josei
08.05.05, 00:17
Przeczytałam na forum że koty nie mogą być odchudzane bo im moze to
zaszkodzić na wątrobęi powiem szczerze strasznie sie przeraziłam. W
poprzednim wątku pisałam o piesku z rakiem jąder ale on mieszka u rodzicow.
Ja natomiast jak sie przeprowadziłam to przygarnęłam z ulicy kotke, po roku
mi podrzucili druga i okazuje sie ze moge iec problem. Jak jestem na miejscu
to kotki dostaja jeść dwa razy dziennie po dwie łyżki mokrej karmy no i
wieczorem miche suchego, czasem dosypie w ciagu dnia. Ale od marca wyjeżdzam
i to na tydzień i wówczas, tak mi sie wydaje że codziennie, ktoś przychodzi
raz i je karmi ale jak wracam to kotki są chudsze wiec nie mam pewności. Czy
coś im może grozići jak powinnam w tym momencie sie zachowac z tym karmieniem
bo czasem jestem tylko naweeken a czasem dłużej wiec w sumie jedza bardzo
nieregularnie jesli chodzi o ilościZaznaczam że kot z ulicy jest bardzo
ruchliwy i trzyma linie ale ten drugi podrzucony ma skłonności do tycia co
potwierdził wet przy sterylce "że jest żarty":)Miał dużo tłuszczyku. Obydwa
są wysterylizoawane i pierwszy ma dwa lata a drugi ma rok. Prosze o pomoc,
nie chce żeby one cierpiały przez moja głupotę