ethlin
29.05.04, 12:26
Witam
ci co czytają mój wątek pt. bardzo pilne wiedzą że zostaliśmy zmuszeni uśpić
naszego psa. Jutro przychodzi do nas weterynarz żeby dać mu zastrzyk;-(((
Chociaż wiem że to nieuniknione, mam koszmarne poczucie winy; patrząc na
niego mam STRASZNE wyrzuty sumienia. Dzisiaj merda do mnie radosnie ogonem i
cieszy sie na mój widok, a ja jutro muszę go uśpić;-(((((((( To jest tym
straszniejsze, że ja wiem ze on nie jest zły, że to co się z nim dzieje to po
prostu choroba i ze to niezależne od niego. Chce mi sie płakać, nie wiem jak
my przeżyjemy jutrzejszy dzień, nie wiem jak ja mu podam ten środek, nigdy
nie czułam sie tak podle;-((((