Dodaj do ulubionych

Sczeniaczek - dylematy

24.06.06, 17:49
Witam
Mam 8 tygodniowego szczeniaczka. Niestety wczesniej zawsze przygarnialam
dorosle pieski i wyszla moja niewiedza z zakresu opieki nad psim
dzieciaczkiem. Piesek gdy trafil do mnie posiadal 2 szczepienia oraz byl
odrobaczony. Dzis mial kolejne szczepienie (ponoc pod koniec lipca bedzie
mial jeszcze jedno)
Niestety nie wiedzialam ze taki psiaczek nie moze wychodzic na spacery. Na
dworze nie byl dopuszzcany do innych psow (poza kontaktem z szczeniakiem
podobnym wieku, ktoremu tez zostalo 1 szczepienie)
Boje sie czy piesek sie czyms nie zarazil - tak na wyrost - bo wiem ze dzis
weterzynarz dobrze go obejrzal i wszytko jest w porzadku.
Zadam niepowazne pytanie - jak np. piesek moze sie zarazic nosowka i innymi
chorobami groznymi dla szczeniat? czy tylko od innego szczeniaka? Jakie sa
objawy i po jakim czasie wystepuja?
Piesek jest uczony zalatwiania sie na dworze wiec nie wiem czy teraz przestac
go wyprowadzac i pozwolic zalatwiac sie w domu ???
Prosze o pomoc i o wyrozumialosc - chce dla mojej suni jak nalepiej a teraz
bardzo sie boje aby mi nie zachorowala!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kloko Re: Sczeniaczek - dylematy 25.06.06, 10:06
      Na nic Ci nie odpowiem tylko na jedną rzecz bo po prostu nie wiem jak to jest
      ale z tym zalatwianiem sie to wyprowadzaj go na podworko pozniej gdy dorosnie
      mozesz miec problemy z nauczeniem go z powrotem zalatwiania sie na podworku.A
      mieszkasz w domu czy w bloku?Bo jak w bloku to nie wiem czy mozesz wyprowadzac
      bo jest duzo bezdomnych psow i moga miec rozne choroby najlepiej jak odpowie ci
      weterynarz:)
      • gosia.z.bravo Re: Sczeniaczek - dylematy 25.06.06, 11:18
        Weterynarz, który ja szczepił powiedział, że na dwór jak narazie tylko na
        siusiu i kupke i do domku.
        Ja mieszkam w bloku wiec nie mam dostepu do swojego kawalka ogródka, jednak z
        tego co obserwuje na moim osiedlu nie widuje wałęsających sie psów, ale psów
        dorosłych jest sporo - z tym, ze maja swoich włascicieli i wygladaja na zdrowe.
        Czytałam troszke o chorobach na jakie narażone są szczenieta, ale nie wiem
        nadal czy obiawy sa widoczne od razu - boję sie sytuacji że moja sunia
        podbiegnie do dorosłega psa, który jest z włascicielem na dworze i od niego sie
        zarazi - choć nie wiem czy w ogole taka sytuacja jest realna - mam na mysli to,
        że piesek jest chory a własciciel tego nie widzi (gdyż powiedzmy choroba
        poczatkowo przebiega bezobjawowo)
        Uff - bardzo to zakrecilam, ale mam niesmiałą nadzieje ze ktos to jednak
        zrozumie :)
        • kloko Re: Sczeniaczek - dylematy 25.06.06, 19:25
          No o to mi chodzi ze na siusiu i kupke mysle ze tak od razu sie nie zarazi moze
          gdyby polizala tego psiaka albo psiak ją to wtedy mogłoby dość do zarazenie ale
          tak bez zadnego dotyku mysle ze nie jesli chodzi o choroby to zadko da sie je
          rozpoznac podam przykład:dysplazja stawow biodrowych w wieku 6 miesiecy sa
          pierwsze objawy mysle ze najlepiej pomoze ci weterynarz nie ja :)
          • kloko Re: Sczeniaczek - dylematy 25.06.06, 22:05
            Napisze coś o chorobach zakaźnych to co pamietam :).Psy często zarażają sie
            chorobami zakaźnymi i bardzo szybko są przenoszone z psa na psa :)Mozesz im
            zapobiec regularnie szczepiąc pieska.A to kilka chorób zakaźnych:)Nosówka jest
            śmiertelną wirusowa choroba ktora przewaznie atakuje szczenieta do pierwszego
            roku zycie.Rozprzestrzenia się drogą kropelkową np.:podczas kichania i kaszlu
            jest to bardzo zaraźliwe.Chorobie towarzyszy kaszel i wydzielina z oczu i z
            nosa szczeniak ma zaropiale oczy i zrogowaciały nos.Pozniej zwykle wystepuje
            biegunka i wymioty.Czasem skuteczna jest terapia antybiotykowa ale najczesciej
            psy musza wtedy byc uspione.Zakazne zapalenie wątroby psów powodowane jest
            przez wirus ktory atakuje ten narzad.Chroba ma objawy m.in.bark paetytu pies
            jest osowialy oslabiony.Smierc jest nieunikniona i nastepuje szybko.Ta choroba
            przenoszona jest moczem pies moze sie zarazic wachajac odchody lub inne miejsca
            na ktore oddal mocz chory pies.Leptospiroza wystepuje u osiw w dwoch postaciach
            lecz nazwy ci nie wymienie bo nie pamietam jedno to chyba leptospiroza canicola
            wywołuje ostre zapalenie nerek a druga to CHYBA powtarzam CHYBA bo nie wiem:)
            leptosiproza icteroaemorrhagiae atakuje atrobe wywołujac chorobe Weila.Obie
            moga byc przenoszone na ludzi!!!Psy plywajac gdzies moga zarazuc sie tą choroba
            przez bakterie ktore wraz z moczem szczurow dostaly sie do wody.Parwiroza to
            zakazne zapalenie żoładka i jelit objawy:wymioty biegunka czesto krwawa .Chroba
            pojawia sie nagle i czesto nastepuje smierc przez odwodnienie .Mozesz
            natychmiast podac dozylnie plyn uzupelniajacy a i tak moze sie to zdazyc.Chore
            psy wydalaja odchody zarazone parwowirusem moze byc on nadal aktywny w trawie
            czy glebie przez ponad rok.Wścieklizna to chyba wiesz co to wiec co bede mowić:)
            Powiem tylko ze wirus przedostaje sie do mozgu i atakuje uklad nerwowy.Kaszel
            kenelowy tak nazywa sie infekcje bakteryjna lub wirusowa powodującą przewlekły
            kaszel.W zasadzie choroba nie jest smiertelna ale bardzo szybko sie
            rozprzestrzenia.Szcepiona przeciw kaszlowi kenelowemu zazwyczaj wchodzi w skład
            rocznych szczepien:w postaci zastrzyku powinna byc podana na 2-3 tygodnie przed
            oddaniem psa do jakiegokolwiek zbiorowiska.Infekcja jelitowa.objawy:ostra
            biegunka i wymioty.Nie ma skutecznej szczepionki przeciw tej
            chorobie.Najpowazniejsze sa zarazenia salmonella i innymi bakteriami ktore moga
            byc przenoszone na ludzi.Jesli biegunka nie ustaje weterynarz pobierze probki
            kały i krwi aby ustalic przyczyny infekcji,zastosuje kroplowke i odpowiednie
            antybiotyki.Jezeli chcesz mogę Ci tez napisac cos o pasozytach :)Jesli tak to
            napisz:)Pozdrawiam
            • blue.berry Re: Sczeniaczek - dylematy 26.06.06, 10:13
              kloko jako ze pokazałas tutaj juz wszytskim ze nie masz zielonego pojecia o
              psach to moze przestan wypowiadac sie w watkach na weterynarii gdzie ludzie
              szukaja porad od weterynarzy oraz ewnetualnie osob majacych jakakolwiek wiedze.
              ty zaś nie masz rzadnej. wklejanie skopiowanych informacji tak naprawde
              niedotyczacych pytania w niczym nikomu nie pomoze. jesli chcesz wypowiadac sie
              w temacie zwierzat jak rowniez zadawac pytania ktorych masz mnostwo i naokrągło
              mam prośbe - prenieś się na forum Zwierzeta.
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128
              tutaj po prostu robisz balagan zakladajac watki nie majace nic wspolnego z
              tematem WETERYNARIA i udzielajac odpowiedzi typu "nie wiem ale sie wypowiem".
              • kloko Re: Sczeniaczek - dylematy 26.06.06, 12:48
                Oj bardzo przepraszam tylko nie skopiowalam tego a zreszta co ci sie bede
                tlumaczyc jestes zalosna moge sie wypowiadac gdzie chce i nikt mi tego nie
                zabroni miłego dnia zycze:)
                • blue.berry Re: Sczeniaczek - dylematy 26.06.06, 14:04
                  nieststy nikt ci nie moze zabronic wypowiadania sie. to chociaz wypowiadaj sie
                  w temacie topicu. pisanie o nosowce kiedy chwile wczesniej zakladalo sie temat
                  z zapytaniem o nią... szkoda słow. sorry ale robisz tutaj balagan. raz masz
                  Rhodesiana, raz kupujesz goldena a iinym razem PONa. najlepiej z dowozem do
                  domu. a jak tam krolik? poza tym zdaje sie masz 13 lat, tak. to jakby najpeiej
                  pokazuje ze to co tutaj robisz to jedynie balagan i chec zaistnienia. wiec idz
                  istniej na forum obok bo tutaj ludzie naprawde pisza z powaznymi problemami i
                  szukaja powaznych rad.
    • anna.jozwik Re: Sczeniaczek - dylematy 26.06.06, 19:51
      Jeśli Twój szczeniaczek jest właśnie w trakcie tzw. szczeniecego cyklu
      szczepień, to nie powienien wychodzic na dwor pod blokiem, nawet w celu
      załatwienia sie - żadnych szybkich wyskoków "tylko na siusiu i kupę". Wbrew
      powszechnej opinii, pies wcale nie musi stykać sie z innym psem, żeby zarazić
      sie jakąs groźną dla życia chorobą. Zarazki mogą znajdować się wszędzie - w
      powietrzu, w wodzie, w glebie, na trawie. Wystarczy, żeby szczeniak powachał
      lub polizał trawę, po której chodził wcześniej chory pies - i infekcja już
      gotowa. Tak więc wyprowadzanie go w tej chwili na dwór na trawnik pod blokiem
      jest bezpośrednim zagrożeniem jego zdrowia.
      Okresy inkubacji chorób zakaźnych są różne w zależnosci od konkretnej choroby -
      zazwyczaj wynoszą od kilku do kilkunastu dni.
      Tak więc zdecydowanie sugeruję, aby piesek po tym dzisiejszym szczepieniu
      posiedział sobie jeszcze jakieś 2 tygodnie w domu. Na dwór możesz go zabierać,
      aby oswoić go z hałasem miasta i z obcymi zapachami - ale tylko i wyłącznie NA
      RĄCZKACH.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka