iwa_ja
28.10.11, 21:55
W poniedziałek na krakowskich Bielanach umarł Misiek, siedemnaście lat, ledwo się toczył, oczywiście płacz itede. Dzisiaj sąsiedzi, ktorzy pochowali Miśka, maja nową sunie, ze schronu, dwuletnią.
Bidulkę.
Fajnie.
Kocham tych moich sąsiadów.