Dodaj do ulubionych

nie lubie kotow ...ale

13.11.02, 22:06
Witam,
Nie lubie kotow, bo kot sasiada zjadl mi sroczke z krzywica, ktora mieszkala
w wolierze w moim ogrodzie ...ale zwierzatko boze i przytachachalam kota,
ktorego na wpolzamarznietego dwudniowego w lutym, z pokrywy cynowego
smietnika zabrali do lecznicy i oddali "w dobre rece" znaczy moje lekarze
weterynarii, ktrorzy onegdaj leczyli mojego psa. Spokojnie kot zyje i ma sie
dobrze. Jest zwyklym dachowcem, a wlasciwie dachownica o slodkim imieniu
Kot. Wiec do rzeczy, martwie sie o niego. Mieszka w domu nie bywa w ogrodzie
a potwornie zwraca po kazdym posilku. Diety sprawdzane byly rozne miesne i
bez tez, jest rozpieszczony przez Babcie moja jak dziadowski bicz, jest
gruby i czarny. Droga Redakcjo pomozcie, bo chyba sie meczy. Przyszlo mi do
blondynkowej glowy, ze przczyczyna moze byc przekarmienie lub wylizywanie
siersci. Chcialam zapytac czy dobrze kombinuje i czy jest na to jakies
lekarstwo, ja nie lubie kotow, a pies tak nie robi
prosze o pomoc czeska
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: nie lubie kotow ...ale 14.11.02, 12:26
      Witaj Czesiu!
      Nie miej zbyt wielkiej pretensji do kota sąsiada, bo koty muszą polować na
      ptaki, jest to silniejsze od nich, a do tej Twojej woliery jakoś przecież
      musiał wejść.
      Co do Twojej kotki, chyba ją jednak trochę lubisz, skoro podejrzewasz, że może
      być przekarmiana. To jest możliwe, przez mój dom przeszło już kilka kotek
      właśnie z takim przyzwyczajeniem. Wymiotowały pod koniec posiłku albo niedługo
      po nim, jeśli zjadły tyle, że już więcej nie mogły. Trzeba po prostu dawać im
      trochę mniej, albo stopniowo, wtedy uczucie głodu zdąży zaniknąć i kot je
      zwykle mniej, niż gdyby jadł pospiesznie. Jeśli kotka poza tym wymiotowaniem
      jest zdrowa, to znaczy ruchliwa i wesoła, ma normalne, twarde kupki to nie masz
      się czym przejmować. Właściwie jest to normalny odruch, który pozwala kotkom
      wykarmić dorastające potomstwo. Co do wymiotów sierścią, zdarzają się, gdy w
      żołądku nazbiera się jej zbyt dużo, ale raczej beż jedzenia, bo wtedy włosy
      drażnią mocniej ściany żołądka. Łatwo je rozpoznasz, będzie to wyraźny zbity
      wałek o grubości palca z prawie samych włosów.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • czesia Re: nie lubie kotow ...ale 14.11.02, 17:33
        jul-kot napisał:

        > Witaj Czesiu!
        > Nie miej zbyt wielkiej pretensji do kota sąsiada, bo koty muszą polować na
        > ptaki, jest to silniejsze od nich, a do tej Twojej woliery jakoś przecież
        > musiał wejść.

        Slono, moje szczescie moje to bylo w skrocie trwalo to 3 dni i troche plakalam
        za sroczką ...i nigdy wiecej dzikich zwierza, a moj "pies morderca" niesteniy
        nie zdazyl zjec "Kota Sadiada" ( a'propos moje psy sztuk trzy wszystkie ze
        smietnika jednomyslnie wysejmikowaly: istotka kaprawa - ochramy i pomagamy) i
        rzeczywcie tu bije sie w piers: "morderca" darl sie przez trzy dni, ze ten
        plot mu przeszgadza, a ja bylam nieczula na jego atawizm) ) nie zdazyl
        przeskoczyc przez plot dzielacy ogrod od czesci azorowej i..., cholerny kot
        wybral sobie sobote bylam w domu eee...., nie lubie kotow




        > Co do Twojej kotki, chyba ją jednak trochę lubisz, skoro podejrzewasz, że
        może
        > być przekarmiana. To jest możliwe, przez mój dom przeszło już kilka kotek
        > właśnie z takim przyzwyczajeniem. Wymiotowały pod koniec posiłku albo
        niedługo
        > po nim, jeśli zjadły tyle, że już więcej nie mogły. Trzeba po prostu dawać
        im
        > trochę mniej, albo stopniowo, wtedy uczucie głodu zdąży zaniknąć i kot je
        > zwykle mniej, niż gdyby jadł pospiesznie. Jeśli kotka poza tym wymiotowaniem
        > jest zdrowa, to znaczy ruchliwa i wesoła, ma normalne, twarde kupki to nie
        masz
        >


        Dzis kupilam odkurzacz do prania dywanow:) (oczywiscie przez Azory bywajace w
        sypialni:)),
        > Kot nie je pospiesznie, nikt Go nie goni, jest wesola ect (patrz wyzej)
        > się czym przejmować. Właściwie jest to normalny odruch, który pozwala kotkom
        > wykarmić dorastające potomstwo. Co do wymiotów sierścią, zdarzają się, gdy w
        > żołądku nazbiera się jej zbyt dużo, ale raczej beż jedzenia, bo wtedy włosy
        > drażnią mocniej ściany żołądka. Łatwo je rozpoznasz, będzie to wyraźny zbity
        > wałek o grubości palca z prawie samych włosów.
        I co mam zrbic podejrzewam TO czy sa jakes pastylki
        tez te rzeczy mocno. mocniej
        wiem, jestem cynikiem i nie lubie kotow ...ale
        czekam na slowa, cieple, dobre, Ciebie taz Czesia
        TZN. zloty srodek, Czesia
        > Pozdrawiam, Juliusz.
    • adam.pietron Re: nie lubie kotow ...ale 14.11.02, 18:55
      Chyba nie mam nic do dodania po poscie Jula – a pasty odkłaczające kupisz w
      każdym dobrym sklepie lub lecznicy dla zwierzat – stosuj je według przepisu na
      opakowaniu – sprawdzony sposób – umazać kotu łapę , na pewno się umyje.
      Pozdrawiam

      PS co do wymiotów , gdyby nie ustały pokaż ją ( kota) lekarzowi .
    • czesia Re: nie lubie kotow ...ale 14.11.02, 19:49
      dziekuje bardzo p. Juliuszu (acz...) i "doktorku" sprubuje te tablatki chyba
      zanajde je w Lecznicy przy naszej ulicy :) pzdr., Czeska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka