meissnerowa
09.05.05, 10:27
Nie wiem co robić. Od nispełna dwóch tygodni mamy w domu szzceniaka (3,5
miesiąca). Była właściwie jest w świetnej formie, tyrochę chorował po
pierwszym szczepieniu, ale jest już OK. W piątek wieczorem dostał jeszcze
antybiotyk w zastrzyku (jaki nie wiem nie mam teraz [przy sobie psiej
ksiażeczki) o przedłużonym działaniu, który miał osłonowo działać jeszcze
cztery dni. Od soboty rano zjada każdą kupę (nie robił tego przedtem, a
załatwia się w domu bo nie jest jeszcze do końca zaszczepiony). Nie zawsze mi
się udaje go uprzedzić i sprzątnać, bywa szybszy. A kiedy się już tego
smakołyku nazjada to po któtkim czasie wymiotuje. Jak zwymiotuje znów ma
świetny humor i apetyt. Nie wiemy już co robić, boimy się nawet dać tabletkę
na odrobaczenie bo może to co wydali też zje. Co robić?! Jak z tym walczyć?