Dodaj do ulubionych

Ropomaviczne-sterylka-picie wody

12.01.12, 22:00
Witam,
Mam pytanie, odnosnie picia ogromnej ilosci wody po sterylizacji suki z ropomacicznym.
wyniki przed operacja morfologia zla.Nerki -watroba -dobre
wterynarz zdeycdowal ciąc od razu.Na dzien dzisijszy 2 tygodnie po opracji ,suka je, wariuje, martwi mnie ta woda,chociaz weterynarz tweirdzi ze wyniki byly dobre nerek...goraczki brak .o operacji miala tydzien podawany antybiotyk.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Ropomaviczne-sterylka-picie wody 13.01.12, 12:43
      U ludzi wzmożone łaknienie jest objawem cukrzycy a jak u zwierząt?
      • jul-kot Re: Ropomaviczne-sterylka-picie wody 13.01.12, 22:29
        Witam,
        U kotów niewydolność nerek/mocznica. Nie wiem, jak u psów.
        A ogólnie, ja bym nie robił operacji w stanie zapalnym, tylko po podleczeniu. I antybiotyk jakoś krótko brała, jak na poważny stan zapalny. Może warto sprawdzić te nerki, mocznik i kreatyninę w badaniu krwi.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • fatima5 Re: Ropomaviczne-sterylka-picie wody 14.01.12, 16:43
          Jak jest stan zapalny a w kazdym praktycznie ropomacicznymjest, to tnie sie od razu,bo zwierze moze zejsc, szkoda ze nie ma na forum weta;-( Byla u weta znowu wyniki,zle nie są,ale ma wode w plucach, dziwne ze po opweracji ja dostala i dusi sie w snie, leki dostala atybiotyki itp...
          • jul-kot Re: Ropomaviczne-sterylka-picie wody 15.01.12, 01:33
            Szkoda, że nie ma weta. Jak zwierzę ma kłopoty z nerkami, to się nie tnie, bo też może zejść. A woda w płucach może świadczyć o tym, że po operacji nerki nie działają prawidłowo. Czy suka siusia? Jaki był mocznik i kreatynina w ostatnim badaniu? Czy dostaje leki na odwodnienie (np. furosemid)? Rób coś, bo jak jeszcze trochę wody w płucach przybędzie, to suka dostanie obrzęku płuc i umrze. A choroba nazywa się ropomacicze.
            • luksusfashion liu koot czytaj ze zrozumieniem, 16.01.12, 19:02
              I nie wypowiadaj sie jak pojecia nie masz!!!! Przeciez ona pisze ze nerki byly w porzadku! przy ropomacicznym jak jest zla morfologia to sie tnie bo i tak pies zejdzie !!To sie ratuje zycie.Fatima pisze ze mocznik byl w porzadku! klepiesz klepiesz a nic nie wnosisz do tematu tylko brednie!!!Fatima zrób osluchanie u innego weta , echo serca i ewentualnie jak wet zaleci rtg pluc
              • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 08:07
                Pojechalam taksówka 100 km specjalnie do innego weta, wykluczyl chorobe serca , zrobil echo, osluchal wykluczyl wode w plucach. Pies dusi sie coraz bardziej...dalam sobie spokoj , czekam na smiecrc chyba jezeli weci nie potrafia jej pomoc, dostaje antybiotyk, lek na odwodnienie i kupilam sama syrop i leki na astme, wyniki nerek i watroby DOSKONALE, nie stac juz mnie jezdzic po calej polsce i zmieniac weterynarzy, trudno pies zdechnie
