Dodaj do ulubionych

rak kości - kto zna lekarza

24.07.06, 16:08
Witam, dzis smutny dzien. Dowiedzielismy się że nasz pies (8 letni owczarek
niemicki) ma raka kości. Mam wielkie trudności żeby dostać się do lekarza
onkologa (wszyscy na urlopie). Może ktoś z Was zna lekarza, specjalizującego
się w onkologii, uśmierzaniu bólu . Prosze o namiary na priv, bede bardzo
wdzieczna
Obserwuj wątek
    • gagik.geworgian Re: rak kości - kto zna lekarza 24.07.06, 17:23
      Witam.
      Lekarzem specjalizującym się w onkologii, którego mogę śmiało polecić jest dr
      Jagielski. Można się z nim kontaktować albo poprzez Klinikę Małych Zwierząt
      pzry SGGW w Warszawie albo umowić się na wizytę w lecznicy, której namiary
      podaję poniżej:
      www.bialobrzeska.waw.pl/
      Warto udać się do niego na konsultację.
      Pozdrawiam i zyczę aby udało się pomóc psiakowi - Gagik
      • xxara Re: rak kości - kto zna lekarza 24.07.06, 21:08
        Niestety, on jest na urlopie. I w Wawie nie moge znalezc nikogo innego. No nic,
        dzieki za kontakt
        • xxara Re: rak kości - kto zna lekarza 24.07.06, 21:09
          A chodzi o podanie antybiotyku i jakiegos środka uśmierzającego ból, bo te
          tradycyjne nie działają.
          • gagik.geworgian Re: rak kości - kto zna lekarza 25.07.06, 17:35
            Witam.
            Niestety nie wiedziałem , że dr Jagielski na urlopie.
            Zdaje się , że onkologią zajmuje się także dr Micuń. mozna z nim szukać
            kontaktu przez Klinikę Małych Zwierząt przy SGGW. Namiary tutaj:
            knk.sggw.pl/zchw.html
            Pozdrawiam i powodzenia - Gagik
    • tuniaa masz pw kolejne :) 26.07.06, 00:14
    • elpasz Re: rak kości - kto zna lekarza 26.07.06, 07:42
      Zajrzyj na priv
      • xxara Re: rak kości - kto zna lekarza 26.07.06, 12:24
        Dzieki, dobrze sie nami zajeli na SGGW, czekamy do poniedzialku na dr
        Jagielskiego. Teraz pies przechodzi operacje amputacji łapy. Choć brzmi
        tragicznie, w jego sytuacji to najlepsze wyjście, bo likwiduje ból. Są psy które
        mimo kalectwa potrafia znalezc radość życia i dobrze sobie radzą na trzech
        łapach. Zobaczymy, na razie wiemy, że przestanie go boleć. Pzdr
        • gagik.geworgian Re: rak kości - kto zna lekarza 26.07.06, 15:42
          Witam ponownie.
          Cieszę się, że udało się nareszcie jakoś pieskowi pomóc.
          A co do amputacji kończyny to sam nie raz je przprowadzałem i miałem okazję
          potem obserwować , jak świetnie sobie psy radzą na trzech łaopach :-)
          Więc trzedba byc dobrej mysli. Najważniejsze, żeby psiak już nie cierpiał z
          bólu, a na pewno da sobie radę :-)
          Dawaj znac jak się miewa psiak - Gagik
          • xxara Re: rak kości - kto zna lekarza 26.07.06, 22:15
            Na razie mam troche mieszane uczucia, pies co prawda merda ogonem i ma juz
            wesoły wyraz pyska, ale strasznie pokracznie się porusza. Dlatego bardzo prosze
            o odpowiedz na pytanie, ile czasu może potrwać rekonwalescencja? Myślę że
            amputacja przedłużyła mu życie o jakieś 2, 3 miesiące. Mam nadzieje, ze w ciagu
            tego czasu bedzie mogl jeszcze być po psiemu szczesliwy - wiem, to zupelnie
            irracjonalne myslenie. Ale dlatego szczera odpowiedz na to pytanie, jest taka
            wazna. Jak szybko pies nauczy sie chodzic po nowemu?


            make peace not PIS
            • aganiok32 Re: rak kości - kto zna lekarza 27.07.06, 09:27
              Xxara pieska na pewno teraz boli rana pooperacyjna i dlatego kiepsko sobie
              radzi, ale sądzę, że z czasem zacznie dawać sobie radę.
              W styczniu operowałam u dr Jagielskiego moją 12 letnią bokserkę - miała raka na
              żuchwie. NIestety trzeba było wyciąć ok 1/3 żuchwy wraz z kością. Ja również
              miałam mieszane uczucia, bo przez pierwszy tydzień po operacji mimo zastrzyków
              przeciwbólowych, które robiłam Sarze co kilka godzin - bardzo cierpiała.
              Ale teraz wiem, że operacja była słuszną decyzją, Sara doskonale sobie radzi,
              je tak jak jadła wcześniej, bawi się piłeczką. Jest normalnym, wesołym
              bokserkiem. Życzę również Tobie, żeby Twój piesek odzyskał sprawność i zdrowie
              po operacji.
              • gagik.geworgian Re: rak kości - kto zna lekarza 27.07.06, 17:48
                Witam :-)
                Przede wszsytkim trzeba być dobrej mysli !
                Obecnie psiak zapewne jeszce nie doszedł do siebie po operacji i odczuwa
                dyskomfort związany z raną pooperacyjną oraz brakiem końzcyny.
                Sprawa opanowania chodzenia na trzech noigach jest sprawą indywidualną, ale
                zwykle jest to kwestia kilku tygodni. Jedne psy radzą sobie ztym dużo
                szycbiej , a innym zajmuje to trchę więcej czasu. Czas jest także potrzebny na
                wzmocnienie masy mięsniowej przeciwległej kończyny, która musi teraz przejąć na
                siebie ciężar, którym do tej pory była obarczona amputowana kończyna. No a
                największą chyba dla psa trudnościa jest przesunięcie się środka ciężkości,
                przez co psu na początku może być chwilami trudno utrzymać równowagę. Psy
                jednak dzielnie sobie radzą i po kilkunastu tygodniach biegają na trzech
                kończynach tak, że wygląda jakby zawsze miały 3 , a nie 4 łapy :-)
                Twój pies teraz potrzebuje bardzo Twego wsparcia i optymistycznego myślenia.
                pamiętaj, że psy bardzo dobrze wyczuwają nastrój swego opiekuna i jesli jest on
                smutny , to i one się smucą.
                Bądź dobrej mysli i powodzenia - Gagik
                • emjott Re: rak kości - kto zna lekarza 27.07.06, 20:44
                  XXara strasznie Ci współczuję, a szczególnie Hermanowi, poryczałam się,
                  strasznie mi przykro., buziaki, trzymaj się. U mnie na podwórku jest jeden
                  piesek sparaliżowany i pan z nim codziennie wychodzi (znosi go). Pies wygląda na
                  szczęśliwego, lubi "bawić się" w obwąchiwanie z moim, drugi piesek ma amputowaną
                  nóżkę do połowy (nie wiem dlaczego), ale też jest szczęśliwy. Kurcze, nie wiem,
                  co Ci więcej powiedzieć. Mnie akcja M z Zytą doprowadziła do całkowitego
                  załamania psychicznego, moją mamę też, widziała psa dzień wcześniej i było
                  wszystko okey. Jesteś kochana, że dajesz mujeszcze trochę ciepła i miłości.
                  • emjott Re: rak kości - kto zna lekarza 27.07.06, 21:39
                    Nie znam Twojego priv, więc postaram się dogadać w ten sposób. Raka złośliwego
                    umiejscowonego (guza) w łapie miał piesek naszj koleżanki, chodziła do 15, miała
                    kręcone, bląd włosy i była drobniutka. Z mojej wcześniejszej klasy. Dalej
                    mieszka na Walecznych koło Jordanka. Jej pies miał guza złośliwego w łapie, ona
                    go leczyła przez ponad pół roku. Tak jak leczy się ludzi z nowotworem. Wydała
                    kupę forsy, a była wtedy dodatkowo w ciązy. Znalazła lekarza, który wyyciął
                    tylko tego guza+ jakaś tam terapia. Nic więcej nie wiem, tylko tyle, że pies
                    wygląda cudownie, jak bez rzadnych zmian. Nie wiem , jak dostać do niej namiar,
                    ale mieszka w tym samym domu tylko piętro nad rodzicami. Obok w budynku
                    mieszkała laska z którą siedziałaś w jednej ławce. Myślę, że numer do irodziców
                    blądynki jest w normalnej książce telefonicznej i nie sądze, żeby ona miała coś
                    przeciwko, żeby Ci pomóc lub wesprzeć.
                    • xxara Re: rak kości - kto zna lekarza 29.07.06, 17:45
                      Bardzo dziekuje za pocieszenie i wsparcie. na razie piesek świetnie sobie radzi
                      na 3 łapach. Dziś zaczął nawet ciągnąć się na smyczy w stronę łąki.

                      Serdecznie polecam dr Micunia z SGGW również w uleczalnych przypadkach. Świetny
                      człowiek
                      • xxara Do gagik.geworian 29.07.06, 17:50
                        Bardzo dziekuje za namiary i informacje. Mam jeszcze jedno pytanie w kwestii
                        diety. Dr Micun zalecił diete wysokobiałkową i wysokotłuszczową. Dużo tłustego
                        mięcha jednym słowem. Zapomniałam dopytać ile (owczarek niemiecki 40kg 8 lat - 1
                        kg wystarczy?), chyba z warzyw nie powinno się w ogóle rezygnować, co dawać jako
                        wypełniacz? Skoro węglowodanów ma być jak najmniej, to ryż nie bardzo. Będę
                        wdzięczna za odpowiedź. Napisałam też na priv, ale nie jestem pewna, czy
                        korzysta Pan z maila gazetowego. Pozdrawiam
                        • gagik.geworgian Re: Do gagik.geworian 30.07.06, 16:09
                          Witam.
                          Myśle, że warto byloby się jednak dopytac dr Micunia, jakie konkretnie jedzenie
                          by zalecał. Ja natomiast moge sie także wypowiedzieć. Wyliczając , ile
                          orientacyjnie nalezy dostarczyć psu pokarmu warto się oprzeć na podstawie
                          zapotrzebowania dojrzałego psa na energię. Taki 40 kilogramowy pies potrzebuje
                          dziennie ok.2300 kcal. Skoro dieta ma być wysokobiałkowa i wysokotłuszcowa, to
                          znaczy , że powinna ona przede wszystkim zawierać mięsa , podroby, mleko z
                          możliwe dużą ilością tłuszczu, przetwory mleczne (wskazany jest tłusty biały
                          ser) , jaja gotowane, gotowane ryby. Warto poczytać na temat tych pokarmów, aby
                          zorientowac się w kwestii zawartości kcal, i tak np najbardziej tłuste mięsa to
                          wieprzowina 147kcal/100gram , jagnięcina 162kcal/100gram , wołowina
                          123 kcal/100gram, a najmniej tłuste są mięsa drobiowe i cielęcina. Z podrobów -
                          serce 197kcal/100gram, wątroba 163/100 gram. O zawartości energetycznej
                          przetworów mlecznych możesz doczytać na opakowaniu. Ryby i jaja sa nie tylko
                          źródłem białka , ale także witamin. Nalezy też do diety włączyć warzywa, jako
                          źródło witamin. Jeśli natomiast dieta ma być niskowęglowodanowa to właściwie
                          trzeba zrezygnować z kasz, ryżu, pieczywa, makaronu, ziemniaków. Warto zapytać
                          dr Micunia, czy w ogóle można je podawać choćby w małych ilościach, czy
                          zrezygnować całkiem.Jeśli podliczysz zapotrzebowanie energetyczne , to w sumie
                          takiego pokarmu na dzień wyjdzie ok.1-1,5 kg. Aby jego przyswajalnośc była
                          lepsza, warto podawać parę posiłków dziennie.
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki za psiaka - Gagik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka