Dodaj do ulubionych

operacja guza u starego psa

10.11.06, 11:07
poprosze o info n/t 'za' i 'przeciw' przy operacji guza/przepukliny? u
starego 12-13 lat, malego psa, ktorego wlasciciel w dodatku zmarl (jak udalo
mi sie dzis dowiedziec)
a on jest wlasciwie bezdomny- tzn nadal przebywa w okolicy domu dawnego
wlasciciela, ponoc inni lokatorzy wpuszaczaja go na noc na klatke

zaczynam kombinowac jakby mu tu polepszyc los, czy w ogole myslec o operacji
(bo jak z opieka po zabiegu? idzie zima, pies nie jest jakos super
odzywiony, raczej szczuplutki, ale moze to lepiej przy tym wielkim guzie- z
boku go ma)

czy to tak zostawic?
bo moze teraz pora roku nie jest zbyt dobra, ale jak go tak spotykam na
swojej drodze, to mam wrazenie, ze mu to uroslo przez te kilka miesiecy

nie ma mowy o schronisku, tak uwazam,lepiej zeby sobie zyl na starych
smieciach na wolnosci,siedzi sobie na ulicy, nie wyglada zeby cierpial

uprzedzam komentarze- gdybym mogla to bym sie nim zajela, ale nie moge
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: operacja guza u starego psa 10.11.06, 11:58
      Tylko po przeprowadzeniu badań lekarz może określić czy zwierzak kwalifikuje
      się do zabiegu, mój ON-ek w wieku 12 lat miał zabieg z narkozą wziewną i
      przeżył, może troszkę dłużej się wybudzał, ale jaka jego i nasza radocha była
      jak się mógł w końcu normalnie wysikać (miał problem z prostatą i był to zabieg
      ratujący mu w tamtym momencie życie - sikał po kropelce i sparwiało mu to ból).
      Pzdr i powodzenia życzę.
      • melody_n Re: operacja guza u starego psa 10.11.06, 12:05
        postaram sie zorganizowac konsultacje u weterynarza, ale muszę na pb spojrzec z
        wielu stron, bo moze moja chec pomocy bardziej zaszkodzi temu psiakowi niz
        pomoze

        jest niestety roznica miedzy wypieszczonym, wykarminym i zadbanym ONkiem, a
        bezpanskim, prawie bezdomnym (prawie robi tu mala roznice) mizernym bidulkiem
        choc to ze jest maly moze znaczyc, ze 12 lat dla niego to mniej niz 12 dla ONka
    • avasawaszkiewicz Re: operacja guza u starego psa 10.11.06, 18:34
      Niestety tak jak tu już ktoś mądrze napisał aby pisać za i przeciw musielibyśmy
      mieć możliwość przebadania psiaka, zobaczenia co mu naprawdę dolega i jaka
      ewentualnie operacja wchodziłaby w grę. Jest bowiem różnica pomiedzy
      przepukliną czy guzem (guzem ale jakim??? tłuszczakiem, mięsakiem, połączonym z
      mięśniami, którymi, w którym dokładnie miejscu, jak szybko rośnie...). Ważna
      jest też bardzo kondycja psiaka, stan inncyh narządów itp, itd. Tysiąc spraw
      się wiąże z podjęciem takie decyzji.
      Ponadto jak już sama zauważyłaś takim psiakiem należy się również zająć po
      operacji aby dopilnować, żeby rana nie była zanieczyszczona, aby szwy nie
      zostały wygryzione czy nie wylizane. Aby podawać mu leki, karmić go odpowiednio
      szczególnie w okresie tym wprost po operacji itp, itd a to wszystko również
      zależy od diagnozy, której wciąż nie ma.
      A kto się teraz tym psem zajmuje??? Gdzie on przebywa i czy ma ciepłe
      schronienie???
      Pozdrawiam - ava
      • melody_n Re: operacja guza u starego psa 13.11.06, 12:03
        zrobilam dokladniejszy wywiad i zobaczylam, ze Kacperek ma jednak swoj cieply
        kącik, a nawet swoj fotel u dobrych ludzi, wczesniej rozmawialam z sasiadem;
        tyle, ze ci ludzie naprawde nie maja na leczenie (bo spotkalam juz i takich,
        którzy MÓWILI, ze nie maja), jakos super odkarmiony to tez nie jest
        postaram sie, zeby weterynarz obejrzal Kacperka, tylko, ze boje sie namawiac
        kogos na operacje, ktora moze sie nie udac, co innego gdy wlasciciel sam
        podejmuje taka decyzje
        na poczatek dokladna diagnoza, potem mozna sie zastanawiac, moze zrobie zbiorke
        przez allegro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka