Dodaj do ulubionych

jak "wysikać" psa

23.03.14, 16:19
Witam, proszę o pomoc. Mój pies, 11-letni border, w środę przestał się wypróżniać.Leczony objawowo od czwartku, wczoraj miał przeprowadzone usg i rentgen, które wykazały znaczny przerost prostaty. Dostał antybiotyk Augmentin i lek zmniejszający prostatę Ypozane, 7.5mg. Jako, że ten lek pełnię działania uzyskuje po upływie 2 tygodni, lekarz zalecił pomoc psu w wysikaniu sie i nakazał uciskanie pęcherza. Jednak nie powiedział jak to zrobić, stąd moje pytanie. Jak to poprawnie zrobić. Alternatywą jest cewnikowanie, ale byłabym szczęśliwa mogąc tego uniknąć :). Drugi problem to robienie kupy - prostat uciska jelito i nie może się wypróznić. Nie mam jak dziś zapytać weterynarza, wiec pytanie kieruję tutaj - czy psom robi się lewatywę? Jak można mu pomóc?
Z góry dziękuję za odpowiedź, Joanna.

Obserwuj wątek
    • addart Re: jak "wysikać" psa 24.03.14, 00:28
      Czy wet pokazał Ci, gdzie pies ma pęcherz i jak go wymacać? Jeśli nie, obawiam się, że sobie z tym nie poradzisz.
      Musisz wiedzieć, czy jest wypełniony, jeśli jest twardy, musi być opróżniony, bo może nawet pęknąć albo mogą się uszkodzić nerki. Jeśli nie jest wypełniony, wycisnąć się raczej nie da. Możesz próbować go wymacać, powinien być dosyć głęboko w przedniej części brzucha i mieć wielkość jabłka jeśli jest wypełniony. Pies powinien dostać środek rozkurczowy i przeciwbólowy (np. NO-SPA), pęcherz trzeba chwycić w dłoń z obu boków i delikatnie naciskać.
      Zwierzętom robi się lewatywę, ale też nie radzę Ci robić tego samodzielnie. Może lepiej poczekaj do rana i zabierz psa do lecznicy. Jeśli chcesz sama wykonywać takie zabiegi, weterynarz powinien Cię tego nauczyć.
      • askastar Re: jak "wysikać" psa 24.03.14, 09:49
        Bardzo dziękuje Ci za odpowiedz.moje próby zdaly sie na nic.jade dziś do weterynarza.
    • blue.berry Re: jak "wysikać" psa 24.03.14, 12:56
      dziwię się że nie zauważyłaś wcześniej problemu. tak wielki przerost prostaty nie pojawia się w przeciągu tygodnia. pies prawdopodobnie problemy z sikaniem ma już od dawna co zapewne dało się zaobserwować (zbyt częste lub zbyt rzadkie oddawanie moczu, kropelkowanie, stan zapalny, ślady krwi w moczu ). Ypozyne to spora loteria - u niektórych psów nie daje prawie żadnych efektów. a i na efekty trzeba odpowiednio długo czekać (2 tygodnie przy takim przeroście to za mało). o wiele lepszy efekt daje kastracja, ale tutaj wiele zależy od ogólnego stanu psa.
      co do pomocy w wypróżnianiu - raczej spotykałam się z pomocą przy robieniu kupy niż przy sikaniu przez naciskanie na pęcherz. choć zazwyczaj w takich przypadkach "zatkania" raczej stosuje się cewnikowanie i lewatywa (którą i owszem robi sie u psów).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka