotelu i będzie siedział głównie nad bas
        > enem i w barze to wtedy zabieranie psa ze sobą jest faktycznie bez sensu.

        No więc właśnie o to chodzi. Jeżeli ktoś potrafi zaplanować wakacje z psem sensownie - tak jak ty, to niech og bierze i niech się razem cieszą z wakacji. Ale jeżeli ktoś bierze psa tylko po to, żeby zwierzak całymi dniami siedział w kwaterze, to lepszym rozwiązaniem dla zwierzęcia jest hotel.
        • iwa_ja Re: wakacje z psem 03.08.11, 22:44
          To jest kwestia pewnej dyscypliny. Rok temu byłam z kolegą i Funią w Sopocie. Najpierw podróż samochodem z Warszawy, potem kwatera. Zwiedziłam wszystko co się dało, ale co trzy - cztery godziny Fuńka była na spacerze. Oczywiście siedziała sama na kwaterze, ale potem ganiałam z nią po dwie godziny dziennie. Kalendarza przestrzegałam. Fuńka sobie spała na moim dresie i nie robiła problemów. Gorzej z kolegą, któremu nakazywałam, żeby o określonej porze zjeżdżać do Sopotu. Myślę, że Fuńka rzadko się tak wybiegała jak wtedy w Sopocie.
          Kolega później mnie olał z powodu moich "psich fobii" (cały czas pokazywałam mu zegarek). Ale Fuńka latająca na plaży, cudo!
    • jedna_an_ja Re: Pies na plaży 03.08.11, 22:10
      Pomiędzy Jastarnią a Juratą jest specjalny odcinek plaży dla "psiarzy", przed wejściem (oznakowanym) jest specjalny kubełek na psie odchody. Żałuję, że nie pojechałam z psem na wakacje, w tym miejscu pewnie nikomu by nie przeszkadzał :-(
      • mel.la Re: Pies na plaży 04.08.11, 08:21
        Wyznaczone plaze dla psow:


        - Rowy, w gminie Ustka,
        - Półwysep Helski, głównie między Jastarnią a Władysławowem, Jurata,
        - Białogóra i Lubatowo, między Dębkami a Łebą,
        - Dziwnów,
        - Dziwnówek,
        - Łukęcin,
        - Pobierowo,
        - Rewal,
        - Dźwirzyna,
        - Wyspa Sobieszowska.
        • k1234561 Re: Pies na plaży 08.08.11, 19:03
          Przy całej moje ogromnej miłości do zwierząt wszelakich,naprawdę bez urazy,ale pies na plaży mnie wnerwia.Jestem bardzo często w Sopocie i widzę wiele psów biegających po plaży.Oczywiście robią kupy i sikają.Potem w takie miejsce ktoś się położy,a dzieci bawiąc się w piasku wydobywają skarby w postaci psich odchodów.Błeeee....
          I nie mówcie,że ludzie sprzątają.Nie sprzątają.Do Sopotu w okresie letnim jeżdże niemal co tydzień,czasem jestem tam bite 3 tygodnie i tak od 6 lat.W tym czasie,na przestrzeni tych 6 lat widziałam zaledwie 2 przypadki,że ktoś posprzątał na plaży po psie.Może miałam pecha,ale cóż,żyję nadzieją,że może w koncu coś we właścicielach psów drgnie.
          A nie daj Boże zwrócić właścicielowi uwagę,że po psie się sprząta.Kiedyś na początku mej bytnosci w Sopocie zareagowałam,najpierw poszedł w moim kierunku stek wyzwisk i to tak głośno,że pewnie w Gdańsku słyszeli,a potem prawie by mnie rozszarpał właściciel cudnego yoreczka i labradora.Teraz już się nie odzywam,ale co widzę to moje....
          • wrexham Re: Pies na plaży 09.08.11, 10:10
            to ja mialam wiecej szczescia; podeszlam do opiekunow psa, ktory wlasnie zrobil kupe w piasek (byli na spacerze, pies biegl za nimi i nawet nie widzieli, ze sie zalatwil) poinformowalam ich co sie stalo, powiedzialam, ze jesli nie bedziemy sprzatac po swoich psach to nie beda nas chcieli na plaze wpuszczac i narobimy sobie przez to klopotu (sama bylam z dwoma swoimi); potem zaproponowalam z usmiechem swoja torebke w razie gdyby nie byli przygotowani; pani nie byla zachwycona, ale torebke przyjela i kupe sprzatnela; ale widac mialam szczescie...;
            wierze, ze sa tacy co by mnie na funty szterlingi...
            i to jest przerazajace...
    • czo-ko1 Re: Pies na plaży 21.08.11, 10:08
      Witam,właśnie wróciliśmy z wakacji z naszym pieskiem.Byliśmy w Karwi.Mieszkaliśmy na obrzeżach,do plaży bliziutko,na boczne plaże można bez problemu wejść z pieskiem.Wygłupom na plaży i spacerom nie było końca.Pozdrawiam.
      • wrexham Re: Pies na plaży 22.08.11, 09:22
        gratuluje udanych wakacji :)
        jak widac - jak ktos chce to sobie poradzi; nie pojedzie tu, to pojedzie gdzie indziej, ale zawsze ze swoim przyjacielem; jak sie lubi spedzac czas ze swoim psem to zawsze sie znajdzie wyjscie z sytuacji;
        pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka