kotka kuleje na tyle łapki

02.04.12, 22:29
Witam, moja kotka ma ok. 2 lat. Od ponad 1 tyg nie potrafi wskoczyć normalnie na łóżko, krzesło itp. za każdym razem musi mocno się podciągając przednimi łapkami. Również wchodząc po schodach "kica" jak zajączek. Byłam z nią u weterynarza już 2 razy, Pani dr badała kręgosłup i w odc Th dał się we znaki, po zbadaniu kończyn tylnych- nic nie wykazało (ani stłuczenia, naderwania itp.). Kotka dostała zastrzyk p bólowy na pierwszej (środa 28.03.12) jaki i na drugiej wizycie (30.03.12) no i oczywiście zaleciła ograniczenie ruchu. Nie musiałam ograniczać jej ruchów ponieważ sama jej zbytnio nie wykazywała. Zmieniała tylko miejsce do drzemki ( ale zdarzyło się ze na krześle bądź fotelu), do kuwety oraz do miseczki z jedzeniem. Pani dr powiedziała również ze więcej już nie może podać kotce zastrzyków p bólowych bo może pogorszyć sytuacje i ze jeżeli nie nastąpi poprawa to wtedy zrobi zdjęcie rtg kręgosłupa i tylnych łapek. Jutro wybieram się do niej i wtedy czegoś więcej się dowiemy. A i za każdym razem kiedy była badana miała pełny pęcherz ale kotka nie ma problemow z oddawaniem moczu oraz kału a także z apetytem, wydaje mi się ze to po prostu ze stresu a może się mylę i coś w tym jest? proszę o Pani opinie...mam nadzieje ze informacje są dosyć pełne. Pozdrawiam.
    • rezurekcja tu od dawna nie ma lekarza... 04.04.12, 21:38
      moze jakis forumowicz ewentualnie z wlasnych doswiadczen cos doda.
      • anaiss Re: tu od dawna nie ma lekarza... 04.04.12, 22:38
        Ja dodam z własnego doświadczenia, że RTG nigdy nie zaszkodzi. Gdy mój pies doznał na spacerze - w mojej ocenie - (a parę lat mam już z nimi do czynienia) dość niegroźnego urazu nogi, po którym lekko kulał - po powrocie do domu skonsultowałam się najpierw telefonicznie z lekarzem, polecił mi on przyjechać do kliniki po środki przeciwbólowe i przeciwobrzękowe, stwierdziłam, że jak już jadę do kliniki to wezmę psa, niech go lekarz obejrzy i na wszelki wypadek zrobimy RTG. No i okazało się, że ma złamaną kość łokciową. Tak więc doradzam RTG na wszelki wypadek, zwłaszcza, że to kręgosłup.
        Dodam tylko, że oczywiście lekarze w miarę możliwości doradzali ograniczenie ruchu, co niestety nie było szczególnie skuteczne, bo pies podskakiwał i mimo usztywnienia łapę obciążał, co powodowało powtórne złamania tak, że z wielkim trudem z tego wyszliśmy.
    • jul-kot Re: kotka kuleje na tyle łapki 09.04.12, 04:42
      Kotka może mieć zapalenie stawów i RTG też nic nie wykaże. Mój chirurg sprawdza to bez prześwietlenia. Zaleca środki przeciwzapalne, np. tolfedynę.
    • klubgogo Re: kotka kuleje na tyle łapki 29.04.12, 20:46
      A czy pani doktor zrobiła chociaż badanie krwi? Problem może być natury neurologicznej.
      • ziela4 Re: kotka kuleje na tyle łapki 03.05.12, 17:16
        Tak miała robione badanie krwi i moczu no i okazało się ze to było zapalenie pęcherza moczowego. Kicia brała antybiotyki przez tydzień no i wyszła z tego. Nie wiedziałam ze tego typu choroba może tak wpłynąć na zwierze.
Pełna wersja