                • blue.berry Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 09:40
                  ale czy drugi weterynarz podał jakiś powód kaszlu/dławienia sie? jeśli woda w płucach jest wykluczona a wyniki nerek są doskonałe to dlaczego pies przyjmuje lek na odwodnienie (furosemid może?). a antybiotyk w jakim kierunku jest podawany?
                  najpierw była kwestia że sunia za dużo pije, potem się pojawiła opcja że poddusza się przez sen. teraz jest już kwestia że umiera. wyniki krwi są dobre, usg nic nie wykazało. czy sunia poddusza się tylko w nocy czy też w czasie dnia? dlaczego podajesz jej leki na astmę na własną rękę?
                  • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 11:37
                    Nic nie podalamjeszcze, czy ty nie rozumiesz ze w wynikach nic nie wychodzi a pies sie dusi?Jest po operacji ropomacicza, w morfologii po opracji wyszedl delikatnie podwyzszony wynik krwinek bialych wiec lekarz zapisal antybiotyk ...po 5 dniach po operacji zaczela się dusic i kaszlec, więc bez wyników serca na podstawie osluchu gdzie wet stwierdzil wode w pluchach sugrujac ze mogla sie przzeziebic po operacji , zapisal antybiotyk, lek na odwodnienie oraz lek na krazenie bo bal sie ze jest to kardiopatia , suka jest mastifem, wiec pojechalam na echo serca zeby wyklucz dusznosci związane z sercem..do SPECJALSITY 100 KM, i tam wykluczono wade serca , oraz osluchano psa WYKLUCZAJAC wode w plucach ALE!!!!!!!!!!!! bylo to na drugi dzien po braniu lekow wiec woda w pluach mogla byc juz mniej sluyszalna, NIESTETY, w nocy bylo to samo lapanie powietrza podczas snu i maly kaszel, wterynarze rozkladaja rece...
                    bylam jeszcze teraz co mam robic dostalam na noc ENCORTON, wydaje mi sie ze zrobilam wszystko, jestem wykonczona psyachicznie nie spie nie jem, mam DOSC,pojechalam do lekaza specjalisty zrobilam parokrotnie wyniki krwi itp...nerki watraba pracuja dobrze , w dzien suka szaleje je itp...tylko noc.
                    • ajaksiowa Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 12:38
                      Jezeli w dzień szaleje to napewno nie jest w stanie agonalnym.Może problem polega na tym że podczas leżenia coś się dzieje?
                    • blue.berry Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 12:49
                      właśnie o to mi chodzi - wyniki sa dobre, w dzień pies jest aktywny, jedyne problemy sa z dusznością w nocy (bo jak rozumiem zdecydowanie nie występuje ona w dzień). czy nikt nie zasugerował ze duszności podczas snu mogą być z powodu problemów z podniebieniem miękkim (opadanie w pozycji spoczynkowej) lub z powodu bezdechu sennego? to nie jest jakaś rzadkość u molosów (i może się pojawiać w każdym wieku). być może jest w w związku z operacją ale wcale nie musi być - może to zbieg okoliczności.

                      co do wody w płucach - nie zniknie po 2 dniach podawania leku.

                      i jeszcze jedno - doskonale rozumiem co piszesz - a że piszesz nieskładnie to dopytuje. i doskonale wiem jak możesz sie czuć - mam 10 letniego molosa który choruje całe życie. przez ostatnie 5 miesiącu walczyliśmy z bardzo poważną wadą serca - jestem po całej masie badań i wizyt u weterynarzy.
                      • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 13:56
                        Sorry pisze nieskladnie,bo nic na oczy nie widzę...Tez myslałam o tym bezdechu, ale dlaczego objawy są po operacji a nic wczesniej nie było...Ona strasznie chrapie,caly dom sie trzesie i wtedy glowa do gory wdychniecie i lapanie powietrza i maly kaszel, jakie badanie stwierdzi wade w budowie krtani i podniebienia? Dziwi mnie fakt żejeden , wodę w plucach slyszal a drugi nie, poza tym po dwóch tygodniach od strylki ,gdzie podawane byly antybiotyki, nadal w wynikach bylnieznaczny podwyzszony poziom bialych krwinek, myśle tez o tarczycy...ale weci jakos niechetnie chca robic przeswietlenia , jak nie widza natychniast objawów...Boje sie tez sterydu ale jak bedzie mi sie dusic to dam na noc bo zwariuję,najgorsze ze tak cięzko o kumatego weta...
                        • semi-dolce Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 15:50
                          Po pierwsze jesli jest infekcja, to antybiotyk może być źle dobrany i zwyczajnie nie działać. Po drugie sterydu w takiej sytuacji nie ma co się bać, może okazać się bardzo skuteczny. Po trzecie skoro jeden z wetów podejrzewa wodę w płucach to nalezy wykonac rtg. Czy jedynym objawem choroby są te nocne pokasływania i duszności? Czy suka gorączkuje? Czy poziom leukocytów spada, rosnie, utrzymuje sie na jednym poziomie? Co to w ogóle znaczy, że był podwyższony, tj. ile było w ostatnim badaniu tych leukocytów? W jakim rejonie mieszkasz, może ktos z forum jest w stanie polecic ci kumatego weterynarza?
                          • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 16:14
                            zachodniopomorskie, bylam juz u dobrego i znanego...
                            oto wyniki z soboty Wbc 23,8 NORMA DO17
                            LIMF5,7 NORMA DO 5,1.n nIKT NIE BEDZIE ROBIL ANTYBIOGRAMU TUTAJ...
                            ludziom nie robia, co dopiero zwierzetom to nie Warszawa, cud ze w ogóle maja na miejscu podstawowe badania laboratoryjne...kiedy bylam jeszcze u innego to powiedzial ze szwy sie wchlaniaja stad taki wynik i nie dal nic, suka nie goraczkuje lata biega szaleje i pochlania ogromne ilosci jedzenia...cyrk zaczyna sie tylko i wylacznie w nocy .Drugi lekarz to lekarz polecany przez dr.Nieziolka , wiec naprawde wypróbowalam co sie dalo..
                            • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 16:24
                              Dzis bedę nagrywac atak i najwyzej rozesle po wetach ,bo to juz ostatnia rzecz jaka zostala, na pewno nie przypomina to tego kataru wstecznego bo to mi lekarz juz pokazywal.,nie wyglada mi tez to na wydluzone podnibieneie poniewaz to mial BF i z reguly wtedy kiedy biegal i szalał,zostala mi astma ,ponoc mozna dostac astmy jak jest mocna infekcja w organizmie , zaznaczam ze przed operacja morfologia byla duzo gorsza min krwinki czerwone ,gdyz lekarz natychmiast zdecydowal sie ciąć, obawiam sie ze ropomacicze musialo byc zamkniete i zaczęlo się duzo wczesniej , gdyz narzady po wycięciu byly bardzo duze , takmowil lekarz , co gorsze ponoć bardzo duzo operacji gdzie byly mocne infekcje ,konczylo sie zapaleniem pluc, dlatego taka byla tez i rekacja lekarza operujacego antybiotyk , na podwyzszone WBC i leki odwadniajace , dziwne tylko że jak mozna choriowac tylko w nocy?..
                            • semi-dolce Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 19:06
                              To faktycznie jeden z gorszych pod względem wetów regionów w Polsce :(

                              Moim zdaniem należy po pierwsze zrobić rtg płuc - jesli lekarz nie będzie chciał to zrób z siebie idiotkę, że spac po nocach nie możesz, nerwice masz i tylko to rtg u psa cię uspokoi itd., cel uświęca środki więc wymuś to jakoś. Po drugie nalezy monitorować poziom białych krwinek i robić badania co 2-3 dni, a jeśli w najbliższym badaniu ich poziom nie będzie wyraźnie niższy od poprzedniego to trzeba podać silniejszy antybiotyk.

                              Antybiogram jednak robią, wszelkie badania krwi robią, tak ludziom, jak i psom, tylko niestety weci (przynajmniej ci z okolic Koszalina) są faktycznie ciężcy do wspólpracy i nie korzystają z dostępnych laboratoriów. A mają i dobre ludzkie w okolicy, które w razie potrzeby bada co trzeba i niemieckie weterynaryjne, do których dużo bliżej stamtąd niż z Warszawy, a jednak wiele badań warszawskich do Niemiec jeździ.
                              • fatima5 Re: liu koot czytaj ze zrozumieniem, 17.01.12, 19:32
                                wlasnie po to jechalam i odmowiono mi bo nie bylo objawów, niestety nie bede jechac drugi raz ..chyba ze zgodza sie tu na wsi zrobic w ludzkim przeswietlenie .
              • jul-kot Re: liu fasu, 17.01.12, 22:26
                nie muszę ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka