dragica 27.10.05, 15:31 Witam, pryed 2 tzgodniami pryzgarnelam doroslego kotka.mieszkam w bloku i tu pojawi sie problem - kotek koniecznie chce wyjsc ( samiec ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwia736 Re: PYTANIE DO EKSPERTA 27.10.05, 15:39 mam taką samą sytuacje ,przygarnelam dorosłą kotkę , dokarmiałam ją mieszkamy na parterze i wkońcu została, na początku ją wypuszczałam wchodziła balkonem ,zawsze wracała góra 30 minut ,wystarczyło zawołać, ale teraz jest odrobaczoan po szczepieniach i nie chcę aby chodziła jak bezpański kot, ale ona bardzo chciała spacerować (z kuwety korzysta podczas naszej nieobecności) ,spacerujemy ale na szelkach ,Twój kotek napewno wróci ale to duże ryzyko (ludzie,samochody,psy),bezpieczniej będzie jak bedzie spacerował po Twoją kontrolą ,moja kicia nawet chodziła z nami na spacery bez szelek i wracała (ale to kocica wiec są inne obawy), Odpowiedz Link Zgłoś
beali Re: PYTANIE DO EKSPERTA 27.10.05, 16:25 Wprawdzie ekspertem jestem tylko od moich kotów,ale podpisuję się pod postem Sylwii obiema ręcami.Nie wypuszczałabym kota na osiedlu-ryzyko,że coś się stanie,począwszy od zaginięcia,przez pasożyty,choróbska az do tego,że kotek wybierze wolnośc i trudy życia bezpańskiego kota zimą.Szeleczki to świetny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.jozwik Re: PYTANIE DO EKSPERTA 27.10.05, 17:20 Nie bardzo wiem czemu to ma być pytanie do eksperta, bo widzę że problem nie jest natury weterynaryjnej, tylko jest to pytanie raczej z cyklu: czy cos się z kotem moze stać czy nie. Oczywiscie że moze się stać, moze np. kot uciec i niegy więcej go nie zobaczysz; może wpaść pod samochód; moze zosatć uduszony przez psa, może zarazić się wieloma chorobami zakaźnymi, np. wścieklizną, itd itp itp. Ale równie dobrze może nic mu sie nie stać. Decyzja czy go wypuscisz czy nie należy wyłacznie do Ciebie. P.S. Bardzo prosze forumowiczów aby takie pytania pojawiały się raczej na forum Zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: PYTANIE DO EKSPERTA 27.10.05, 20:37 Przede wszystkim idź do weta, żeby kota odrobaczył, zaszczepił i wykastrował.Po kastracji być może chęć do spacerów się zmniejszy. Możesz oczywiście brać go na smycz na dworze, ale będziesz miała potem kota jęczącego pod drzwiami nonstop. Odpowiedz Link Zgłoś