jennifer1
15.09.05, 13:02
Witam! Potrzebuję porady. Mam 7-letnia suczkę, kundelka. Od kilku lat cierpi
na powracające grzybice. Początkowo były to drożdżaki w uszach (był robiony
wymaz i badania laboratoryjne), chyba ze dwa lata trwało zanim uszy zostały
wyleczone. Potem grzybica przeniosła się na pyszczek i łapki (też był robiony
wymaz). Na pyszczku narasta jej czarna "skorupa", podobnie jest wokół
pazurków, dodatkowo widać, że tworzą jej się rany pomiędzy opuszkami, po
prostu koszmar. Nasz weterynarz zastosował leczenie na przemian antybiotyk i
ketokenazol, pomogło ale na krótko, znów pojawił się problem. Powiedział, że
teraz może pomóc tylko autoszczepionka.
Może jednak istnieje jeszcze jakaś prostsza i tańsza metoda leczenia, kocham
moją suczkę ale właściwie to już nie wyrabiam finansowo przy tym stałym
leczeniu... Może ktoś spotkał się z czymś podobnym i wie jak to wyleczyć?
Dodam jeszcze, że wydaje mi się, że moja suczka może być alergiczką i może
stąd biorą się te wszystkie problemy? Z góry dziekuję za wszelką pomoc.