pawel4300
13.05.24, 14:05
Nie chcemy go oddawać ale pogryzł moją córkę dwa razy więc ogłoszenie już jest gotowe myślimy nad kastracją ale nie wiemy czy to pomoże byliśmy u behawiorysty na następną wizytę umówił się na wideokonferencję więc nie wydaje mi się że to by było uczciwe. Na kastrację potrzebna jest operacja bo ma jedno jajo więc 700 funtów nie nasze ale jesteśmy gotowi to zapłacić jeżeli ktoś ma jakąś podpowiedź to proszę o wpis. Wzięliśmy go od rodziny angielskiej z trójką dzieci i twierdzili że nie lubi pieskiego żarcia tylko je ze stołu i czekoladę więc rok temu jak go wzięliśmy był bardzo rozwalony ale teraz jest nauczony wszystkiego przez moją córkę i uwielbia piłki za snaki nic nie robi ale za piłkę wszystko.. proszę o pomoc