Dodaj do ulubionych

FIP - temat problematyczny

16.03.06, 21:32
Zastanawiam się and kocią choroba FIP. Wywoluja ją koronowirus, ktory jest
obecny niemal wszędzie i prawie kazdy kot styka się z ktroryms wirusem z tej
rodziny w swoim zyciu. Większość koronowiusow jest zupelnie niegroxna. Jednak
czasem, bardzo rzadko wirus się mutuje w ciele kota. I taki kot zapada a FIP -
chorobę nieuleczalną....:( Z tego co wiem, hodowle koty najczęsciej nie
wykonuja testow na obecnosc koronowirow w ciele kota, bo uwazaja ze nie maja
one sensu. Testy wykazują tylko czy kot mial kontakt z ajkims wirusem z tej
rodziny, takze zupelnie niegroźnym. Wynik pozytywny iwęc o niczym nie
swiadczy. Moja pewna znajoma (hodowczyni) wykonywala jednak wszytkim swoim
kotom te testy. Wszystkie maily wyniki negatywne. Jednak 1 kociak z jej
hodowli odszedl na FIP :-(... I ona teraz zamknęla hodowlę. Nie wiem czy
slusznie. Kot ktory nawet zetknąl sie z tym koronowirusem, po pewnym czasie
przestaje po prostu zarazac. Wszystkie jej koty więc juz nie zarazją. Zresztą
koronowirus jest niemal wszędzie, moze kot sie nim zarazic na wystawie, przez
czlowieka np.przez ręce...
Jeśli ktoś wie coś na temat FIpa bardzo prosilabym o wyrazenie swojej opinii -
czy koty ktore mialy kontakt z koronowirusem musza byc wycofane z hodowli?
Czy testy na FIP mają wogole sens??
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: FIP - temat problematyczny 17.03.06, 13:55
      Nie, kotów które miały kontakt z koronawirusem wcale nie trzeba wycofywać z
      hodowli! Takie działanie w ogóle nie ma sensu, ponieważ wówczas należałoby
      wycofać z hodowli jakieś 80-90% kotów. Ten wirus jest bardzo powszechny w
      środowisku, a zwłaszcza w skupiskach kotów jakim sa hodowle - w takich
      miejscach prawie 100% kotów ma przeciwciała przeciwko temu wirusowi, czyli
      prawie wszystkei koty wypadają dodatnio z tzw. "testach na FIP", czyli testach
      sprawdzajacych właśnie obecność przeciwciał. Fakt, że kot zetknął sie kiedyś z
      koronawirusem o niczym nie świadczy. Kot może sobie dożyć sędziwego wieku 17-18
      lat żyjąc sobie z łagodnym jelitowym biotypem koronawirusa w jelitach. Ten
      biotyp koronawirusa nie wywołuje żadnych objawów klinicznych, albo czasami
      łagodne szybk przemijajace biegunki - ale oczywiscie kot wypadnie dodatnio
      w "tescie na FIP". Wiele kotów zosatło uśpionych tylko z powodu dodatniego
      wyniku testu, co moim zdaniem jest zupełnie bez sensu. Te testy są bez sensu.
      Natomaist choroba FIP rozwija sie z równą częstotliwością u kotów, które siedzą
      sobie w pojedynkę bloku na X piętrze i nigdy nie wychodzą, jak i u kotów z
      hodowli. Mutacja wirusa nie jest uzalezniona od tego, czy to jest kot z
      hodowli, czy jest to mieszkajacy pojedynczo kotek nigdy nie wychodzący. Mutacji
      wirusa nikt nie jest w stanie przewidzieć ani jej zapobiec. Aczkolwiek nie
      zdarza sie ona zbyt często - ba, powiedizabym ze raczej rzadko. Na 100 kotów
      posiadajacych koronawirusa w jelitach, choroba FIP rozwinie się w 1 do 5
      przypadków. Pozostałe 99 do 95 kotów nie zachoruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka