ektopowa
15.01.07, 21:00
Bardzo proszę o poradę. Mój 3,5 miesięczny spaniel-suczka jest żywiołowym,
zdrowym psem. Dużo słyszałam na temat uszu tych piesków i ile to jest z nimi
problemów...że lepiej od razu pielęgnować, nie dopuszczać do infekcji itd.
Udałam się do lekarza weterynarii, aby polecił mi dobry i odpowiedni środek,
którym mogłabym te uszy pielęgnować. Tak się złożyło, że byłam u dwóch
specjalistów i ich opinie były skrajnie różne. Pani doktor owszem dała mi
płyn i pokazała jak czyścić ucho. Zrobiłam to w domu, ale pies przeżywał
katorgi, piszczał jakbym mu łapy wyrywała, tarł głową po dywanie...domyślam
się, że to była reakcja na składniki tego płynu. Z kolei pan doktor uważa, że
jeśli w uszach się nic nie dzieje to nie wolno tam niczego wlewać, bo dopiero
kłopoty mogą się zacząć. Rzeczywiście sunia ma czyste uszka i żadnego stanu
zapalnego w nich nie widać. Jedyne co mi przeszkadza to ten niemiły zapach z
małżowin usznych-jest naprawdę przykry i to głównie jego chciałabym się
pozbyć. Może ktoś zetknął się z podobnym problemem i dał sobie radę...? Jest
taki płyn Oticlar, ale nie wiem czy nadawałby się. Nie potrzebuję środka
leczniczego, który ma w swoim składzie antybiotyk, olejek kamforowy i inne
drażniące substancje. Chciałabym tylko pozbyć się tego intensywnego
brzydkiego zapachu.