Dodaj do ulubionych

Dokocenie - pytanie

13.06.05, 21:25
Witam, mam w tej chwili jedną kotkę, zdecydowałam się 'dokocić'. Znalazłam
już kandydata, ALE... Chciałabym być pewna, że zwierzak jest zdrowy i nie
zarazi żadnym paskudztwem mojej koty (FIV, FELV, białaczka, brrr). Kociak
jest mały, urodzony z dzikiej matki, żyje w kiepskich warunkach. Trzeba go z
obecnego miejsca zabrać jak najszybciej. Zrobiłabym mu testy, ale u takiego
maleństwa to niemożliwe. Czy to prawda, że jesli matka jest zdrowa, to
kociakowi nic nie dolega i odwrotnie? Jeśli tak, przebadałym matkę i po
krzyku. A jeśli nie? Czy jest jakiś sposób, aby uchronić moją kotkę przed
ewentualnym zagrożeniem (oprócz podstawowych szczepionek)?

Bardzo proszę o pomoc - naprawdę chciałabym pomóc temu małemu kociakowi, z
drugiej strony jestem też odpowiedzialna za zdrowie dorosłej kotki, którą już
mam. Jestem w zupełnej kropce :((
Obserwuj wątek
    • annskr Re: Dokocenie - pytanie 14.06.05, 09:21
      Gdzieś czytałam, że kocięta do 6-go tygodnia życia mają naturalną odporność.
      Niby taki kociak to maleństwo, ale znajomi znaleźci tagieo maluszka na jezdni i
      przygarnęli, wet ocenił go na max.6 tygodni - jest w pełni samodzielny i bardzo
      czysciutki :))
    • anna.jozwik Re: Dokocenie - pytanie 14.06.05, 15:18
      To NIE jest prawda, ze jesli matka jest zdrowa, to i kociakowi nic nie dolega.
      Kociak może sie przecież zarazić jak piszesz "jakimś paskudztwem" w środowisku
      zewnętrznym ze względu na niedojrzałą jeszcze odporność własną (odporność którą
      uzyskał od matki nie chroni przed wszystkim, niestety).
      Czemu piszesz że zrobienie testów u małego jest niemożliwe? Ależ oczywiście ze
      jest to możliwe, tyle tylko, że prawdopodobnie wyniki byłyby ujemne ze względu
      na długie, kilkumiesięczne okresy inkubacji tych chorób. Stąd też badanie matki
      rzeczywiście ma sens.
      Ja Ci poradzę tak. Weź kociaka teraz do lekarza. Trzeba go zbadać, ocenic jego
      stan, odrobaczyć itp. Niech lekarz oceni, czy kot wygląda "kwitnąco" i czy
      ewentulanie mozna go juz zabrac do domu, czytez jest chory i trzbea go najpierw
      wyleczyć.
      Jeśli byłby potencjalnie zdrowy, mogłabyś go przez pierwszy okres, np. jakichś
      2 tygodni, lepiej izolowac koty od siebie, jeśłi mały nie będzie miał wymiotów
      ani biegunki będzie je można trzyamć razem po tym okresie.
      • librero Re: Dokocenie - pytanie 14.06.05, 15:31
        Pani Doktor - bardzo dziękuję! Chodziło mi o to, że kociaki w ogóle nie mają
        styczności z zewnętrznym środowiskiem - są zamknięte w małym pomieszczeniu z
        mamą i tam sobie radośnie hasają :)

        Zrobię tak, jak Pani radzi - dziś wieczorem zaszepię kotkę, a ok. 1,5 tygodnia
        wezmę kociaka do lekarza i od razu do domu. Poizoluję go przez chwilkę, a potem
        mam nadzieję już będzie w porządku.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka