default
20.12.02, 12:45
Mąż "podłozył mi świnię" - w sensie, że przywiózł ze wsi pół świniaka, nie
wiem po co, ale coś mu odbiło. Po wykrojeniu chudych częśći (schab szynka)
pozostało masę mięsa i tłuszczu, który chciałabym podarować bezdomnym psom,
których w mojej okolicy nie brakuje. Ale wiem, że wieprzowiny się psom nie
daje (ja swoim nie daję), więc czy im nie zaszkodzę? A czy można dać surowe
kości, czy też ugotować? Zaznaczam, że to byłaby jednorazowa "impreza",
więcej prosiaków nie dam sobie wcisnąć, normalnie dokarmiam te psy suchą
karmą.