evangeline
04.06.05, 13:17
zaobserwowalam wczoraj w nocy, ze mojemu kotkowi wystaje z pyszczka wielki
kiel (dolny); nie wiem co sie stalo, co spowodowalo tak nagly przyrost (moze
ja nie dopatrzylam wczesniej - aczkolwiek kot byl niedawno u weterynarza na
wyrywaniu 3 zebow, a ten nie mial zadnych uwag do pozostalego uzebienia)...
czy to normalne u kotow, ktore siedza w domu i nie maja za bardzo jak zcierac
klow? moj drugi kot regularnie wychodzi na spacery i ma duzo mniejsze dolne
kly... co ciekawe tylko jeden kiel jest taki wielki. prosze o odpowiedz,
szczegolnie o opinie czy to zaniedbanie weterynarza, bo jesli tak to jak
najszybciej go zmienie.
kot to zwykly dachowiec, ma 7 lat, cale swoje zycie siedzi w domu, uwielbia
jesc 'kocie ciasteczka' (wiec teoretycznie jakies tam scieranie powinno byc)