kaktus79416
30.04.14, 17:51
Szukam ratunku a raczej chyba już tylko pocieszenia...Pokrótce: mój 4,5 letni pies w listopadzie zaczął siusiac krwią, następnego dnia był operowany,miał 10 malenkich kamieni struwitowych-przy czym nie miał kompletnie żadnych objawów, normalnie się zachowywał, jadł, załatwiał sie bez trudu i bólu. Leczenie pooperacyjne trwało miesiąc - antybiotyki, ścisła dieta. W lutym kiedy już choroba wydawało się była zażegnana znów zaczął oddawać mocz z krwią. Usg i rtg wykazały luźne fruwające kryształki, które po żmudnej miesięcznej kuracji antyb.zostały usuniete,plus specjalistyczna weterynaryjna karma, mnóstwo innych leków. Do dzisiaj (od początku lutego)przyjmuje tabletki różnej maści, już ma właściwie odruchy wymiotne przy podawaniu tabletek, ale niestety wyniki moczu, które robimy co 2 tygodnie nie napawają optymizmem - cały czas ma bardzo wysokie białko w moczu (568,0 mg/dl!!!!) leukocyty 15-20 i erytrocyty 8-12, mniej lub bardziej obecne bakterie w moczu i obecna krew. Nie mamy pojecia co możemy jeszcze dla naszego psa zrobic, ciagłe zmiany leków nie przynoszą efektów, do tego doszło ostre nietrzymanie moczu. Zaznaczam,że chodzimy do jednej z lepszych przychodni wet.w naszym mieście. Czy ktoś miał podobny przypadek ze swoim psiakiem?