Dodaj do ulubionych

DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ

10.10.02, 22:13
Ok 2 tygodnie temu dostałam od męża amstafa staforda-nie miałam nigdy takiego
psa i nikt ze znajomych nie ma.Bardzo bym była wdzięczna za wszystko o tych
pieskach, jeszcze na dwór nie wychodzi-nie może lub nie chce się nauczyć
sikać w jednym miejscu i strasznie w żartach nas gryzie a mocno i to
bardzo.Niewiem jak go karać żeby mu nie namieszać w psychice bo przecież są
to psy bojowe, czy podcinać mu uszy? jeden mówi tak drugi nie? sama nie wiem-
będę bardzo wdzięczna za każdą podpowiedz-kto ma może takiego pieska-ma 2
miesiące-pies.Dziękuje.
Obserwuj wątek
    • a-g-a-t-k-a Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 11.10.02, 00:03
      Witaj!
      Ja mam owczarka kaukaskiego-to jest pies jeszcze grozniejszy, ale kilu moich
      znajomuch ma amstafy i sa calkiem dobrze wychowane. :)
      Jesli piesek gryzie musisz powiedziec bardzo stanowczym glosem "FE" jak to nie
      pomoze to odepchnac pieska i tez powiedziec fe-pamietaj tylko nie za bardzo
      agresywnie!!! PIES NA AGRESJE REAGUJE AGRESJA!!!!! Piesek musi wiedziec ze to
      ty masz wladze a nie on! Nie daj sie zdominowac!!!! Musi wiedziec ze jak cos je
      to ty zawsze mozesz mu to zabrac!!!!
      I jeszcze jedna rada idz do przedszkola dla szczeniat - to jest niesamowicie
      przydatne!!!!!
      powodzenia amstafy to strasznie madre i sliczne pieski
      aha amstafy lubia sie silowac. Np. nalezy sie z nimi tak bawic ze pies lapie
      jeden koniec smyczy, wlasciciel drugi i sie siluja, albo ze pies skacze do
      galezi i na niej wisi(zazwyczaj wisi tak dluga az sie galaz nie urwie ) I
      jeszcze taka ciekawostka-niektore amstafy chodza po drzewach :)
      • ewry wiszenie na drzewie 11.10.02, 11:32
        dresiarze z osiedla mają amstafa i kiedyś widzę, ze pies wisi wysoko uczepiony
        gałęzi i wydaje straszne jęki, wisiał tak dość długo, aż przechodnie (w tym
        ja) zaczęliśmy reagować krzycząc, żeby nie męczyli psa
        czy to aby na pewno była zabawa, czy może się zakleszczył na tej gałązi, jak
        już ją złapał?
        może źle osądziłam dresiarzy, z którymi zresztą mam na pieńku
        • gazeciarz007 Re: wiszenie na drzewie 11.10.02, 14:01
          Gratuluje wyboru. Jak na osobe ktora nie ma pojecia o wychowaniu psow to nie
          moglas lepiej trafic. Juz widze jaki ten pisk bedzie wychowyny. Pewnie bedziesz
          jedna z tych kobiet, ktora nie sa w stanie panowac nad swojim pieskiem. I tylko
          czekac jak bedziesz miala problemy bo twoj pupilek pogryzie kogos albo jakiegos
          innego psa. Mam nadzieje ze nic takiego Ci sie nie przytfrafi ale osobiscie
          musze stwierdzic ze to sa kiepskie psy a co do wychowania to bedzie na prawde
          kiepsko.
        • a-g-a-t-k-a Re: Re wiszenie na drzewie 11.10.02, 15:31
          Zazwyczaj amstafy lubia "wisec na galezi" i przu tym nie piszcza tylko sie
          ciesza. A co do tamtego amstafa to nie wiem - drechom rozne rzeczy do glowy
          przylaza i hmmm moglo sie zdazyc ze sie zakleszczyl bo wybrali "nieodpowiednia"
          galaz. Nie wiem nie widzialam tego.
    • szpmm Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 11.10.02, 17:03
      Hm... amstaff nie jest psem, którego daje się w prezencie
      (w sumie można powiedzieć to o każdym psie) Ale amstaff
      może się okazać trudny w ułożeniu ze względu na silny
      instynkt dominacji i przy nieumiejętnym wychowywaniu może
      stać sie niebezpieczny.
      Ale jeśli już masz takiego psa i CHCESZ GO MIEĆ -
      powinnaś dowiedzieć się jak najwięcej op tej rasie i
      wychowywać psa od małego. Radzę też do rad forumowych
      podchodzić z dużą dozą ostrożności. Raczej
      skontaktowałbym się na Twoim miejscu z hodowcą i tam
      szukał porady. Możesz się zgłosić do najbliższego
      oddziału związku kynologicznego, tam Ci kogos polecą.
      a-g-a-t-k-o : szczycenie się tym, że masz "jeszcze
      groźniejszego psa" nie świadczy dobrze o Tobie. I prośba:
      jeśli nie masz pojęcia o amstaffach (a nie masz) nie
      dawaj tak idiotycznych rad tylko odeślij do kogoś
      kompetentnego.

      I jeszcze jedna uwaga: amstaffy to wg mnie cudowne psy.
      Amstaffy - nie pity i amstaffopodobne.
      • a-g-a-t-k-a Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 11.10.02, 18:02
        Szpmm
        Nie uwazam abym sie szczycila ze mam "jeszcze grozniejszego psa"!
        Napisalam tak bo uwazam ze jezeli mam juz psa zaliczanego do "agresywnych" i
        jest on dobrze ulozony i posluszny, to mam na ten temat jakies pojecie.
        Mysle ze amstaf jest latwiejszy w ulozeniu, gdyz jest to pies gabarytowo i
        wagowo mniejszy.
        I jeszcze jedno:
        nie powiesz mi chyba ze amstafy nie lubia sie silowac???? Bo jesli tak
        uwazasz.. to ja powiem ci ze to Ty nie znasz sie na amstafach.
        • szpmm Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 11.10.02, 23:14
          a-g-a-t-k-a napisała:

          > Szpmm
          > Nie uwazam abym sie szczycila ze mam "jeszcze
          grozniejszego psa"!
          > Napisalam tak bo uwazam ze jezeli mam juz psa
          zaliczanego do "agresywnych" i
          > jest on dobrze ulozony i posluszny, to mam na ten temat
          jakies pojecie.
          > Mysle ze amstaf jest latwiejszy w ulozeniu, gdyz jest
          to pies gabarytowo i
          > wagowo mniejszy.
          > I jeszcze jedno:
          > nie powiesz mi chyba ze amstafy nie lubia sie
          silowac???? Bo jesli tak
          > uwazasz.. to ja powiem ci ze to Ty nie znasz sie na
          amstafach.



          Bez komentarza...
          • ffreda Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 14.10.02, 15:43
            siłowanie się z psem to według mnie pewny sposób aby stał się agresywny lub
            poczuł sie ważniejszy od Ciebie, chyba,że zawsze będziesz wygrywać - ale czy to
            wtedy dobra zabawa.
            pozdrawiam
            • ewry Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 14.10.02, 15:58
              we wszystkich mądrych ksiązkach o wychowaniu psa piszą, że i owszem siłowanie
              jest to najlepsza zabawa ale z pkt widzenia psa, w zabawie tej powinien zawsze
              zwyciężać właściciel, jeśli chce zachować pozycję przewodnika stada

              moja suka kundel jest agresywna i rzadko się z nią tak bawię, zawsze gdy wiem,
              że nie poradzę sobie, muszę wyciągać jej z pyska zabawkę za którą ciągnie,
              (wiem, że mnie nie ugryzie); myślę, że znacznie lepiej jest psa wybiegać, moja
              suka uwielbia biegać za jakimś przedmiotem, i gdy jest zmęczona staje się mniej
              agresywna
              • piasia "siłowanie się" z psem 15.10.02, 08:20
                Pierwsze słyszę, że zabawa w wyrywanie sobie szmatki lub piłeczki budzi u psa
                agresję!!! Uwielbia tę zabawę większość dorosłych psów i wszystkie szczeniaki!

                Zabawa kawałkiem szmatki - to pierwszy test na psa-ratownika. Najpierw rzuca
                się ją szczeniakowi. Jeżeli za nią pobiegnie - to dobrze. Jeżeli przyniesie z
                powrotem - bardzo dobrze. A jeżeli gotów jest "siłować się" o nią z
                właścicielem - to idealnie! Można zaczynac szkolenie.
                Mało tego - nagrodą dla psa pracującego jako ratownik jest właśnie chwila
                zabawy w przeciąganie szmatki z właścicielem.

                Moje psy - i byłe i obecne uwielbiają się tak bawić. I jakoś u żadnego nie
                stwierdziłam wzrostu agresji. Żaden nie ugryzł ani mnie, ani żadnego innego
                człowieka. Urwis był wręcz wcieleniem łagodności i uwielbiały go dzieci z całeo
                osiedla. A w domu do utraty tchu "walczył" ze mną o gumową pacynkę.
                • sandra2 Re: 'siłowanie się' z psem 15.10.02, 12:33
                  Owszem, wszystkie psy lubią się siłować, ale właśnie psom które MOGĄ!!! być z
                  natury agresywne nie powinno się na to pozwalać. Poczytaj trochę naprawdę
                  mądrych książek o psychice(!!!) psów, a potem zabieraj głos w dyskusji.
                  To, co piszesz o psach-ratownikach, wcale nie oznacza że innym też można
                  pozwalać na coś takiego, a wręcz przeciwnie. Trzeba bardzo dobrze znać psychikę
                  aby stwierdzić czy taki psiak nie uzna siłowania się (a zwłaszcza gdy
                  będzie "wygrywał") jako pozwolenia do objęcia roli dominanta.
                  Jak widać nie bardzo znasz się na psach. Wszystko przed tobą. :-)

          • a-g-a-t-k-a Re: DOSTAŁAM AMSTAFA_PROSZE O ODPOWIEDZ 15.10.02, 12:05
            szpmm napisał:

            > a-g-a-t-k-a napisała:
            >
            > > Szpmm
            > > Nie uwazam abym sie szczycila ze mam "jeszcze
            > grozniejszego psa"!
            > > Napisalam tak bo uwazam ze jezeli mam juz psa
            > zaliczanego do "agresywnych" i
            > > jest on dobrze ulozony i posluszny, to mam na ten temat
            > jakies pojecie.
            > > Mysle ze amstaf jest latwiejszy w ulozeniu, gdyz jest
            > to pies gabarytowo i
            > > wagowo mniejszy.
            > > I jeszcze jedno:
            > > nie powiesz mi chyba ze amstafy nie lubia sie
            > silowac???? Bo jesli tak
            > > uwazasz.. to ja powiem ci ze to Ty nie znasz sie na
            > amstafach.
            >
            >
            >
            > Bez komentarza...
            >
            >
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka