Dodaj do ulubionych

Brak apetytu.

06.10.05, 22:40
Mam sznaucerka mini8 miesięcznego,karmiony eukanubą i royalem na
zmianę.Apetyt miał i jedzonko jadł,od jakiegoś czasu nie chce jeść.Robimy co
możemy,próby z ręki,ale to też mało co daje.Co robić?Czy jest coś na apetyt?
Często jak zjadał to suche jedzonko to wycierał boki pyszczka po wersalce,tak
jakby coś mu tam przeszkadzało albo bolało.Proszę o odpowiedż,dziękuję i
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ohida Re: Brak apetytu. 07.10.05, 00:23
      A zębiszcza ma w dobrym stanie? Może bolą go dziąsła (np. mogło się wbić coś
      ostrego), może np. ukruszył mu się kawałek zęba? Oglądaliście paszczę, no i czy
      wet oglądał?
    • rezurekcja pyskiem po wersalce 07.10.05, 12:03
      ajer napisał:

      > Mam sznaucerka mini8 miesięcznego,karmiony eukanubą i royalem na
      > zmianę.Apetyt miał i jedzonko jadł,od jakiegoś czasu nie chce jeść.

      a sprobowac gotowane jedzenie.


      > Często jak zjadał to suche jedzonko to wycierał boki pyszczka po wersalce,tak
      > jakby coś mu tam przeszkadzało albo bolało.

      Eeee tam, zwyczajnie wycieral sobie usta po posilku. Schludne chlopie jest i tyle.
      Nasz pierwszy owczarek potrafil "ust swych korale" wytrzec nawet o nas. Moj
      owczarek tez wycieral, ale go przyuwazylam i sama teraz szmatka mu ryjek
      czyszcze. Mam wrazenie, ze po posilku nawet przychodzi i jakby czekal... Ale
      moze to tylko wrazenie. Moj dostaje gotowane jedzenie.
      • jottka Re: pyskiem po wersalce 07.10.05, 12:15
        rezurekcja napisała:


        > Nasz pierwszy owczarek potrafil "ust swych korale" wytrzec nawet o nas.


        jak to nawet? moj koker uwazal, ze to jedynie sluszny sposob:) a po kapieli
        czekal cierpliwie, poki ktos sie nie zlamal i nie otworzyl drzwi do pokoju -
        wtedy pedem sie rzucal i bardzo starannie otrzasal tuz przy ukochanej pani:) no
        inaczej sie nie liczylo

        ale temu szanucerkowi to bym jednak obejrzala dokladnie pyszczek, jak radzi
        kolezanka, i ew. podeszla do weta. kaprysy kaprysami, ale moze cos mu dolega,
        jesli to niejedzenie dluzej sie utrzymuje
    • avasawaszkiewicz Re: Brak apetytu. 07.10.05, 12:42
      Brak apetytu może być związany z wieloma czynnikami. Dobrze by było abyś wybrał
      się z tym problemem do weterynarza. Ten z pewnością zapyta ile dokładnie pies
      je, ile jadł wcześniej i jak często i dokładnie określi jego kondycję. Również
      zbada tkliwosć jamy brzusznej czy ewentualnie jame ustną. Na naszym rynku są
      liczne środki poprawiające apetyt, perystaltykę jelit czy trawienie o ile
      będzie taka konieczność- ale w tej sprawie zawyrokuje weterynarz prowadzący.
      Przez internet nic nie pomogę nie wiem nawet jak psiak wygląda jaki ma
      temperament (czy jest chudzinką, czy mięśniakiem)i czy oby napewno nie ma
      żadnych oznak choroby.
      Co do wycierania pyszczka, wiele psów jak z resztą widzisz z powyższych postów
      tak się zachowuje. Jest to naturalny odruch bądź związany z czyszczeniem
      pyszczków, czy rozsiewaniem swoich zapachów, czy po porstu z RADOŚCI i
      wielkiego szczęścia jak to czyni mój pies.
      Pozdrawiam - ava

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka