josei
15.02.05, 21:33
Mam pieska 15 lat. Został z rodzicami bo kotek go nie polubił. Mama go
strasznie utuczyła ale kotek od dawna ma jakiś guz na krtani i czasem mu się
zdaża przy szarpaniu na smyczy że się dusi i strasznie charczy. Czy trzeba to
usunąć . Ma to juz parę lat i się niepowiększa lae pies coraz starszy. Poza
tym ma czasami jakies takie ataki że zaczyna sztywnieć i pada. Wcześniej
żadko ale się zdażały i po jakims czasie przeszły a teraz znów sie nasiliły i
do tego od miesiąca ma przepuklinę na brzuszku. Nie wiem co robić, boję sie
go zabrać do weta bo pies boi się panicznie i nigdy nie było takiej sytuacji
żeby dał się zbadać bez narkozy. Zawsze musiał być uśpiny a chyba w tym wieku
spotkanie z weterynarzem, stres i narkoza mogłaby mu tylko zaszkodzić. Co
robić bo boję się o zdrowie mojego psa. Zaznaczam że pomimo moich próśb
odchudzenie psa będzie ciężkie na wikcie mojej mamy a ponieważ piesek jest
głuchy nie jest już spuszczany ze smyczy bo by się zgubił albo coś by
przejechało więc ruchu ma tez bardzo mało. W domu ciągle śpi.