Dodaj do ulubionych

Dysplazja u kotów

07.03.05, 13:51
Mam 11 miesięcznego mieszańca (mco+pers)Kocur( wysterylizowany)zaczyna miewać
kłopoty z kręgosłupem.Objawia się to apatią,( apetyt dopisuje),mało biega ( na
codzień jest bardzo zabawowym i żywym kotem ,bawi się z pozostałymi),ma
podwyższona temp.i przy uciskaniu okolicy kręgosłupa ok.5cm od nasady ogona
wdłuż linii kręgosłupa odczuwa ból.Sygnalizuje to w wiadomy mi
sposób.Burczy,przy czym skórę ma w tym czasie bardziej wrażliwą,napuszone
włosy,i skóra na grzbiecie mu faluje przy dotyku.To powtórzyło sie
dwukrotnie.Wet.zalecił podawanie antybiotyku z rozpoznaniem stanu zapalnego.Po
3-4 dniach jego stan wraca do normy.
Jakie mogę mu zrobić badania? rtg,usg?Czy powracający stan zapalny może być
spowodowany urazem?Kocurek jest mały waży 3 kg i nie jest gruby,niestety istny
z niego diabełek.Wspina się na segment,szafy,okap ,jest bardzo skoczny i
żywiołowy.Jeżeli okazałoby się,że ma dysplazje-czy można ją leczyć-zatrzymać?
Proszę o odpowiedź!

Pozdrawiam Danuta
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Dysplazja u kotów 08.03.05, 00:03
      Nie jest możliwe połączenie informacji zawartych w Twoim poście. Piszesz
      dysplazja u kotów??? - nie wiem z czym Ci sie to pomyliło czy z dyskopatią???
      Dysplazja to nienormalne zmiany w tkankach a tu takowych nie ma --> jeśli juz
      to jest to stan zapalny. Nie wiem więc do czego się tyczy temat. niestey dalej
      sytuacja równiż niezyt mi sie wyjaśnia.
      Dziwi mnie podejrzenie o problemy z kregosłupem piszesz "od czasu do czasu
      bryka i w końcu apatia i przestaje". Ale kiedy dokładnie przestaje czy
      konkretnie czymś jest to uwarunkowane? Raz na tydzień się to pojawia, codzienie
      wieczorem - jak często?
      W sumie mówisz tylko o tkliwości 5cm od nasady ogona - boli bo burczy. Czy boli
      go tylko tam??? Piszesz wzdłuż linii kręgosłupa tzn 5cm od nasady ale na jakim
      odcinku (2cm, 4ry- gdzie dokłądnie wykazuje reakcje bólowe)???
      Mówisz podwyższona temperatura tzn jaka i kiedy mierzona i gdzie czy u
      lekarza???
      Hm --> a czy to nie okolice nerek są bolesne??? Jak długo to trwa, czy
      wcześniej zaopserwowaliście jakieś objawy, czy możliwe jest aby kociak spadł z
      wysokości???
      Oczywiście bardzo pomocne będą wszelkie badania dodatkowe jak usg czy rtg ale
      trzeba najpierw wiedzieć co dokładnie badamy. Nie ma co robić na ślepo i
      narażać Was na dodatkowe koszta prawdopodobnie bezsensowne. Na ślepo nie ma co
      robić. --> musimy wiedziec co my chcemy badać i czym się zajmujemy.
      Po co usg skoro nerki są w porządku a po co rtg skoro sprawa tyczy się nerek
      lub stanu zapalnego, który na obrazie rtg niczym nie będzie się wyróżniał. Nie
      sądzę aby sprawa tutaj dotyczyła uszkodzenia kręgosłupa
      • danuta37 Re: Dysplazja u kotów 08.03.05, 21:03
        Bardzo dziekuję za udzilenie odpowiedzi i zainteresowanie sie moim problemem.
        Kocurek był kastrowany we wrześniu ub.roku.Od małego "pokracznie" chodzi
        tj.kręci tyłkiem -przepraszam za dosadne określenie ,ale ono najbardziej mi
        pasuje.Ma dosyć długą pokaźną sierść stąd jeszcze większa pokraczność.Prosiłam
        przy okazji kastracji o obadanie stawów biodrowych i stąd moja sugestia,że jego
        obecny stan to może być dysplazja stawów.Na prześwietlenie był wówczas za
        malutki ( dopiero po ukończeniu oku).Kocurek pierwszy taki stan,który zwrócił
        moją uwagę miał miesiąc temu.Nagła apatia ,która wystąpiła z dnia na dzień
        zaniepokoiła mnie.Co prawda apetyt miał,mył się jednak nie bawił się i był mniej
        aktywny,w większości leżał.
        Mam termometr dla zwierząt i sama mu mierzyłam temperaturę miał ponad 39
        stopni.Wiem,że włożenie termometru do pupy zapamiętał,ponieważ kiedy wet.chciał
        mu zmierzyć-tak zacisnął odbyt,że były kłopoty.Staram sie w miarę możliwości
        ,aby kontakt kota z wet.przebiegał w domu ,z uwagi na ograniczenie stresu.
        Wet.zalecił podawanie Tetraseptinu ( w zawiesinie)przez 5-6 dni.Jeżeli byłoby
        pogorszenie miał dostać zastrzyk p-zapalny.Podczas badanie wet.opisany
        poprzednio odcinek wskazywał,że przy ncisku kot odczuwa ból.Znam zachowanie
        kocura i znam jego "mowę".Wet.wspomniał,że należałoby zrobić prześwietlenie (
        ale może nie wykazać np.pęknięcia między kręgami)wówczas rezonans.
        Kocur po 3 dniach przyjmowania antybiotyku wrócił do poprzedniej fomy i
        aktywności.Ze strony przewodu pokarmowego nie było niepokojących sygnałów,siusiu
        też oddaje w normie,nie ma wzmożonego pragnienia.Jedynie kilka dni wcześniej
        miał luźny stolec-ale zmiana karmy mogła być powodem.Karmię swoje koty RC,Nutro
        -staram się aby sucha karma miała obnizony poziom magnezu.Karmię również
        puszkami (stanowią jeden z posiłków dziennych)Miamor ( z obniżoną
        zaw.magnezu)Grau,oraz również niewielka ilość dla urozmaicenia diety przemrozona
        chuda wołowina,lub chudy sparzony drób.Podaję co jedzą moje koty,aby ewentualnie
        nakierować na jakis mój błąd.
        Po około tygodniu od ustąpienia niedyspozycji i zakończenia kuracji
        antybiotykowej ,znów pojawiło się ograniczenie ruchowe i bolesność przy
        "obmacywaniu"odcinak,który badał wet.
        W dniu dzisiejszym ,kiedy przyszłam z pracy zauważyłam,że kocur utyka na tylną
        prawą nóżkę.Siada normalnie,podkulając ją bez wyraźnego dyskomfortu.Przy
        dłuższym marszu kuleje coraz bardziej.Przy dotykaniu stara się ja schować.O ile
        nie będzie pogorszenia ( tak sie umówiłam z wet. tel.)pojutrze pojadę z
        kocurkiem na prześwietlenie i badanie krwi:( wątroba,nerki,ogólna morfologia).
        Przepraszam za nieład moich wypowiedzi,ale większość pojęć jest dla mnie
        obca,jedynie stan kocurka i różnice w jego zachowaniu ( zwierzak nie powie co go
        boli)reakcjach są dla mnie wskazówką,że coś się dzieje nie tak.Trudno mi jest
        w postaci zdania pisanego "pokazać"to miejsce gdzie kocur odczuwa ból.Po
        wynikach prześwietlenia i bad.krwi chętnie w miarę moich umiejętności opiszę co
        zdjagnozowano.O ile będzie Pani zainteresowana.Moja troska o kocurka jest tym
        większa,że jest to mieszaniec persa i mco i mogą wystąpić wady( liczyłam się z
        tym),kot jest jeszcze młody i może mogę pewne stany zahamować,lub ograniczyć
        pogłębianie się ewentualnej wady.
        Załączam wyrazy szacunku i serdecznie pozdrawiam Avę Sawaszkiewicz
        • avasawaszkiewicz Re: Dysplazja u kotów 09.03.05, 00:02
          Z niecierpliwością czekam na dalsze informacje. Twoja wypowiedź dużo wyjaśnia i
          wiele w niej mimo Twoich zaprzeczeń jest ładu i składu --> oby każdy umiał tak
          opowiadać i troszczyć się o swoich podopiecznych.
          Po pierwsze starałabym się jak najszybciej wykonać badania krwi - nie zaszkodzi
          a może pomoże.
          Po drugie co do urazu kregosłupa to owszem istnieje tu podejrzenie ale mówisz,
          że problemy były już od małego z jego zachwianiem równowagi. Ponadto nie
          wspomniałaś nic o urazie, który musiałby być przyczyna złamania któregoś kręgu
          (choć oczywiście nie musiałaś być świadkiem jakiegoś "wypadku").
          Ponadto Twój kociak otrzymywał antybiotyk - tetracykline ( o szerokim spectrum
          działania) i mówisz, że podziałało ale nie na długo. Możliwe również , że
          niepokojące Cie objawy mogły mu minąć samoistnie nie koniecznie pod wpływem
          leku i stąd nawrót.
          Ponad to niekoniecznie musisz podejrzewać u niego gorączke o tym pisałaś w
          poprzednim poście. Ostatnio zaniepokoiła mnie ta podwyższona temp o której
          pisałaś : temp u psów i kotów jest dużo wyższa niż u człowieka. Dodatkowo koty
          potrafią mięć ją jeszcze wyższa niż normalnie do czego dochodzi w wyniku
          stresu. Średnia temperatura to od 38,5 do 39,5C. Nie masz się więc czym
          stresować jeśli nawet temperatura bedzie wynosiła ponad 39,7dem bo możliwe, że
          jest to w normie --> istnieją duże różnice nawet w obrebie jednego gatunku.
          Warto jest więc co jakiś czas mierzyć kotu temperaturę aby ustalić jaką
          naprawdę ma gdy jest w dobrym stanie i sie nie stresuje aby mieć w razie czego
          odnośnik.
          Podejrzewałaś dysplazję. Co do tego zagadnienia jeszcze niedawno o dysplazji u
          kotów nie mówiło się. Teraz coraz cześciej spotykane są informacje "możliwa
          również u kotów" ale bez konkretnych danych. W pewnej książce wyczytalam, że
          diagnoza jest trudna gdyż objawy występuące u takich kotów znacznie różnia się
          z tymi spotykanymi u psów - oczywiście nie ma informacji jakie :(. Postaram się
          pobuszować jeszcze w celu określenia jakie dokładnie. Ja osobiście nie
          słyszałam i nie spotkałam się z dysplazją o kotów. Byc może za krótko mam
          styczność z pracą weterynarza, być może nie diagnozuje się ze względu na
          objawy. Tego nie wiem. Aby jednak podjąć decyzję dotyczącą stawów biodrowych u
          Twojego kicurka konieczne są zdjęcia rtg. jednak w przypdaku stawów bół byłby
          tam umiejscowiony a nie w okolicy kregosłupa.
          Zastanawia mnie ta kulawizna musze to przemyśleć)
          Pozytywny jest fakt, że kot jest w dobrej formie, je, bawi się więc nie jest to
          sprawa wyjątkowo nagląca.
          Czekam na dalsze informacje - ava
          • danuta37 Re: Dysplazja u kotów 10.03.05, 18:05
            Witam ponownie.
            Prześwietlenie nie wykazało zmian w obrębie kęgosłupa,stawów biodrowych jedynie
            słabe zmiany wiązadeł kolanowych ,bardziej zauważalne w jednej tylnej
            łapce.Wyniki krwi są bardzo dobre.Diagnoza wskazuje na uszkodzenie mechaniczne
            "kolanek".Ograniczyć ruch mojmu diabełkowi jest trudne do wykonania.Na mój
            "chłopski rozum"moje kocisko nabawiło się kontuzji i to może mu się odnawiać.(
            stąd logicznie rozumując powtarzające się etapy:brykający urwis,później kolanka
            zaczynają boleć-po kilku dniach przestają i znowu brykający urwis i tak w
            kółko.Jutro otrzymam od wet.tabletki p-ciw bólowe i p-zapalne.Nie wiem czy jest
            Pani zwolenniczką homeopatii???.Może warto zaryzykować tę metodę jak kocurek
            upora się zobecnym stanem???Kocurek był badany przez 3 wet.przed i po wykonaniu
            zdjęć rtg.Jeszcze bidulek jest wystraszony,ale ja jestem spokojniejsza bo wiem
            co mu dolega.Czy może mi Pani przybliżyć ewentualne skutki przyszłościowe dla
            mojego kocurka związane z jego "kolankami".Na co muszę zwrócić uwagę i jak
            ewentualnie zapobiec negatywnym skutkom.
            Pozdrawiam Danuta
    • veronka21 co mam robic prosze pomozcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.05, 21:17
      mam suczke rasa sheltie bylam z nia wczoraj u weterynaza dostala szczepionke
      przeciw wsciekliznie i od odrobaczenia a dzis biedna chodzi i sika tak jakby
      nie umiala trzymac lub jakby nie miala czucia i sika mi gdzie popadnie prosze
      pomozcie co mam zrobic ?????????????????????????????????????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka