tanix
04.10.02, 22:31
Kupilem psa-miniaturke jamnika szorstkowlosego. Wygladalo na to ze jest
wszystko OK. W domu okazalo sie ze Smyk sie wszystkiego boi. Mial wtedy 4
miesiace, teraz ma 7 i niewiele sie zmienilo. Ufa jedynie mojej matce, z
ktora spi i najchetniej wychodzi na spacery. Mi nie do konca (chociaz nie ma
powodow). Boi sie podejsc i przywiera do podlogi gdy chce go podniesc i
zniesc po schodach. O obcym nie ma juz mowy. Przed nimi ucieka gdzie pieprz
rosnie. Gdy na dworzu jest gwarno, wychodzi tylko na moment. A juz panicznie
boi sie dzieci.